Strajk nauczycieli ?!

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez telka_es » wtorek, 29 maja 2007, 00:25

Pisak napisał(a):A ja jestem przeciw jaki dają przykład uczniom bez przesady tak mało nie zarabiają a ile pracują godzin w tygodniu wakacje itp


no i tu się zgadzam.......

doliczmy do tego korki których za niemałe pieniążki udzielają........ :wink:
Avatar użytkownika
telka_es
Terminator
 
Posty: 709
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 15:00
Lokalizacja: z bajki

Re: Strajk nauczycieli ?!

Postprzez j0shu4 » wtorek, 29 maja 2007, 06:02

Colberg napisał(a):
j0shu4 napisał(a):za przedszkole o ile wiem co miesiac place niemale pieniadze
co to laska ze ktos zaopiekuje sie moim dzieckiem ?
mam w nosie ich serce dla pracujacych rodzicow
a jak niby mieliby protestowac ? opuscic na znak protestu sale z przedszkolakami ?
obawiam sie ze rodzice by ich zjedli za brak opieki nad swoimi pociechami
przynajmniej ja bym tak zrobil :twisted:


1. Owe niemałe pieniądze płacisz miastu a nie nauczycielom. Nic oni z tego nie mają.
2. Gdyby chcieli strajkować, na nic zdałby się Twój protest. Więc, proszę, nie obrażaj ludzi. Są miasta, w których przedszkola strajkują - i tyle.
3. Masz dziecko w przedszkolu? To chyba nie widzisz przepełnionych grup (notorycznie łamane w tym względzie przepisy) i 140 dzieci, które nie mogą chodzić do przedszkola - bo nie ma dla nich miejsca... Zresztą sytuacja zaczyna być tragiczna - w niektórych przedszkolach zaanektowano na potrzeby nowoprzyjętych wolne do tej pory pomieszczenia (np. sale gimnastyczne, do rytmiki itp). Po prostu w Kołobrzegu brakuje jednego dużego przedszkola. I nikt o tym głośno nie mówi - poza nauczycielami!!!

wszystko o czym piszesz to sprawa samorzadu , pieniadze place tez za rozne zajecia w przedszkolu a te nie ida do kasy miasta , nikogo nie obrazilem , zapytales o zdanie wiec je wyrazilem , chyba ze zadane przez ciebie pytanie ma tylko jedna odpowiedz sluszna dla twojej linii ideologicznej
na strajki w przedszkolu sie nie zgadzam koniec kropka
podstawowe oplaty za przedszkola ustala miasto , po godzinach spedzonych na opiece nad maluchami bardzo prosze transparent i mozna rozlozyc sie pod gabinetem przewodniczacej RM
ps.a na marginesie wspomniales 140 dzieci ktore nie moga chodzic do przedszkola bo nie ma dla nich miejsca
a wspomnisz tez o dostawaniu sie do niektorych tylko po znajomosci ?
jak rodzice maja traktowac takie uklady co ? tez poglaskac ?
Avatar użytkownika
j0shu4
Moderator
 
Posty: 1559
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 21:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez mimoza » wtorek, 29 maja 2007, 07:10

dziwne - nauczyciele nie mają najgorzej, podobnie jak i lekarze - znam kilka grup zarabiających jeszcze gorzej - ale doceniam mobilność...
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Postprzez Agunia » wtorek, 29 maja 2007, 07:48

telka_es napisał(a):
Pisak napisał(a):A ja jestem przeciw jaki dają przykład uczniom bez przesady tak mało nie zarabiają a ile pracują godzin w tygodniu wakacje itp


no i tu się zgadzam.......

doliczmy do tego korki których za niemałe pieniążki udzielają........ :wink:


dokładnie
muszą przepracować 18h w tygodniu i dostają pełną pensję, a przecież biorą sobie nadgodziny za które też niemało dostają, do tego jeszcze jakieś dodatki
tyle co oni w trzy tygodnie, to normalnie ludzie przepracowują w tydzień
to o czym tak głośno krzyczą, że nauczyciel tak mało zarabia to odnosi się do zwykłych stażystów, a jak się nie ma jeszcze pełnego przygotowania do takiej pracy, to czego się spodziewać? nauczyciel mianowany dostaje o wiele więcej....
nie twierdzę, że im się nie należą większe pieniądze, ale niech nie przesadzają, że jest im tak strasznie ciężko
Avatar użytkownika
Agunia
Mieszka tu
 
Posty: 945
Dołączył(a): sobota, 25 wrz 2004, 23:29
Lokalizacja: z wariatkowa
Gadu-Gadu: 4081021

Postprzez Mafi » wtorek, 29 maja 2007, 08:07

Dziwne, że jakoś inni pracujący ludzie nie strajkują. Tylko wiecznie lekarze i nauczyciele. Jakoś w innych zawodach pracuję się bite 8 h w świątek, piątek i niedzielę. A oni mają wolne ferie, wakacje, wszystkie święta, do tego co jakiś czas wycieczki i inne wyjścia. No bez przesady. A i małych pieniędzy za to nie mają. + możliwość dodatkowych zarobków, których inni nie mają.
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez ewe » wtorek, 29 maja 2007, 08:32

Należałoby sobie zadać pytanie : Ile to jest dosyć dla nauczyciela, pracownika administracji czy lekarza. Wszystko zależy od punktu widzenia. Ogólnie , jeśli mamy sie chełpić, że jesteśmy już w Europie / co to znaczy - nie wiem/ to wszystkim grupom należy dodać
od razu po tysiącu ,najmniej. Z drugiej strony , jeśli tzw. komuniści i ich następcy zwani socjalistami przez ostatnich kilka dekad dokładali niektórym grupom , takim jak np: wojsko , policja, więziennictwo , to dlaczego tym nie dać ?

Jakoś nie zauważyłem aby lekarzom działo sie źle , także i nauczyciele nie mają krzywdy gdy płaci sie im za leżenie na plażach w lipcu i sierpniu, w grudniu, lutym następna laba.

Ale oczywiście np: budowlańcy, drogowcy i wiele innych grup pracujący po 46 h/tydzień zarabiający ok 1500 - 2000zł , nieraz w deszczu i mrozie to juz zatrabiają dużo i do nich chętnie się lekarz czy nauczycielka, pielęgniarka porównuje.
Wszyscy najlepiej chcieliby zarabiać na poziomie europejskim, opowiadaja bzdury o duzych zarobkach na "zachodzie" i nie daj Boże powiedzieć ,że mają lekką pracę.
To jest po prostu śmieszne i dlatego zawsze powtarzam, że dla mnie wzorem płac nie jest nawet zachodnia Europa /w rozumieniu naszego położenia/ ze swoim dzikim kapitalizmem i kosumpcja na 1 miejscu ale zasady płac jakie są w NOrwegii.

Ale u nas w Polsce nikt nie zgodzi sie na zdrowy system, nawet ci co są przy władzy nie maja zamiaru oszczędzać.
Więc niech wszyscy żądają ile chcą , najwyżej na te wyższe pensje złożymy się my wszyscy, no bo przecież chyba nikt nie powie że w/w grupy nie mają odpowiedzialnej pracy.

Ciekawe jest też , że jak święto ludzi pracy to niewielu widać identyfikuje się z nim, ale jak do żłoba z kasą , wtedy wszyscy ciężko pracują i ciężej od innych.
Avatar użytkownika
ewe
Gwiazdor
 
Posty: 1505
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 07:29

Re: Strajk nauczycieli ?!

Postprzez Colberg » wtorek, 29 maja 2007, 11:25

j0shu4 napisał(a):wszystko o czym piszesz to sprawa samorzadu , pieniadze place tez za rozne zajecia w przedszkolu a te nie ida do kasy miasta , nikogo nie obrazilem , zapytales o zdanie wiec je wyrazilem , chyba ze zadane przez ciebie pytanie ma tylko jedna odpowiedz sluszna dla twojej linii ideologicznej
na strajki w przedszkolu sie nie zgadzam koniec kropka
podstawowe oplaty za przedszkola ustala miasto , po godzinach spedzonych na opiece nad maluchami bardzo prosze transparent i mozna rozlozyc sie pod gabinetem przewodniczacej RM
ps.a na marginesie wspomniales 140 dzieci ktore nie moga chodzic do przedszkola bo nie ma dla nich miejsca
a wspomnisz tez o dostawaniu sie do niektorych tylko po znajomosci ?
jak rodzice maja traktowac takie uklady co ? tez poglaskac ?


1. Płacisz dodatkowo za zajęcia DODATKOWE. Nie chcesz tego robić - to nie musisz. Najczęściej są one prowadzone przez osoby nie zatrudnione na etacie w przedszkolu (np. angielski, rytmika lub jakieś zajęcia umuzykalniające).
2. Nie godząc się na strajk - nie zgadzasz się z zasadami demokracji. Jeśli strajk jest legalny (a ten jest), to nie możesz zabronić pracownikowi strajkować. Nie zapominaj, iż ustawa o związkach zawodowych mówi: Kto w związku z zajmowanym stanowiskiem lub pełnioną funkcją przeszkadza we wszczęciu lub w prowadzeniu w sposób zgodny z prawem sporu zbiorowego [...] podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności
3. Co do znajomości... Każdy jakieś ma. Ty z nich nie korzystasz? Nigdy? :lol:
Avatar użytkownika
Colberg
Ważniak
 
Posty: 223
Dołączył(a): wtorek, 28 gru 2004, 21:51
Lokalizacja: Danzig

Re: Strajk nauczycieli ?!

Postprzez j0shu4 » wtorek, 29 maja 2007, 11:36

Colberg napisał(a):
j0shu4 napisał(a):wszystko o czym piszesz to sprawa samorzadu , pieniadze place tez za rozne zajecia w przedszkolu a te nie ida do kasy miasta , nikogo nie obrazilem , zapytales o zdanie wiec je wyrazilem , chyba ze zadane przez ciebie pytanie ma tylko jedna odpowiedz sluszna dla twojej linii ideologicznej
na strajki w przedszkolu sie nie zgadzam koniec kropka
podstawowe oplaty za przedszkola ustala miasto , po godzinach spedzonych na opiece nad maluchami bardzo prosze transparent i mozna rozlozyc sie pod gabinetem przewodniczacej RM
ps.a na marginesie wspomniales 140 dzieci ktore nie moga chodzic do przedszkola bo nie ma dla nich miejsca
a wspomnisz tez o dostawaniu sie do niektorych tylko po znajomosci ?
jak rodzice maja traktowac takie uklady co ? tez poglaskac ?


1. Płacisz dodatkowo za zajęcia DODATKOWE. Nie chcesz tego robić - to nie musisz. Najczęściej są one prowadzone przez osoby nie zatrudnione na etacie w przedszkolu (np. angielski, rytmika lub jakieś zajęcia umuzykalniające).
2. Nie godząc się na strajk - nie zgadzasz się z zasadami demokracji. Jeśli strajk jest legalny (a ten jest), to nie możesz zabronić pracownikowi strajkować. Nie zapominaj, iż ustawa o związkach zawodowych mówi: Kto w związku z zajmowanym stanowiskiem lub pełnioną funkcją przeszkadza we wszczęciu lub w prowadzeniu w sposób zgodny z prawem sporu zbiorowego [...] podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności
3. Co do znajomości... Każdy jakieś ma. Ty z nich nie korzystasz? Nigdy? :lol:


1. place tez co miesiac oplate stala niezaleznie od tego czy dziecko uczeszcza czy nie
kase zbiera miasto ? powtarzam idz z tym do RM
2. gila mnie ustawa o zwiazkach zawodowych
moje dziecko ma miec zapewniona opieke i tyle , koniec kropka
nie interesuje mnie jak , zostawiam dziecko w przedszkolu pod opieka wychowawczyni
nie ministra edukacji
co to ma wspolnego z demokracja ? co ma piernik do wiatraka
nie mieszajcie malych dzieci do polityki
3. i tu cie zaskocze
nigdy nie korzystam ze znajomosci

nie pisz mi o przepelnionych grupach w przedszkolu bo to bzdura
grupa liczy i owszem 30 dzieci ale w pierwszym tygodniu wrzesnia
pozniej rzadko zdarza sie zeby obecnych bylo wiecej niz 60% dzieci
Avatar użytkownika
j0shu4
Moderator
 
Posty: 1559
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 21:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Demurrer » wtorek, 29 maja 2007, 12:28

Nauczyciele zarabiają mało. To jasne jak słońce i nie sposób polemizować z tą tezą. Ale
- pracują 18h w tygodniu,
- jeśli nie mają w planach kolejnego stopnia awansu (np. dyplomowanego) to poza sprawdzaniem prac, sprawdzianów, to prawie nic poza tymi 18 h nie muszą robić,
- mianowany zarabia ok. 1300 zł na rękę,
- mianowany jest praktycznie nieusuwalny,
- mają możliwość dorobienia w postaci różnych form korepetycji - w pozostałym czasie, który innym pracownikom wypełnia czas pracy na etacie,
- ilu nauczycieli którzy udzielają korepetycji zgłosiło swą działalność w Urzędzie Skarbowym i odprowadza podatek? Pewnie znikomy procent. Skąd więc wiadomo ile naprawę zarabiają nauczyciele?

A dla kontrastu podam przykład z własnego podwórka celem zestawienia z powyższymi faktami.
Kumpel - aplikant sądowy. Szczęściarz. Jeden z kilku na 25 osób które w ogóle maja etat. Reszta nic nie zarabia. Skończył 5 letnie ciężkie studia prawnicze z wyróżnieniem. jest już 5 rok po studiach i zbliża się do egzaminu na sędziego. Zdanie tego egzaminu na najwyższą ocenę daje mu 10 % szansy że zostanie sędzią z etatem. Pracuje więc w sądzie 5 dni w tygodniu od 8 do 15.30. Potem zabiera akta do domu i pisze codziennie uzasadnienia. Po nocach uczy się do zbliżającego egzaminu. I więcej ile zarabia? 1.100 na rękę. Czy strajkuje? Nie ma czasu. Pracuje i uczy się.

Każdy z Was pewnie zna wiele podobnych przykładów, gdzie 1300 za pół etatu wymiaru czasu pracy byłoby rarytasem.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez loisslane » wtorek, 29 maja 2007, 13:26

Wypowiem się tylko lakonicznie, bo szlag mnie trafia.
Do tego, co wymienił Demurrer, nauczyciele mają też 2 miesiące wakacji, wolne weekendy, święta i ferie, bony na święta, dodatki i inne bajery, o których na przykład ja zawsze mogłam sobie tylko pomarzyć (a zaznaczam, że moja obecna praca nie jest pierwszą w życiu i trochę zdążyłam juz popracować).
Oczywiście,że nikt im nie kazał być nauczycielami. Tak się składa, że znam wielu nauczycieli. Znam też motywy wybrania przez nich tego zawodu. Juz na studiach przyjmowali postawę: "Robię kurs pedagogiczny, bo jeśli nie znajdę PORZĄDNEJ pracy, pójdę uczyć do szkoły" Napisałabym, co myślę o takich nauczycielach, ale nie będę się wyrażać. Nic dziwnego, że przyjmują tylko postawę roszczeniową, myślą, że należy im się nie wiadomo co, tylko dlatego, że uczą.
Bo po studiach zarabiaja 800 zlotych. Cholera, ja też na początku tyle zarabiałam mimo że skończyłam studia! Halo, to jest Polska! Od lat ogólny bajzel, a nie Eldorado! Już nie jest tak, że wyższe wyksztalcenie kwalifikuje do grona krajowej elity.
Bo to stresująca praca. Taaak, na pewno jedyna stresująca praca na świecie. Jak ktoś ma słabą psychikę, niech nie rwie się do uczenia i tyle. Każda praca jest stresująca, tyle że jedni są bardziej, inni mniej odporni na stres.
Ech,nie chce mi się o tym gadać.

Jak to skwitował Ryszard Ochódzki w "Misiu"? - Strajków im się, cholera, zachciało!
loisslane
 

Postprzez Bonhart » wtorek, 29 maja 2007, 13:57

Praca nauczyciela moze i latwa nie jest. Ale tak jak pisaly osoby wyzej - zadna praca ogolnie latwa i przyjemna nie jest, ilosc czasu wolnego nauczyciele maja naprawde duzo, pensje wbrew pozorom nie sa takie male, do tego dosyc pewna posada...

A strajkowac jest tak latwo obecnie...
Avatar użytkownika
Bonhart
Rycerz forum
 
Posty: 1042
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 12:47
Lokalizacja: Co za różnica...

Postprzez Demurrer » wtorek, 29 maja 2007, 13:59

ptaku napisał(a):Nie będę więcej pisał, bo jestem raczej w to zaangażowany w pewien sposób emocjonalnie ale...

... kilkoro z Was pisząc różne rzeczy mija się z prawdą. Piszecie o sprawach, o których tylko słyszeliście, i to jeszcze piszecie informacje niesprawdzone. Powiem krótko: tak nie wolno...

Idźcie popracować sobie do gimnazjum ...

najłatwiej tylko sobie pisać na forum...

Pozdrawiam.


Mam w rodzinie nauczycieli, a przede wszystkim moja żona jest nauczycielem i znam to środowisko, więc daruj sobie . Masz coś do powiedzenia - mów. Jak zarzucasz kłamstwo, to skonkretyzuj kto kłamie i w którym miejscu.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez loisslane » wtorek, 29 maja 2007, 14:04

Ptaku, analogicznie mozna powiedzieć:
- idźcie popracować w upadającej kopalni węgla, gdzie brakuje funduszy na poprawę bezpieczeństwa
- idźcie popracować w podrzędnym szpitalu psychiatrycznym, w którym brakuje wyszkolonego personelu
- idźcie popracować w hospicjum dziecięcym i tłumaczcie sześciolatkowi, dlaczego nie zdąży dorosnąć
- idźcie pracować u buraka z wielkiego miasta, który traktuje pracowników jak śmieci

Nie twierdzę, że praca nauczyciela jest łatwa. Ale to nie jedyny taki zawód! Mnie nie przyszłoby do głowy protestować. Za mało zarabiam - zmieniam pracę, chcę być lepsza i mieć wyższe kwalifikacje - dokształcam się.
loisslane
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości