Pisak napisał(a):A ja jestem przeciw jaki dają przykład uczniom bez przesady tak mało nie zarabiają a ile pracują godzin w tygodniu wakacje itp
no i tu się zgadzam.......
doliczmy do tego korki których za niemałe pieniążki udzielają........

Pisak napisał(a):A ja jestem przeciw jaki dają przykład uczniom bez przesady tak mało nie zarabiają a ile pracują godzin w tygodniu wakacje itp

Colberg napisał(a):j0shu4 napisał(a):za przedszkole o ile wiem co miesiac place niemale pieniadze
co to laska ze ktos zaopiekuje sie moim dzieckiem ?
mam w nosie ich serce dla pracujacych rodzicow
a jak niby mieliby protestowac ? opuscic na znak protestu sale z przedszkolakami ?
obawiam sie ze rodzice by ich zjedli za brak opieki nad swoimi pociechami
przynajmniej ja bym tak zrobil
1. Owe niemałe pieniądze płacisz miastu a nie nauczycielom. Nic oni z tego nie mają.
2. Gdyby chcieli strajkować, na nic zdałby się Twój protest. Więc, proszę, nie obrażaj ludzi. Są miasta, w których przedszkola strajkują - i tyle.
3. Masz dziecko w przedszkolu? To chyba nie widzisz przepełnionych grup (notorycznie łamane w tym względzie przepisy) i 140 dzieci, które nie mogą chodzić do przedszkola - bo nie ma dla nich miejsca... Zresztą sytuacja zaczyna być tragiczna - w niektórych przedszkolach zaanektowano na potrzeby nowoprzyjętych wolne do tej pory pomieszczenia (np. sale gimnastyczne, do rytmiki itp). Po prostu w Kołobrzegu brakuje jednego dużego przedszkola. I nikt o tym głośno nie mówi - poza nauczycielami!!!
telka_es napisał(a):Pisak napisał(a):A ja jestem przeciw jaki dają przykład uczniom bez przesady tak mało nie zarabiają a ile pracują godzin w tygodniu wakacje itp
no i tu się zgadzam.......
doliczmy do tego korki których za niemałe pieniążki udzielają........
j0shu4 napisał(a):wszystko o czym piszesz to sprawa samorzadu , pieniadze place tez za rozne zajecia w przedszkolu a te nie ida do kasy miasta , nikogo nie obrazilem , zapytales o zdanie wiec je wyrazilem , chyba ze zadane przez ciebie pytanie ma tylko jedna odpowiedz sluszna dla twojej linii ideologicznej
na strajki w przedszkolu sie nie zgadzam koniec kropka
podstawowe oplaty za przedszkola ustala miasto , po godzinach spedzonych na opiece nad maluchami bardzo prosze transparent i mozna rozlozyc sie pod gabinetem przewodniczacej RM
ps.a na marginesie wspomniales 140 dzieci ktore nie moga chodzic do przedszkola bo nie ma dla nich miejsca
a wspomnisz tez o dostawaniu sie do niektorych tylko po znajomosci ?
jak rodzice maja traktowac takie uklady co ? tez poglaskac ?

Colberg napisał(a):j0shu4 napisał(a):wszystko o czym piszesz to sprawa samorzadu , pieniadze place tez za rozne zajecia w przedszkolu a te nie ida do kasy miasta , nikogo nie obrazilem , zapytales o zdanie wiec je wyrazilem , chyba ze zadane przez ciebie pytanie ma tylko jedna odpowiedz sluszna dla twojej linii ideologicznej
na strajki w przedszkolu sie nie zgadzam koniec kropka
podstawowe oplaty za przedszkola ustala miasto , po godzinach spedzonych na opiece nad maluchami bardzo prosze transparent i mozna rozlozyc sie pod gabinetem przewodniczacej RM
ps.a na marginesie wspomniales 140 dzieci ktore nie moga chodzic do przedszkola bo nie ma dla nich miejsca
a wspomnisz tez o dostawaniu sie do niektorych tylko po znajomosci ?
jak rodzice maja traktowac takie uklady co ? tez poglaskac ?
1. Płacisz dodatkowo za zajęcia DODATKOWE. Nie chcesz tego robić - to nie musisz. Najczęściej są one prowadzone przez osoby nie zatrudnione na etacie w przedszkolu (np. angielski, rytmika lub jakieś zajęcia umuzykalniające).
2. Nie godząc się na strajk - nie zgadzasz się z zasadami demokracji. Jeśli strajk jest legalny (a ten jest), to nie możesz zabronić pracownikowi strajkować. Nie zapominaj, iż ustawa o związkach zawodowych mówi: Kto w związku z zajmowanym stanowiskiem lub pełnioną funkcją przeszkadza we wszczęciu lub w prowadzeniu w sposób zgodny z prawem sporu zbiorowego [...] podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności
3. Co do znajomości... Każdy jakieś ma. Ty z nich nie korzystasz? Nigdy?
ptaku napisał(a):Nie będę więcej pisał, bo jestem raczej w to zaangażowany w pewien sposób emocjonalnie ale...
... kilkoro z Was pisząc różne rzeczy mija się z prawdą. Piszecie o sprawach, o których tylko słyszeliście, i to jeszcze piszecie informacje niesprawdzone. Powiem krótko: tak nie wolno...
Idźcie popracować sobie do gimnazjum ...
najłatwiej tylko sobie pisać na forum...
Pozdrawiam.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości