
nie daje mi to spokoju, ale cóż...trzeba będzie w końcu wziąć się w garść i przedstawić fakty... nie ma się, co dalej okłamywać... własnych uczuć nie oszukam… nie ma innego wyboru. Inaczej mogę się tylko męczyć... kto wie...? możliwe, że przez resztę życia 



![shoot [smilie=shoot.gif]](./images/smilies/shoot.gif)


mam sie smiac czy plakac? 

redlovebloodgirl napisał(a):w krakowie 18 stopni a ja sie pakuje, jade na zajecia a pozniej wsiadam do autobusu i po 12 godz jazdy bede w kolobrzegu, gdzie ma byc tylko 7 stopnimam sie smiac czy plakac?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości