przez Elfik » niedziela, 29 lip 2007, 18:25
Skażone socjotechniką nie są, ale ten bełkot jeśli świadczy o poziomie, to raczej o jego braku u kandydatów. Ja niestety zwracam uwagę nie tylko na dobre chęci kandydata na samorzadowca, ale również na to czy potrafi swoje poglady zwerbalizować w języku polskim w miare zrozumiale, a wypowiedzi temu zaprzeczały. Ktoś kto w spocie wyborczym mówi, ze nie wie po co kandyduje jest dla mnie zabawnym urozmaiceniem w kampanii, ale nie poważnym kandydatem. Niestety dla mnie w działalności publicznej liczą sie nie tylko chęci, ale i kompetencje.
Jeśłi chodzi o wyborców to dziela sie oni na kilka kategorii: głosujacych na osoby, czyli na nazwiska, na partię, na idologię, przypadkowo itd. Dobre wyniki osób nie znanych szerszemu gronu wybrców świadcza o sile nazwiska i tym, ze jest spora grupa wyborców, być moze nie do końca zorientowanych w lokalnej polityce, dla ktorych magnesem jest głownie nazwisko.
Nie pamiętam wszystkich spotów wyborczych, ale główne komitety kołobrzeskie promowały całe listy, niekoniecznie w tv. SLD emitowało na tkk plansze z kandydatami z poszczególnych komitetów, PO również, ale postawiła też na plakaty zbiorcze, podobie postąpił Kołobrzeg 2010 czy Przedsiebiorczy Kołobrzeg. Forma promocji zależała w tym przypadku od strategii przyjętej przez komitet. To, że promowani są głownie liderzy list to nic dziwnego, sam zauważyleś Majaku, że ludzie głosują na nazwiska, a więc znane nazwiska dobrze promują również cały komitet.
Czym innym jest też to, ze kandydaci na prezydentów ciagną często cały komitet jako lokomotywa wyborcza. Mają oni zdecydowanie wieksze fundusze na kampanię, przez co są bardziej widoczni.