Kto chce wyłudzić od miasta kolejne pieniadze?

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez Miki » środa, 17 sty 2007, 12:55

Janko Walski napisał(a):Komentarze do wydarzeń.
Determinacja inspektorki TOZ, to pikuś w porównaniu z determinacją "klubu klakierów" pani Szczepankiewicz. Wszystkie koneksje, układy i kanały uruchomione. Zarząd Główny TOZ postawiony na nogi, aby osłabić siły "zdeterminowanej inspektorki", bo "klub klakierów" tak chce. Ciekawe czemu dopiero teraz zaczynają oszczerczą kampanie przeciwko Grabowskiej - w końcu mogły się na nią skarżyć od wielu lat. Czyżby zaczynała zagrażać?


Jaknko to bardzo ciekawy temat. Napisz więcej to napewno będziemy mieli ciakawą dyskusję. :lol: :lol: :lol: :lol: Proszę, proszę :D


P.S. Apropo tej oszczernej kampanii, to przecież normalka, muszą jej jakoś obić piłeczkę, ale skoro posuwają się do kłamstw to łamią wszelkie możliwe zasady.
Miki
Ważniak
 
Posty: 207
Dołączył(a): środa, 29 lis 2006, 12:19

Postprzez Janko Walski » niedziela, 21 sty 2007, 20:37

j0shu4 napisał(a):ja tez kompletnie nie lapie tego co pisze Janko
pisz otwarcie i prosto
to jakis komitet obrony p.Grabowskiej ?
z tego co zauwazylem to nikt jej nie atakowal , nie rob z niej meczennika
inna sprawa ze jej plan finansowy jest z innej bajki :) nijak nie ma sie do rzeczywistosci




Jak się okazało jesteś w błędzie. Mówi się , że to Grabowska atakuje Szczepankiewicz, ale nie ma na to dowodów, są za to dowody na brutalny atak na Grabowską. Jakieś podejrzane e-maile z Warszawy przedkladane Radzie Miasta w histerycznym akcie obrony pani kierownik schroniska. Po cichutku agituje się tez dziennikarzy, a pisemka są nie do końca zgodne z prawdą. Jednego jesteśmy bliscy - jeżeli TOZ przetrzyma ten atak, to należał się bedzie jego czlonkom medal za rozsądek.
Janko Walski
Rozgrzewa się
 
Posty: 24
Dołączył(a): środa, 3 sty 2007, 17:03

Postprzez Janko Walski » poniedziałek, 12 lut 2007, 19:51

Sądząc z ilości wyświtleń ta strona ma swoich "cichych wielbicieli". Żeby byli na bierząco -
komentarze do wydarzeń.
"Klub klakierów" pani Szczepankiewicz, po 2 stycznia przypuścił zmasowany atak, tym razem nie na kierownika schroniska, jak to bylo w przypadku 2 poprzedników pani Szcepankiewicz, ale na potencjalnego wroga publicznego - inspektora TOZ. Najpierw pojawił się mail zinterpretowany na potrzeby "klubu klakierów", oddany na ręce radnych Rady Miasta, a teraz załatwiana jest dymisja Grabowskiej z Zarządu Głównego. Ciekawe za ile można kupić i to?
Dziwnym trafem, kiedy Grabowska złożyła pismo do Rady Miasta, to po upływie 2 tygodni żaden adresat nic o tym nie wiedział. Dziwny i tajemniczy jest obieg dokumentów w Radzie Miasta. W tym czasie aktywna radna Maj z radnymi odwiedziła schronisko i wypłakała dodatkowe środki finansowe na jego prowadzenie.
Każdy myślący, Polak katolik zauważy, że ta sama Maj zablokowała fundusze na utrzymanie schroniska i były kierownik został bez środków na prowadzenie placówki, mimo że była ona administrowana przez SPÓŁKĘ GMINY MIEJSKIEJ. Teraz jest ona prowadzona przez PRYWATNY PODMIOT GOSPODARZCZY, w oparciu o umowę z 8. listopada 2006 (ciekawe czemu działalność zarejestrowano 6. sierpnia 2006, rozpoczęto 1. listopada 2006, a umowę zawarto 8. listopada - to chyba nie zupelnie prawidłowa kolejność) w oparciu o konkretny biznesplan. Okazuje się, że radni naszego miasta to miłoścnicy zwierząt. Dobrze to o nich świadczy, ale od kiedy to blokuje się środki podległemu podmiotowi zarzadzającemu, a w tej samej sytuacji "pompuje" się publiczne pieniądze prywatnemu podmiotowi gospodarczemu. Ciekawe jak nazwałby to pan Falantysz.
Janko Walski
Rozgrzewa się
 
Posty: 24
Dołączył(a): środa, 3 sty 2007, 17:03

Postprzez Janko Walski » poniedziałek, 12 lut 2007, 19:51

Decyzje o zatrudnieniu Szczep. podjął jednoosobowo były prezydent Bieńkowki indoktrynowany wiele miesięcy przez miłośniczki jednego "walenia", który bez pomocy utonąłby w oceanie rzeczywistości. Nie wiedział co czyni, a więc można mu wybaczyć. Ale obecny prezydent i Rada zupełnie świadomie łamią prawo, bo żadna miłość do zwierząt nie usprawiedliwi dopasowywania środków finansowych płynących z miasta na utrzymanie prywatnej firmy. W klinczu radny P. Parus spekuluje jakby tu zwiększyć ilość zwierząt, aby byznes pani Szcz. był opłacalny. Braaaawo panowie, oby tak dalej. Artykuł 296 i 305 KK przybliżają was do poniesienia konsekwencji za naiwność lub głupotę. Nawet ja to widzę, że komuś zależy na rozciągnięciu odpowiedzialności za ten caly szwindel na większą grupę osób. Radzę odrobinę czujności, bo radna Maj na do widzenia pociągnie was za sobą
Janko Walski
Rozgrzewa się
 
Posty: 24
Dołączył(a): środa, 3 sty 2007, 17:03

Postprzez BLAaa » poniedziałek, 12 lut 2007, 19:57

Spokojnie, jest jeszcze inny radny, który mówi, że prędzej sie słońce okoci, niz miasto wyda chocby zlotówke więcej, niż wyniknęło to z zawartej umowy. Pamiętaj, że niezastosowanie przez miasto procedury przetargowej, lub chocby zapytania o cenę powoduje, że w żaden sposób nie można zwiększyć wtdatków na schronisko prowadzone przez prywatny podmiot.
Owszem, w dyskusji pojawiają się inne pomysły jak wesprzeć ten geszeft, ale nie sądze, żeby któryś z nich zafunkcjonował bez pewnych konsekwencji.
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Janko Walski » środa, 21 lut 2007, 18:09

T.O.Z. Oddział Miejski w Kołobrzegu został eksmitowany ze schroniska.Siedziba stowarzyszenia służąca głównie do przyjmowania młodzieży odwiedzającej zwierzaki powinna byc doceniona przez profesjonalnego kierownika ,tymczasem obecna dzierżawca od pierwszego dnia pracy wymieniła zamek w drzwiach,zaanektowała pomieszczenie dla swoich potrzeb i usunęła T.O.Z.Pretekstem okazała się znikoma ilośc zebrań.A jak zrobic zebranie skoro zapowiedziane dwa tygodnie wcześniej nie odbyło się gdyż kier. schr. nie otworzyła drzwi.Paranoja ,baba się szarogęsi jak na swoim, A NIE JEST NA SWOIM do czasu kiedy miasto będzie finansowac jej firmę.A może się mylę.[/code]
Janko Walski
Rozgrzewa się
 
Posty: 24
Dołączył(a): środa, 3 sty 2007, 17:03

Postprzez Tutmosis » czwartek, 22 lut 2007, 16:54

Na swoim nie jest, ale dopóki zarządza schroniskiem w dużym stopniu decyduje o tym, co tam się dzieje. W dyskusji o schronisku radnej Maj nie słyszałem ani tym bardziej pań z TOZu. Nie miały odwagi, nie chciały występować publicznie. Nie mogę uwierzyć, że jedynym złem jest pani Szczepankiewicz. Może lepiej zezwolić na niezapowiedziane wizytacje schroniska paniom z TOZu pod nadzorem straży miejskiej i zamknąć temat definitywnie.
Tutmosis
Coś tam napisał
 
Posty: 64
Dołączył(a): wtorek, 6 lut 2007, 10:38

Postprzez Miki » piątek, 23 lut 2007, 13:11

Tutmosis napisał(a):Na swoim nie jest, ale dopóki zarządza schroniskiem w dużym stopniu decyduje o tym, co tam się dzieje. W dyskusji o schronisku radnej Maj nie słyszałem ani tym bardziej pań z TOZu. Nie miały odwagi, nie chciały występować publicznie. Nie mogę uwierzyć, że jedynym złem jest pani Szczepankiewicz. Może lepiej zezwolić na niezapowiedziane wizytacje schroniska paniom z TOZu pod nadzorem straży miejskiej i zamknąć temat definitywnie.


Chyba się pomyliłeś bo w Klinczu wystapiła pani z TOZu a nie wystąpiła pani Szczepankiewicz, radna Maj i pani Świderska.
Miki
Ważniak
 
Posty: 207
Dołączył(a): środa, 29 lis 2006, 12:19

Postprzez bloosman » piątek, 23 lut 2007, 13:38

Czy w tym mieście nie ma naprawdę poważniejszych tematów niż dywagacje na temat co Pani G zrobiła Pani S i odwrotnie? Przecież ta dyskusja powraca i powraca.To żenada.
bloosman
Dyskutant
 
Posty: 162
Dołączył(a): wtorek, 6 gru 2005, 14:22
Lokalizacja: z Polski

Postprzez Janko Walski » niedziela, 25 lut 2007, 17:39

Tutmosis napisał(a):Na swoim nie jest, ale dopóki zarządza schroniskiem w dużym stopniu decyduje o tym, co tam się dzieje. W dyskusji o schronisku radnej Maj nie słyszałem ani tym bardziej pań z TOZu. Nie miały odwagi, nie chciały występować publicznie. Nie mogę uwierzyć, że jedynym złem jest pani Szczepankiewicz. Może lepiej zezwolić na niezapowiedziane wizytacje schroniska paniom z TOZu pod nadzorem straży miejskiej i zamknąć temat definitywnie.

najprościej zamknąć temat, bo zbliża się godzina prawdy.jesteś znudzony tematem a nawet nie potrafisz odróżnić who is who- jak to mówią.Pani z tozu -Grabowska była w TKK w programie Klincz,i to jest (jeszcze) członek T.O.Z.Maj,Świderska ,Szczepankiewicz bały się konfrontacji więc nie przyszły-i dwie z nich nie są członkami miejskiego oddziału T.O.Z.Świderska zapisała się poraz drugi do T.O.Z.tylko w celu promowania obecnej kierowniczki.Kiedy osiągnęła cel nie jest członkiem działającym na rzecz organizacji.
Panie z T.O.Z. nigdy nie wymagały obstawy Straży Miejskiej przy rutynowych działaniach w ramach NADZORU.jeśli już , to tylko w ramach współpracy. :| Panie z TOZu nie biją, biją tylko te drugie, "farbowane". :wink:
Janko Walski
Rozgrzewa się
 
Posty: 24
Dołączył(a): środa, 3 sty 2007, 17:03

Poprzednia strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości