przez cushu » środa, 14 lut 2007, 20:44
Poszedłem dzisiaj do starej szkoły, gdzie w najciemniejszych zakamarkach piwnic swoją kanciapę miał mój sensei - Ryszard konserwator. Mówię mu: Sensei, ty i twój mop posiedliście mądrość świata, prowadziłeś za rękę przez ciemności ringu Szybką Pięść Złamanego Zębą, uczyłeś Amerykańskiego Wojownika zanim ci go skośnoocy nie wykradli gdy spałeś pijany, odkryłeś na ulicy Kida i zrobiłeś z niego Karate Kida, którego amerykanie przerobili na wiele części. Daj mi swą mądrość, żebym rozdał ją jak swoją cnotę.
Na co sensei popatrzył na mnie nieufnie i powiedział: Trzymaj garde synu, bo pięść czyha na ciebie w muszli małży, na każdym palcu ma po jednej literze L O V E, trzymaj garde bo miłość czasem udzerza nie tylko do głowy.
I uśmiechną się do mnie swoimi bezzebnymi dziąsłami.