O jakich szansach dla młodych ludzi mówicie? O jakiej karierze? O zatrudnieniu w UM lub w spółkach miejskich? Żarty

W gruncie rzeczy mowa w takim przypadku o, góra, kilkunastu stołkach. Podane przykłady politycznej protekcji są niesmaczne. Nie zapominajcie jednak, że KAŻDA władza postępuje w myśl zasady T.K.M.
Problem pracy i emigracji młodych ludzi jest dużo szerszy. Zwróciłbym uwagę na kilka spraw.
1. Owczy pęd do lokalnych szkół wyższych. Jak może mało ambitny absolwent szkoły średniej iść do uczelni klasy B lub C (a tylko takie mamy w Kołobrzegu) i zrobić później karierę? Czy jego potencjał intelektualny jest wystarczający? Przecież w naszym mieście nawet porządnej biblioteki nie ma... Osoby z porządnymi dyplomami i doświadczeniem muszą przyjść z zewnątrz. Czy wam sę to podoba, czy nie. Inna sprawa - czy zechcą taplać się w lokalnym bagienku?
2. Struktura wykształcenia. Konia z rzędem temu, kto wskaże mi chcącą pracować, bezrobotną krawcową, kucharza, kelnera, budowlańca, programistę etc. Sami sobie są winni absolwenci socjologii, pedagogiki, zarządzania, ekonomii lub innych, podobnych kierunków. Niech płaczą że są bezrobotni. Niech wyjeżdżają za ocean aby zmywać gary w podrzędnej jadłodajni. Sami sobie są winni. A jak zaczną narzekać na "pieski los" - to niech najpierw zrobią rachunek swego leniwego sumienia.
3. Kołobrzeg to miasto bez pomysłu. Bez pomysłu na autopromocję. Bez inwestycji w potencjał ludzki. Bez kreatywnego spojrzenia w przyszłość. I nic nie może zaoferować młodym ludziom - poza pracą w sklepie, knajpie lub udziału w politycznych gierkach. Pierwszy krok należy tu do UM. Stworzenie pozytywnego klimatu dla przedsiębiorców. Ale dopóki ludzie z kasą wolą otworzyć kolejny sklep - nic się nie zmieni. No risk, no fun.
4. Dziwna sprawa. Jeśli miałbym zatrudnić kogoś z Kołobrzegu lub okolicznej wioski -wybrałbym to drugie. Człowiek z Dygowa, Wrzosowa, Gościna czy też Charzyna w 70 % lepiej się sprawdza w pracy niż ktoś z Kołobrzegu. Po prostu chce się mu bardziej. Możecie się z tym nie zgodzić, ale takie są moje obserwacje.