simplicissimus napisał(a):Bawi mnie twoje zachowanie. No, ale skoro już występujesz w tej roli, to po pierwsze, koronografia to takie badanie naczyń krwionośnych, a nie serca. Po drugie, ze względu na inwazyjność zabiegu i możliwość wystąpienia powikłań, nie robi się tego zgodnie z zasadą serwowania vibovitu, tylko wtedy, gdy zachodzi wyraźna potrzeba: zawał serca, niedrożność naczyń, etc. I jedno i drugie jest stanem zagrażającym życiu.
Masz rację. Jak zawsze i wszędzie i w każdej sprawie. Teraz rozumiem Twoje pytanie: po co oni wieźli prezydenta do koszalińskiego szpitala?
He, he, he... dałem się wciągnąć w dyskusję z Tobą... A przestrzegali mnie, że to jak mierzenie się z encyklopedią - zawsze wie więcej, albo mielenie otrąb...
Radzili: potakuj, potakuj, potakuj.
Jeszcze jedna istotna uwaga co do Twojego postu i znikam: na tym forum ja występuję tylko jako jeden z milionów użytkowników Internetu. Ale pewnie masz rację, cokolwiek mi przypisujesz. Yes, Yes, Yes.
![clown [smilie=clown.gif]](./images/smilies/clown.gif)


