Buractwo w naszym miescie? Oj.. trzeba by po nazwiskach chyba+ uzasadnienie.. ale nie.. tak nie zrobie.

Powiem tylko ,że sie szerzy na każdym kroku.. niestety.
Przejawem buractwa jest to, jeżeli ktos pozuje na kogoś kim de facto nie jest, próba zaimponowania cechami, których sie nie posiada.. a w danej sytuacji pasuje ,by pozowac na taką a nie inna osobe... Dla poklasku, dla zdobycia sympati.. itp.
Tylko należy pamietać.. to sie zawsze wydaje.. Najczęściej jeszcze przy osobach ,którym próbowało sie zamydlić oczy.
Szanuje ludzi, którzy są sobą i nie udają. Moge ich nie lubić... ale szanuję.
Buractwem sie brzydzę.
Mam szczęście w ostatnim czasie do ludzi o róznych pogladach i upodobaniach...
Nie stroją się w żadne piórka. Są sobą i uważam te znajomosci za niezmiernie ważne i wartosciowe.
Będą wiedzieli,że to o nich..
