Obejrze I Am Sam..
"Pracuje" nad tym... 
(N. Portman, J. Binoche, N. Nolte, E. Wood itd.)

Momentami bawią mnie lepiej niż niejedna komedia
Tematyka nie jest wesoła, problem jest poważny, ale realizacja po prostu mnie powala.
Ale reszta taka sama: co mi zrobisz jak mnie złapiesz? Stado zdeformowanych lata po piachu wrzeszcząc i machając jakimiś przedmiotami, łapie niewinnych ludzi, wbija im ostre rzeczy w części ciała, robi z nich kotlety itp. Jest krwawo i niesmacznie.
Scenariusz oklepany, dłużyzny, czasem brak logiki. Trzeba mieć na prawde słabe nerwy żeby się bać. Pod koniec rechotałysmy z koleżankami jak głupie
Szczególnie kiedy pojawił się wątek flagi
czyli: 'Przewodnik po patriotyzmie - w co można wbić flagę amerykańską'
No i to zakończenie ... ależ byłam zaskoczona
Nie wiem ... albo na mnie takie filmy nie działają albo na prawde są nieco tandetne.

Nie powaliła mnie, nie śmiałam się aż do bólu brzucha, ale .... bawiłam się na prawdę nieźle
Polecam
ale co tam...

MarTin napisał(a):Olga sorry ale Twoje poczucie humoru jest jakies....inne. Właśnie skończyłem oglądać ten film z dziewczyną i przez cały film nie było ani jednej sceny by dała nam powód do śmiechu. Wręcz przeciwnie. Dawno nie oglądałem tak krwawego, ponurego i wstrząsającego filmu.
Film Martwica Móżgu była smieszna...Evil Dead też...ale Wzgórza mają oczy wogóle !
Nasze się nie zgadzają. I dobrze. Bo inaczej byłoby nudno 
Może i scenariusz dość nijaki i przewidywalny, ale to nic. Nie on był tu ważny
Teksty są po prostu świetne. Komizm sytuacyjny również. Dawno się tak wyśmienicie nie ubawiłam. KOALA rządzi
A zaraz za nim wąż
Nie spodziewałam się takiej udanej śmiechawicy
Poooolecam zdecydowanie 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość