W Kgu mieszkam na 11 pietrze i zdarza sie ze sie wsciekam na halasy, ale glownie na swojego psa, ktorego zawsze musze uciszac ostra wiazanka
wszystkim wrazliwym polecam stopery, sam kiedys nosilem ,ze wzgledu na makabrycznie chrapiaca osobe w lozku obok, do tej pory jedynym cczego nienawidze, kiedy zasypiam ,jest chrapanie ,nie da sie zasnac poprostu
a kupy .... nigdy nie sprzatam po swoim psie,ale nie znaczy to tez, ze pozwalam by robil to gdziekolwiek zapragnie


A trudno przecież okna latem nie otwierać...[/list]

