koniec wojska!!!!!!!!!!cywil!!!!!!!!!!!!!!!

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez Mafi » wtorek, 21 lut 2006, 20:12

jakoś nie uważam, żeby facet bez wojska był mniej wartościowy :|
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Flo » wtorek, 21 lut 2006, 20:12

Mafi napisał(a):jakoś nie uważam, żeby facet bez wojska był mniej wartościowy :|


+ dla Ciebie
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez markolimp » wtorek, 21 lut 2006, 20:18

Michał napisał(a):I co teraz po wojsku?
od 1 wracam do pracy mam to zapewnione i nie ma zadnego problemu
Avatar użytkownika
markolimp
Coś tam napisał
 
Posty: 56
Dołączył(a): wtorek, 10 sie 2004, 14:31
Lokalizacja: GRZYBOWO

Postprzez Flo » wtorek, 21 lut 2006, 20:20

markolimp napisał(a):
Michał napisał(a):I co teraz po wojsku?
od 1 wracam do pracy mam to zapewnione i nie ma zadnego problemu


bo Ty masz fach w reku a inni?
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez markolimp » wtorek, 21 lut 2006, 20:24

szczerze teraz nie zaluje tego czasu zawsze to sa nowe doswiadczenia i nowe spojrzenie na to wszystko mafii wojsko naprawde moze ukrztaltowac psychike i wzmocnic ja "w dobrym tego slowa znaczeniu" czlowiek poznal jak to jest dostac ostro w dupe!!!!!noi wspomnienia ktore sa bezcenne gdymym nie poszedl do wojska nie stalo by sie wiele przyjemych rzeczy ktore mialo miejsce pozatym wojsko jest dobrym miejscem na zmiane siebie swojego zycia calego siebie jest tam naprawde bardzo duzo czasu

[ Dodano: 2006-02-21, 20:28 ]
Flo napisał(a):
markolimp napisał(a):
Michał napisał(a):I co teraz po wojsku?
od 1 wracam do pracy mam to zapewnione i nie ma zadnego problemu


bo Ty masz fach w reku a inni?
a inni dostaja 860 zl odprawki <od przyszlego miesiaca bedzie 1600 i roczny zasilek dla bezrobotnych chyba nie jest tak zle a przez rok czasu mozna gdzies znalezc prace
Avatar użytkownika
markolimp
Coś tam napisał
 
Posty: 56
Dołączył(a): wtorek, 10 sie 2004, 14:31
Lokalizacja: GRZYBOWO

Re: wojsko

Postprzez qrczak » wtorek, 21 lut 2006, 20:30

Flo napisał(a):
Hayes napisał(a):
Flo napisał(a):
3 lata licencjatu i do rezerwy przesuna, ze mna tak zrobili, i z calym moim rocznikiem na studiach, a ja chcialem tylko odroczenie dac bo na magisterke poszedlem a tu cyk do rezerwy :)


oooo no to mnie pocieszyłeś :) ja jeszcze rok do licencjatu :roll:

mam nadzieję że ze mną tak samo będzie :roll:


idziesz do wku z odpisem dyplomu i mowisz ze chcesz do rezerwy i to wsio


To chyba nie jest tak do końca że mówisz i masz. Mi kazali czekać do końca roku bo procedura była taka że co roku minister wydaje rozporządzenie że absolwenci ida automatycznie do rezerwy. Są też trzy terminy szkoleń na które moga powołać rezerwistę, ale jak mi powiedzieli w WKU na te szkolenia biorą tylko chetnych.
Ale być może jak ty kończyłeś to było inaczej.

P.S. Kiedys mój kumpel powiedział mądrą rzecz.
Pić piję trochę, cham jestem to nie mam po co iść do wojska.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Vin » wtorek, 21 lut 2006, 20:41

Do wojska po nowemu

ostatnia aktualizacja: 2006/01/03 17:52:07

Koniec z nerwowym oczekiwaniem na powołanie do armii. Od dziś wchodzą w życie nowe przepisy, dzięki którym nikt nie zostanie wcielony do armii z zaskoczenia. Poborowy, który nie dostanie powołania w ciągu półtora roku od stawienia się do wojskowej komisji uzupełnień, będzie automatycznie przenoszony do rezerwy. To nie jedyne zmiany. Na odroczenie poboru będą mogli liczyć ci, którzy się uczą, bez względu na wiek.

Młodzi ludzie już nie uciekają przed wojskiem. Wolą mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej.
Absolwenci szkół wyższych, dla których teraz zabrakło miejsc, będą czekać przez rok na powołanie. Jeśli w tym czasie armia się o nich nie upomni, automatycznie przejdą do rezerwy. Wszyscy inni, którzy zgłoszą gotowość do odbycia służby wojskowej, będą na to czekać przez półtora roku. Pogorszy się jedynie sytuacja tych, którzy uchylają się od tego obowiązku.
Zmienia się także sytuacja osób uczących się. Dopóki się uczą - tak długo nie będą powołani do wojska. W tym roku nie zmniejszy się jednak liczba powołanych. Podobnie jak w latach ubiegłch, wojsko wcieli blisko 80 tysięcy osób do odbycia służby zasadniczej. Teraz trwa ona 9 miesięcy.




Ciekawostka, ale to nie w Polsce :P

Uzależnieni od internetu nie pójdą do wojska
"Pewna liczba" fińskich poborowych została zwolniona z obowiązku służby wojskowej z powodu ... uzależnienia od internetu - poinformowały we wtorek siły zbrojne Finlandii

Lekarze uznali, że niektórzy młodzi mężczyźni tak bardzo tęsknili za swymi komputerami, że nie mogliby podołać trudom obowiązkowej półrocznej służby.

"Dla ludzi, którzy zabawiają się grami (w internecie) przez całe noce, nie mają przyjaciół, nie mają żadnego hobby, powołanie do wojska jest wielkim wstrząsem" - powiedział kapitan Jyriki Kivela z komisji poborowej.

"Niektórzy (poborowi) zgłaszają się do lekarza i mówią, że nie mogą zostać (w wojsku). Czasem lekarze diagnozują uzależnienie od internetu" - dodał Kivela.

Kraj Linuxa, telefonów komórkowych i bladolicych seksownych nieletnich nordyckich gotek...Nie wiadomo, ilu dokładnie "internetowych narkomanów" zwolniono z wojska. Fińska praktyka polega na odsyłaniu takich ludzi do domu na trzy lata. Po tym okresie ponownie sprawdza się, czy nadają się do służby wojskowej { ja się kwalifikuję, ale i tak mam kategorie E, z powodu żółtych papierów - niezdolny do służby wojskowej zarówno w czasie wojny jak w czasie pokoju. a jak drodzy czytelnicy hyperreala? macie dość testosteronu by zgłosić na komisji uzależnienie od Internet? :8] Szatan, Szatan...ciekawym reakcji komisji... - agquarx vel ALinkA } .

W roku 2003 w Finlandii powołano do wojska 26,5 tys. poborowych; 9 procent zwolniono jednak ze względów zdrowotnych.
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez Flo » wtorek, 21 lut 2006, 20:42

Qrczak:

Mnie do rezerwy przepisali w 2003 roku, nie wiem jakie sa teraz porcedury, wszak wladza sie zmienila :)
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Vin » wtorek, 21 lut 2006, 20:43

Do wojska po nowemu

ostatnia aktualizacja: 2006/01/03 17:52:07

Koniec z nerwowym oczekiwaniem na powołanie do armii. Od dziś wchodzą w życie nowe przepisy, dzięki którym nikt nie zostanie wcielony do armii z zaskoczenia. Poborowy, który nie dostanie powołania w ciągu półtora roku od stawienia się do wojskowej komisji uzupełnień, będzie automatycznie przenoszony do rezerwy. To nie jedyne zmiany. Na odroczenie poboru będą mogli liczyć ci, którzy się uczą, bez względu na wiek.

Młodzi ludzie już nie uciekają przed wojskiem. Wolą mieć uregulowany stosunek do służby wojskowej.
Absolwenci szkół wyższych, dla których teraz zabrakło miejsc, będą czekać przez rok na powołanie. Jeśli w tym czasie armia się o nich nie upomni, automatycznie przejdą do rezerwy. Wszyscy inni, którzy zgłoszą gotowość do odbycia służby wojskowej, będą na to czekać przez półtora roku. Pogorszy się jedynie sytuacja tych, którzy uchylają się od tego obowiązku.
Zmienia się także sytuacja osób uczących się. Dopóki się uczą - tak długo nie będą powołani do wojska. W tym roku nie zmniejszy się jednak liczba powołanych. Podobnie jak w latach ubiegłch, wojsko wcieli blisko 80 tysięcy osób do odbycia służby zasadniczej. Teraz trwa ona 9 miesięcy.
Avatar użytkownika
Vin
Uzależniony
 
Posty: 2101
Dołączył(a): poniedziałek, 7 mar 2005, 18:49

Postprzez Mafi » wtorek, 21 lut 2006, 22:49

Markolimp, nie pisz proszę, że wojsko kształtuje psychikę, bo tak samo może i zniszczyć młodego człowieka, to zależy od tego gdzie się trafiło. Tobie się akurat poszczęściło- no i gratuluję, ale nie rób z siebie wielce dorosłego i męskiego dlatego, że sobie postrzelałeś czy szedłeś 25 km... Ludzie mają różne priorytety i nie sądzę, żeby ktoś kto w wojsku nie był, a np na studiach- był dzieckiem, dla mnie są to tak samo wartościowi ludzie jak Ci którzy w wojsku byli, chyba, że teraz dzielisz na kategorie: lepsza- po wojsku i gorsza- bez wojska. Tak samo ktoś może powiedzieć, że ten który do wojska poszedł to nieuk i głąb, bo mu się uczyć nie chciało, bosh... :help: Pozdrawiam w każdym razie...
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Didi » wtorek, 21 lut 2006, 22:53

no coz mnie wojsko tez ominelo przez chorobe,(kat D) wcale sie nie cieszylem jak 2 dni po 18 urodiznych zapukal do drzwi kurier z liscikiem heh
Avatar użytkownika
Didi
Rycerz forum
 
Posty: 1335
Dołączył(a): środa, 18 cze 2003, 10:34
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 0

Postprzez markolimp » wtorek, 21 lut 2006, 23:05

Mafi napisał(a):Markolimp, nie pisz proszę, że wojsko kształtuje psychikę, bo tak samo może i zniszczyć młodego człowieka, to zależy od tego gdzie się trafiło. Tobie się akurat poszczęściło- no i gratuluję, ale nie rób z siebie wielce dorosłego i męskiego dlatego, że sobie postrzelałeś czy szedłeś 25 km... Ludzie mają różne priorytety i nie sądzę, żeby ktoś kto w wojsku nie był, a np na studiach- był dzieckiem, dla mnie są to tak samo wartościowi ludzie jak Ci którzy w wojsku byli, chyba, że teraz dzielisz na kategorie: lepsza- po wojsku i gorsza- bez wojska. Tak samo ktoś może powiedzieć, że ten który do wojska poszedł to nieuk i głąb, bo mu się uczyć nie chciało, bosh... :help: Pozdrawiam w każdym razie...
wiesz mafi kazdy ma po troszku racji w tym co mowi i nie moge sie z toba nie zgodzic wszstko zalezy od tego gdzie sie trafi!!!
Avatar użytkownika
markolimp
Coś tam napisał
 
Posty: 56
Dołączył(a): wtorek, 10 sie 2004, 14:31
Lokalizacja: GRZYBOWO

Postprzez yarad » wtorek, 21 lut 2006, 23:27

heh... bardzo ciekawe wnioski wyciagnac mozna powoli czytajac to wszystko... jednak umiejszanie mezczyznom, ktorzy nie maja wojska wyglada dosc prymitywnie... zauwazmy z jakimi faktami mamy do czynienia w dzisiejszym spoleczenstwie. otoz do wojska w wiekszosci ida osoby, ktore z takich czy innych, zaleznych od nich czy tez niezaleznych powodow (przewaznie sa to powody od nich zalezne, a mianowicie brak wiedzy) nie sa w stanie zdobywac wiedzy akademickiej... poziom edukacji amii poborowych jest zatrwazajaco niski... tak wiec umniejszanie mezczyznom, ktorzy nie maja wojska, mija sie z celem, calkowiecie, albowiem nie uwazam, aby ktokolwiek (poza wysublimowanymi przypadkami klinicznymi) z dyplomem wyzszej uczelni zaslugiwal na twierdzenie, ze jest dzieckiem... poglad tak niesluszny jak i prymitywny. aczkowiek stwierdzenie bylo dosc smiale, rzeklbym nowatorskie, aczkolwiek nie odbiegajace od wiedzy potocznej tzw. niewyksztalconej klasy robotniczej. oczywiscie jest wiele przypadkow, ze mezczyzni nie ida do wojska ze wzgledow zdrowotnych i tu nikt nie moze ich nazywac dziecmi, albowiem wytykanie komus jakiegokolwiek stopnia kalectwa jest chwytem wyjatkowo prostackim, czesc mezczyzn przed wojskiem ucieka, czy to dobrze czy zle jest kwestia sporna, albowiem osobiscie jestem za calkowitym zniesieniem obowiazkowej sluzby... jak pokazuje wiele badan socjologicznych armia stworzona na wypadek wojny z rekrutow, ktorzy z wojskiem maja tylko tyle wspolnego co odbycie owego obowiazku jest nieskuteczna i nie ma nawet najmniejszych szans w starciu z armia zawodowa... moznaby wyjsc jeszcze od Freuda i psychoanalizy, ktora to dostrzega w czlowieku podswiadomy ped ku zniszczeniu i autodestrukcji, takich jednostek, czesto bardzo dewiacyjnych jest wiele w kazdym spoleczenstwie, im to wlasnie powinno sie stworzyc odpowiednie perspektywy, zaprogramowac przy pomocy NLP oraz technik behawioralnych i niech oni sie zabijaja jesli chca... bedzie to o wiele skuteczniejsze, aczkolwiek jak pisalem powyzej i wracajac do glownego watku napisze po raz wtory teza jest dosc odwazna aczkolwiek nie wytrzymuje najmniejszej krytyki... co do tego, ze czlowieka psychika wzmacnia sie w wojsku... stwierdzenie takze dosc ciekawe... czlowiek jest pod nieustannym dzialanie bodzcow zewnetrznych jak i wewnetrznych, ktore maja silny wplyw na motywy jego postepowania... nie jest tylko wazne gdzie sie trafi (choc behawiorysci bardzo by chcieli) wazne jest cale wnetrze czlowieka, to co soba reprezentuje... aczkolwiek po zastosowaniu odpowiednich sankcji mozna wyuczyc odpowiednich zachowan, jesli jednakze bedzie to sterowanie oparte na sankcjach negatywnych wowczas kiedy obiekt sankcjonujacy zaginie zachowania wroca do normy wczesniejszej, jesli natomiast bedzie inaczej, wowczas moze dojsc do wypaczenia co sie zdarza najczesciej... w wojsku czlowiek uczy sie nieuzasadnionej agresji, co przejawia sie pozniej w zyciu rodzinnym... psychologia daje nam tutaj duze pole do popisu ale nie mnie stawaic diagnozy... nawet u ludzi o lagodnym usposobieniu, wyuczona w wojsku zlosc jest kumulowana i jesli kultura nie zapewnie odpowiednich hamulcow moze dojsc do bardzo przykrej dla jednostki i spoleczenstwa implikujacej ciezkie skutki eskalacji.oczywiscie nie dziele ludzie na lepszych i gorszych, ze ci ktorzy w wojsku byli sa zli i do niczego... podaje poprostu fakty socjometryczne, a mianowicie, ze wojsko uczy agresji, ludzie nie dziela sie lepszych i gorszych... tylko nazywanie kogokolwiek dzieckiem z powodu braku sluzby wojskowej jest naduzyciem i o wiele bardziej racjonalne jest uzycie tego sformuowania w druga strone...

ps sorry za wyklad
yarad
Bywalec
 
Posty: 28
Dołączył(a): wtorek, 21 lut 2006, 18:49

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości