Dowcipy - reaktywacja

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez U-S » piątek, 13 sty 2006, 13:13

Pani mówi do Jasia:
- Jasiu do tablicy!
- [beeeeeeep]!
- Co powiedziałeś?
- [beeeeeeep]!!
- Do dyrektora!!
- Nie pójde do niego, bo mu śmierdzą nogi!
- Ach ty gówniarzu
Nauczycielka prowadzi Jasia do dyrektora.
- Panie dyrektorze, ten gówniarz mówi do mnie
żebym [beeeeeeep], a o panu, że śmierdzą panu nogi!
- Ach, ty szczeniaku! - krzyczy dyrektor. - Dawaj
numer telefonu do ojca!
- Nie dam!
- Dawaj!
Po paru minutach udało się dyrektorowi wydusić od
Jasia numer telefonu do jego ojca. Dzwonią... Odzywa się
automatyczna sekretarka:
- "Tu gabinet pana Andrzeja Leppera. Prosimy
zostawić wiadomość"...
Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora ,
on na nią, wreszcie nauczycielka pyta:
- No i co robimy, panie dyrektorze?
- Ja idę umyć nogi a pani niech [beeeeeeep]!
Avatar użytkownika
U-S
Weteran
 
Posty: 534
Dołączył(a): wtorek, 18 paź 2005, 14:49
Lokalizacja: stąd

Postprzez PIOTRGAN » piątek, 13 sty 2006, 19:46

Komendant Straży Pożarnej przychodzi wolniutkim krokiem do pracy. Spokojnie robi sobie kawę, siada za biurkiem, bierze gazetę do ręki.. po czym woła w kierunku dyzurki:
- No dobra Panowie - jest robota - zbierajcie się - Urząd Skarbowy się pali.
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez PIOTRGAN » sobota, 14 sty 2006, 18:58

Festyn. Starsza pani korzysta z usług jasnowidza. Obok wypełnionego magią namiotu stoi zięć i popija piwko. Seans się kończy, zasłona się uchyla, kobieta wyraźnie poruszona podchodzi do mężczyzny.
- O mój Boże... ty wiesz, właśnie się dowiedziałam, gdzie, kiedy i na co umrę! Otóż...
- Nie, nie, nie - przerywa jej zięć. - Niech mamusia nie mówi, mamusia mi kiedyś zrobi niespodzinakę.
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez PIOTRGAN » niedziela, 15 sty 2006, 02:24

Autentyki.pl

Politechnika Śląska:
Analiza matematyczna dr C.
Po kartkówce: W zwszłym tygodniu myślałem, że osiągneliśmy dno, ale dziś ktoś zapukał od spodu.
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez FiDo » wtorek, 17 sty 2006, 21:47

Żona jednego kolesia oświadczyła że wybiera się na damski wieczór , wzięła Volvo i pojechała. On spokojnie obejrzał mecz w telewizji, wypił parę piw i poszedł spać. Małżonka wróciła do domu nad ranem i to z lekka nawalona, wiec z samego rana facet zerwał się z łóżka i poleciał obejrzeć, czy może auto gdzieś nie stuknięte. No cóż, auto okazało się nieuszkodzone, ale i tak potem wzieli rozwód.
Chcesz wiedziec czemu?
http://jaras.nd.e-wro.pl/rozwod.jpg
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez BLAaa » środa, 18 sty 2006, 15:24

W lesie grasował niedźwiedź, który gwałcił wszystkie zwierzęta. jak tylko pojawiał sie na choryzoncie, to wywoływał popłoch i wszystkie zwierzaki uciekały, gdzie tylko sie da.
Jednego dnia przez las biegł koń. Wtem usłyszał dziki ryk niedźwiedzia zmierzającego w jego kierunku. Świadomy potencjalnej penetracji własnej kichy postanowił wspiąc się na przydrożny dąb i ukryć się w konarach.
Niedźwiedź przystanął przy drzewie i ryczy ze złości:
- Cholera jasna, tak mi się chce, a tu jak na złość nie ma żadnego zwięrzęcia pod ręką. Chyba będę musiał konia zwalić!
Koń sobie myśli przerażony: "Kurcze, skąd on wiedział, że się tutaj skryłem"?
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez PIOTRGAN » środa, 18 sty 2006, 23:31

Mężczyzna około 40-tki pomykał szosą w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy już dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość, we wstecznym lusterku zobaczył charakterystyczne czerwono-niebieskie migające światełka.
Pewien mocy swojego samochodu ostro przyspieszył, ale wóz policyjny nie dawał za wygraną. Po chwili zdał sobie jednak sprawę, że w ten sposób może przysporzyć sobie wielu kłopotów i zjechał na pobocze.
Policjant podszedł do niego, bez słowa sprawdził prawo jazdy i powiedział:
- To był dla mnie długi dzień, zbliża się koniec mojej zmiany, na dodatek jest piątek trzynastego. Mam dość papierkowej roboty, więc jeśli znajdzie pan jakieś dobre wytłumaczenie na swoją ucieczkę, pozwolę panu odjechać bez mandatu.
Mężczyzna pomyślał chwilkę i powiedział:
- W zeszłym tygodniu moja żona zostawiła mnie dla jakiegoś policjanta. Bałem się, że chciał mi ją pan oddać.
- Życzę miłego weekendu - powiedział policjant
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez myśliwiec » czwartek, 19 sty 2006, 15:52

Siedzi facet nad stawem i łowi ryby.
W pewnym momencie wynurza się żaba i pyta:
- Proszę Pana, czy ja mogłabym wej?ć na spławik i skoczyć do wody?
- A skocz sobie - odpowiada facet.
Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby.
Po chwili żaba znowu się wynurza i pyta:
- Proszę Pana, a czy ja mogłabym jeszcze raz wej?ć na spławik i skoczyć do wody?
- No, skocz sobie - odpowiada już podirytowany facet.
Żaba skoczyła, a facet dalej łowi ryby.
Po chwili żaba znowu się wynurza i pyta:
- Proszę Pana, a czy ja mogłabym ...
widzi wkurzenie faceta, więc kończy: ...usiąść koło Pana?
- A siadaj - odpowiada facet.
Żaba siada koło faceta, a ten dalej łowi ryby.
Siedzą tak sobie w milczeniu, aż ze stawu wynurza się druga żaba i
pyta:
- Proszę Pana, czy ja mogłabym wej?ć na spławik i skoczyć do wody?
Na to pierwsza żaba:
- [beeeeeeep]! ... Dobrze mówię, Proszę Pana?
myśliwiec
Mistrz klawiatury
 
Posty: 357
Dołączył(a): wtorek, 23 wrz 2003, 16:24

Postprzez PIOTRGAN » czwartek, 19 sty 2006, 18:44

Młode małżeństwo dorobiło się synka, osobnik ten był normalny tylko nie cierpiał mleka i innych przetworów mlecznych. Pewnego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupić synkowi drożdżówkę i mówi tatusiowi:
- Ja wychodzę, a ty spróbuj dać mu mleko
Po powrocie... pełne zdziwienie! Synek zjadł mleczną zupę.
- Jak to zrobiłeś? - pyta męża.
- Aaa... opowiadałem mu różne rzeczy... no i zjadł.
- Co mu opowiadałeś?
- No, że jak nie będzie jadł mleka... to będzie miał małego członka. Na to żonka - trzask go w pysk!
- Ty świnio! Dzieciakowi takie świństwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali męża po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy stary.
- Za to, że jak byłeś mały to mleka nie piłeś!!!
Avatar użytkownika
PIOTRGAN
Ważniak
 
Posty: 250
Dołączył(a): środa, 23 lis 2005, 22:06
Lokalizacja: Z POD MIASTA

Postprzez _Sandman_ » czwartek, 19 sty 2006, 21:55

Chuck'a Norris'a przygód dalsza część:


Chuck Norris poproszony został przez Radę Bezpieczeństwa ONZ o wykonanie misji specjalnej w Polsce.

To był zły dzień dla Chucka Norrisa.

Wypadki potoczyły się następująco:

# Ponieważ nad misją objął kontrolę prezydent USA, Chuck miast w Polsce wylądował na lotnisku w Mołdawii.

# Kiedy wykopem z półobrotu pozabijał już wszystkich w Kiszyniowie okazało się, że wśród poległych znajdował się też jedyny w Mołdawii pilot, który znał namiary na Polskę.

# Ukraińska mafia, która zobowiązała się dostarczyć go do Polski zażądała całej jego gotówki bez gwarancji lądowania.


# W Polsce okazało się, że miejscem akcji nie będzie warszawski hotel Sheratton lecz restauracja kat. IV w Krynkach woj. podlaskie.

# Kiedy dla niepoznaki zażądał w knajpie whisky podano mu miejscowy tradycyjny wyrób, po spożyciu którego trzy godziny szukał swojej prawej nogi by wykopem otworzyć sobie drzwi do kibla jak przewiduje procedura stosowana w amerykańskich siłach specjalnych.

# Sponiewierany ludowym napojem miał kłopoty ze wzrokiem na skutek czego osobnikiem, którego postanowił kopnąć treningowo okazał się miejscowy żubr konsumujący spokojnie swoje codzienne piwo. Żubry nie znoszą mieć długów...

# Kiedy wreszcie chciał przystąpić do wykonania zadania czyli przykopania wójtowi gminy Krynki podejrzanemu o kontakty z Romanem G. okazało się, że w siłach specjalnych USA nie ćwiczono obrony przed sztachetą...

# Szukając wsparcia wśród miejscowej płci przeciwnej został porażony syfilisem przez prostytutkę z odległości sześciu metrów...

# Kiedy po raz pierwszy w życiu postanowił rzucić się do ucieczki uznając wyższość przeciwnika okazało się, że nie ma czym ponieważ sprzed knajpy ukradziono mu samochód...

# Błąkając się przez dwa tygodnie po Polsce dotarł wreszcie do jakiegoś dużego miasta. Niestety wyszedłszy na szosę by złapać okazję został potrącony przez pijanego kierowcę.

# Z szosy zabrało Chucka Norrisa łódzkie pogotowie...
Avatar użytkownika
_Sandman_
Coś tam napisał
 
Posty: 62
Dołączył(a): niedziela, 20 lis 2005, 13:11
Lokalizacja: Kopydłowo

Postprzez _Sandman_ » piątek, 20 sty 2006, 20:30

# Dobry, lepszy, Chuck Norris.

# Chuck Norris uprawiał sex nawet z Matką Ziemią.

# King Kong to historia Chucka Norrisa na Pałacu Kultury i Nauki.

# Chuck Norris w chińskiej restauracji dostaje prawdziwego kurczaka.

# Chuck Norris rozumie polską scenę polityczną.


# Na początku był chaos... Chuck Norris udowodnił, że on sam był wcześniej.

# Normalni ludzie żują gumę do żucia. Chuck Norris żuje krążki hokejowe.

# Chuck Norris nie szuka okazji do picia, to okazja do picia znajduje Chucka Norrisa.

# Gdy Chuck Norris stanął na przylądku Rozewie postanowił iść dalej i tak powstał półwysep Helski.

# Prawdziwy tytuł dzieła Kopernika to "O półobrocie Chucka Norrisa"

# Jak Chuck Norris wchodzi coś załatwić w ZUS-ie to słyszy "Dzień dobry, w czym mogę pomóc?"

# Kiedy Chuck ćwiczył na siłowni to powiedział do jakiegoś bardzo chudego chłopca - "patrz i ucz się". Ten chłopiec to Pudzian.

# Chuck Norris potrafi rozróżnić Kaczyńskich.

# Chuck Norris może uderzyć Cię tak mocno, że nawet twoje dzieci będzie bolała głowa.

# Chuck Norris nie musi zamawiać piosenek w radio przez telefon. Po prostu mówi do radia co ma lecieć i ono się zgadza.

# Jak Chuck Norris stoi na meczu nikt nie krzyczy "Chuck Norris siadej!"

# Nielubienie Chucka Norrisa powoduje raka i choroby serca.

# Chuck Norris potrafi polizać się po łokciu.

# Tylko Chuck Norris wie ile jest odcinków "Mody na Sukces".

# Kiedyś pierwsi chrześcijanie zapukali do drzwi Chucka Norrisa. On nie otworzył tylko patrzył na nich przez swój trójkątny wizjer...

# Chuck Norris spłodził pół brazylijskiej społeczności. Inaczej nie da się wytłumaczyć ich fenomenu w piłce nożnej.

# Po usłyszeniu ojca Rydzyka Chuck Norris wygłosił pamiętną kwestię "Radio ma w ryja"

# Naukowcy z 50 krajów chcieli kiedyś zmierzyć prędkość kopniaka z półobrotu Chucka Norrisa. Będzie nam ich brakować.

# Nikt nie opowiada dowcipów o Chucku Norrisie. On się z nich nie śmieje.
Avatar użytkownika
_Sandman_
Coś tam napisał
 
Posty: 62
Dołączył(a): niedziela, 20 lis 2005, 13:11
Lokalizacja: Kopydłowo

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości