Obecnie kombinujemy jak zrobic by 2 .10 nie zjawiac sie na uczelni.
Plan zmieniali juz 3 razy. Ciekawe ile jeszcze stundeci namieszaja.....

Obecnie kombinujemy jak zrobic by 2 .10 nie zjawiac sie na uczelni.

WZT napisał(a):slonkokg napisał(a):Być moze w srode 21 października dołączę do rodziny "magazynierów"Czas zacząć sie uczyc
W ostateczności dołączę do nich w środę za 2 tygodnie
Już sie nie moge doczekać obrony, zeby miec to [mam nadzieje] z głowy
Trzymam kciuki!
ZAINTERESOWANA napisał(a):Ja też
.... i ja rowniez
(poki jeszcze moj umysl nie zostanie zmacony przez goraczke
)yennefer napisał(a):ZAINTERESOWANA napisał(a):Ja też.... i ja rowniez
zycie studenckie zaczyna nabierac kolorow, dobrze jest nie ograniczac sie tylko do samej nauki
zreszta tą - jak na razie - nie zhanbilam sie jeszcze
aczkolwiek dzis mam ochote poczytac cos madrego(poki jeszcze moj umysl nie zostanie zmacony przez goraczke
)
wiecej rozrywki mniej nauki. ale zaczynam sie powoli przerazac, wiec postanowilem kupic sobie ksiazke
tak, zacny plan byl taki zeby sobie poczytac.. jakas cienka a konkretna.. niestety, do domu wrocilem z 550stronnicowym bukiem... przy mojej mobilizacji do czytania kilka lat to zajmie 
FiDo napisał(a):wychodze z podobnego zalozenia. drugi rok studiow u mnie jest calkowitym przeciwienstwem pierwszegowiecej rozrywki mniej nauki.


WZT napisał(a):wiecie co ostanio widzialem usiebie na melinie?
Dziewczyna robila notatki z lecji.... organizacyjnej co trwala 15 minut i sie mnie pytala czy to tez obowiazuje na zaliczenie.......

Jak do tej pory studiowanie zapowiada się całkiem przyjemnie
Nie kontaktuje, gapi się w sufit, nie słychać go, bo mikrofon trzyma na wysokości bioder, a jak już go słychać to i tak nikt nie ma pojęcia o czym on gada. Zaczyna zdania i nie kończy ich, prowadzi trzy wątki naraz, niczego nie dopowiada, omija to co powinien nam powiedzieć, kaszle, kicha, prycha, ciaga nosem ... milknie i przez 30 sekund patrzy się przed siebie jak zahipnotyzowany, po czym zaczyna mówic dalej ... w jego paplaninie nie ma logiki. Po 6 godzinach wykładu nie umiemy nawet powiedziec tak na dobrą sprawdę o czym ów wykład był
A najlepsze jest to, że jako podręcznik mamy ksiażkę jego autorstwa. No to wszyscy zadowoleni, że książke na pamięć wykują ... ale ... oto fragment jej opisu "Studiujących uprzedzić wszakże należy, że niniejszy podręcznik jedynie uzupełnia, a nie zastępuje wykład, stąd jego opanowanie nie gwarantuje zdania egzaminu". Nastąpiło wielkie podłamanie
Ale to jeszcze nie koniec. W zeszłym roku na I rok zaocznej administracji przyjęli 700 osób. Ten facet oblał 530 studentów. W tym roku przyjęli 900 osób .... zobaczymy ilu tym razem wytępi najbardziej wymagający i jednoczesnie najgorszy kochany pan M.
Przez okna (parter) wchodzili ludzie z miasta .... Umyć mogłam się albo o 5.30 rano albo wogóle
A o 8.00 wykłady.
A teraz 3 tygodnie wolnego 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości