Alez sie rozpisałam..Ale nie chciałam pisać: po prostu warto.. Tak mozna napisac o "Gwiezdnych wojnach"
( tzn. ja bym tak nie napisała. Ale to juz zupełnie inna historia)
( tzn. ja bym tak nie napisała. Ale to juz zupełnie inna historia)
). A w "Gwałcie"- 2 gwiazdki francuskiego kina porno, dużo krwi, przemocy, brudu, ogólnego bajzlu i seksu. Czytałam wypowiedź rezyserki tego filmu, V.Despentes. Chodziło o to, żeby pokazac życie dwóch kobiet po przejściach, które w pewnym momencie decydują się na wolnośc, w pełnym wymiarze godzin.Robią co chcą, gdzie chcą i z kim chcą..Szokujące. Nie polecam, bo "Gwałt" jakoś nie spycha kinematografii na nowe tory. Poza tym jest dowodem na to, że francuskie kino cierpi z powodu braku oryginalnych pomysłów. Po neurotycznej "Amelii" nie spłodzili nic ciekawego. 
). 100 minut ciekawego kina z dobrymi zdjęciami i piekną muzyką (świetna scena w klubie blues'owym). Nie jest to film rewelacyjny, ale polecam. Warto.Rymek_Hunter napisał(a):Sekretne okno
nie polecam filmu... hest to mało zaskakujący thriller zrealizowany na podstawie opowiadania mistrza grozy Stephena Kinga, w którym Johnny Depp gra znerwicowanego pisarza, przeżywającego załamanie po rozwodzie z niewierną żoną (Maria Bello). Niemal cały film „Sekretne okno” rozgrywa się we wnętrzu leśnej chaty położonej nad jeziorem, gdzie sfrustrowany literat stara się zapomnieć o zdradzie, ale dopada go inne nieszczęście, mianowicie niemoc twórcza. Narastanie obłędu bohatera ma symbolizować jego ucieczka w sen, a rodzącą się paranoję – dziwna postać szantażysty Shootera (John Turturro), który oskarża go o plagiat. Zgodnie z regułami gatunku kulminacją szaleństwa bohatera okazuje się urojona, lub – jak kto woli – prawdziwa, zemsta na kochanku i jego byłej żonie. Po brawurowej roli kapitana Jacka w „Piratach z Karaibów” Depp nie zaskakuje tu nowymi umiejętnościami. Słowa uznania należą się natomiast operatorowi Freddy Murphy’emu, który umiejętnie wydobywa atmosferę schizofrenicznej walki pisarza z samym sobą.
Nuda, nuda, nuda i jeszcze raz nuda!
kawon napisał(a):Rymek_Hunter napisał(a):Sekretne okno
nie polecam filmu... hest to mało zaskakujący thriller zrealizowany na podstawie opowiadania mistrza grozy Stephena Kinga, w którym Johnny Depp gra znerwicowanego pisarza, przeżywającego załamanie po rozwodzie z niewierną żoną (Maria Bello). Niemal cały film „Sekretne okno” rozgrywa się we wnętrzu leśnej chaty położonej nad jeziorem, gdzie sfrustrowany literat stara się zapomnieć o zdradzie, ale dopada go inne nieszczęście, mianowicie niemoc twórcza. Narastanie obłędu bohatera ma symbolizować jego ucieczka w sen, a rodzącą się paranoję – dziwna postać szantażysty Shootera (John Turturro), który oskarża go o plagiat. Zgodnie z regułami gatunku kulminacją szaleństwa bohatera okazuje się urojona, lub – jak kto woli – prawdziwa, zemsta na kochanku i jego byłej żonie. Po brawurowej roli kapitana Jacka w „Piratach z Karaibów” Depp nie zaskakuje tu nowymi umiejętnościami. Słowa uznania należą się natomiast operatorowi Freddy Murphy’emu, który umiejętnie wydobywa atmosferę schizofrenicznej walki pisarza z samym sobą.
Nuda, nuda, nuda i jeszcze raz nuda!
Jak sie cos kopiuje to wypadaloby podac zrodlo.... w tym wypadku "Politykę" ....
] sten tegowali sprawe z narkotykami i mają nie teges
[ale mam bogate słownictwo
], bo ich szef chce ich wyżucić z pracy, ale mają ostatnią szanse.. muszą przewieźć z lotniska do jakiegoś "hempton" 2 córki jakiegoś właściciela sieci hoteli... niestety, one ulegają "poważnemu" wypadkowi.. [1 ma rozciętą lekko warge, a drógiej ledwo co leci krew z skaleczenia na nosie
] i Ci właśnie agenci postanawiają sie za nie przebrać... jest też mały problem.. muszą zmienić kolor skóry...
najbardziej podoba mi sie scena na dyskotece....

keeper napisał(a):Poza tym jest dowodem na to, że francuskie kino cierpi z powodu braku oryginalnych pomysłów. Po neurotycznej "Amelii" nie spłodzili nic ciekawego.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości