Fajny film wczoraj widziałem/am

Tutaj piszemy o filmie w szerokim znaczeniu tego słowa. Czyli o każdej jego odmianie. Jeżeli chcesz się podzielić wrażeniami lub masz ochotę napisać recenzję zrób to w tym miejscu. Jeżeli zajmujesz się filmem amatorsko to jest to dział dla Ciebie.

Postprzez keeper » środa, 25 maja 2005, 18:39

"Słoń" reż. Gus Van Sant. Żałuję, że tak późno do niego dotarłam. Kolejny paradokument, który obejrzałam w ostatnim czasie. Reżyser pokazuje ostatnie chwile przed tragedią w szkole średniej w Columbine. Zanim do szkoły weszło dwóch uzbrojonych po zęby uczniów i rozpoczęli oni krwawe łowy, mamy okazję przejśc się po tej szkole wraz z głównymi bohaterami. To zapis stworzony na podstawie relacji świadków, którzy przeżyli, luźno połączonych ze sobą wątków. Oglądamy wydarzenia z punktu widzenia trzech "papużek nierozłączek", zakompleksionej okularnicy, szkolnego fotografa, pary zakochanych itd. Osoby, które wymieniłam, tego dnia nie wyszły już z tej szkoły...A liceum jak każde inne. Rozmowy o wszystkim i o niczym, szkolne "czarne owce",przyjaźnie, miłostki i plotki... fascynacja bronią, grami komputerowymi i Adolfem Hitlerem- to w "Słoniu". A w przeciętnym polskim liceum? Film przede wszystkim dla rodziców i nauczycieli, ale nie żaden tam wydumany film edukacyjny, który powinno się oglądać na lekcjach wychowawczych, potem wyjśc na przerwę, wyjarać fajkę w pokoju nauczycielskim, wysączyć kawę z "kubka szefa" i walnąc kartkówkę na drugiej lekcji...Co to, to nie. Powinno się raczej zadać pytanie i odpowiedziec przed samym sobą:"Czy ja tak naprawde znam swoich uczniów?", "Czy wiem ,co robi moje dziecko po lekcjach", tylko bez popadania w skrajności.
Alez sie rozpisałam..Ale nie chciałam pisać: po prostu warto.. Tak mozna napisac o "Gwiezdnych wojnach" :wink: ( tzn. ja bym tak nie napisała. Ale to juz zupełnie inna historia)
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez FiDo » środa, 25 maja 2005, 18:44

dzis w koncu obejrzalem Epizod 3. powiem szczerze, ze spodziewalem sie czegos wiecej. brawura przeplatana z przesladzanymi dialogami anakina z padme. ogladalo sie przyjemnie, ale brakuje tego klimatu. lucas juz dawno zapomnial o hipisowskich ideach, ktore niegdys wyznawal. kiedys byla WOLNOSC! WOLNOSC! WOLNOSC! teraz, jedi krzycza DEMOKRACJA! DEMOKRACJA! DEMOKRACJA! w tym samym momencie, kiedy lukas wrzeszczy KASA! KASA! KASA!

PS. nie zrozumcie mnie zle, film mi sie podobal... ale starej trylogii do piet nie dorasta
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez anula » czwartek, 26 maja 2005, 15:26

na bajke mi sie zebrało :D
I to na "Iniemamocni" -mozna obejrzec ale nic specjalnego. :)
coz ... :wink:
Avatar użytkownika
anula
Ważniak
 
Posty: 260
Dołączył(a): niedziela, 16 sty 2005, 17:21
Lokalizacja: miejscowa

Postprzez Mafi » czwartek, 26 maja 2005, 17:44

"Bad Boys 2" - za drugim podejście, ale obejrzałam :) całkiem całkiem...
"Skarb Narodów"- w sumie to podobał mi się, zaciekawił mnie, te wszystkie zagadki i w ogóle :p :)
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez keeper » piątek, 27 maja 2005, 10:26

"Gwałt"- czyli "Baise- Moi" ( co tak naprawdę oznacza "Zerżnij mnie"-ale wyobrażacie sobie taki tytuł na plakatach kinowych np. w Toruniu gdzie na jednego "normalnego" mieszkańca przypada dwóch wyznawców o.Rydzyka :?: :!: ). A w "Gwałcie"- 2 gwiazdki francuskiego kina porno, dużo krwi, przemocy, brudu, ogólnego bajzlu i seksu. Czytałam wypowiedź rezyserki tego filmu, V.Despentes. Chodziło o to, żeby pokazac życie dwóch kobiet po przejściach, które w pewnym momencie decydują się na wolnośc, w pełnym wymiarze godzin.Robią co chcą, gdzie chcą i z kim chcą..Szokujące. Nie polecam, bo "Gwałt" jakoś nie spycha kinematografii na nowe tory. Poza tym jest dowodem na to, że francuskie kino cierpi z powodu braku oryginalnych pomysłów. Po neurotycznej "Amelii" nie spłodzili nic ciekawego. :|
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Olga » piątek, 27 maja 2005, 14:18

"Oczy anioła"
Opowieść o losach młodej policjantki, Sharon Pogue, która nie może uporać się z burzliwą przeszłością (wychowywana w domu pełnym przemocy, doprowadziła do aresztowania ojca za pobicie matki). Całe swoje życie poświęca pracy. Na jej drodze staje mężczyzna o imieniu Catch, bardzo tajemniczy i dziwny, także prześladowany przez demony przeszłości, którą wyparł z pamięci. Okazuje się, że te dwie zagubione w świecie osoby, już wcześniej się spotkały.

Widząc w obsadzie Jennifer Lopez obawiałam się, że będzie to niezbyt ciekawy film. Jednak stwierdzam, że Jennifer jest lepszą aktorką niż piosenkarką. Towarzyszy jej James Caviezel ("Pasja"). Oboje wypadli w swoich rolach dość dobrze.
Film zasługuje na uwagę. Jest trochę tajemniczy, ma klimat i to coś co przyciąga uwagę widza (nie mówię o urodzie Lopez :-) ). 100 minut ciekawego kina z dobrymi zdjęciami i piekną muzyką (świetna scena w klubie blues'owym). Nie jest to film rewelacyjny, ale polecam. Warto.
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez Rymek_Hunter » sobota, 28 maja 2005, 01:10

Sekretne okno
nie polecam filmu... hest to mało zaskakujący thriller zrealizowany na podstawie opowiadania mistrza grozy Stephena Kinga, w którym Johnny Depp gra znerwicowanego pisarza, przeżywającego załamanie po rozwodzie z niewierną żoną (Maria Bello). Niemal cały film „Sekretne okno” rozgrywa się we wnętrzu leśnej chaty położonej nad jeziorem, gdzie sfrustrowany literat stara się zapomnieć o zdradzie, ale dopada go inne nieszczęście, mianowicie niemoc twórcza. Narastanie obłędu bohatera ma symbolizować jego ucieczka w sen, a rodzącą się paranoję – dziwna postać szantażysty Shootera (John Turturro), który oskarża go o plagiat. Zgodnie z regułami gatunku kulminacją szaleństwa bohatera okazuje się urojona, lub – jak kto woli – prawdziwa, zemsta na kochanku i jego byłej żonie. Po brawurowej roli kapitana Jacka w „Piratach z Karaibów” Depp nie zaskakuje tu nowymi umiejętnościami. Słowa uznania należą się natomiast operatorowi Freddy Murphy’emu, który umiejętnie wydobywa atmosferę schizofrenicznej walki pisarza z samym sobą.
Nuda, nuda, nuda i jeszcze raz nuda!
Avatar użytkownika
Rymek_Hunter
Dyskutant
 
Posty: 176
Dołączył(a): niedziela, 15 lut 2004, 23:47
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez anula » sobota, 28 maja 2005, 10:22

wkoncu sobie obejrzałam "efekt motyla". nie ma co tu duzo sie rozpisywac bo wiekszosc i tak ogladała ten film, ale dla tych ktorzy nie widzieli polecam. :)
Avatar użytkownika
anula
Ważniak
 
Posty: 260
Dołączył(a): niedziela, 16 sty 2005, 17:21
Lokalizacja: miejscowa

Postprzez kawon » sobota, 28 maja 2005, 13:14

Rymek_Hunter napisał(a):Sekretne okno
nie polecam filmu... hest to mało zaskakujący thriller zrealizowany na podstawie opowiadania mistrza grozy Stephena Kinga, w którym Johnny Depp gra znerwicowanego pisarza, przeżywającego załamanie po rozwodzie z niewierną żoną (Maria Bello). Niemal cały film „Sekretne okno” rozgrywa się we wnętrzu leśnej chaty położonej nad jeziorem, gdzie sfrustrowany literat stara się zapomnieć o zdradzie, ale dopada go inne nieszczęście, mianowicie niemoc twórcza. Narastanie obłędu bohatera ma symbolizować jego ucieczka w sen, a rodzącą się paranoję – dziwna postać szantażysty Shootera (John Turturro), który oskarża go o plagiat. Zgodnie z regułami gatunku kulminacją szaleństwa bohatera okazuje się urojona, lub – jak kto woli – prawdziwa, zemsta na kochanku i jego byłej żonie. Po brawurowej roli kapitana Jacka w „Piratach z Karaibów” Depp nie zaskakuje tu nowymi umiejętnościami. Słowa uznania należą się natomiast operatorowi Freddy Murphy’emu, który umiejętnie wydobywa atmosferę schizofrenicznej walki pisarza z samym sobą.
Nuda, nuda, nuda i jeszcze raz nuda!



Jak sie cos kopiuje to wypadaloby podac zrodlo.... w tym wypadku "Politykę" ....
kawon
Dyskutant
 
Posty: 181
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 16:18

Postprzez keeper » sobota, 28 maja 2005, 13:21

kawon napisał(a):

Jak sie cos kopiuje to wypadaloby podac zrodlo.... w tym wypadku "Politykę" ....


tak, Polityka i recenzja Janusza Wróblewskiego :|
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez James Francis Ryan » sobota, 28 maja 2005, 19:24

A ja wczoraj znów wybrałem się na "Star Wars". Co tu dużo się rospisywać - Mati po prostu kocha Sagę :spoko:
Avatar użytkownika
James Francis Ryan
Coś tam napisał
 
Posty: 66
Dołączył(a): czwartek, 5 cze 2003, 14:06
Lokalizacja: Kamino

Postprzez Rymek_Hunter » sobota, 28 maja 2005, 21:23

kawon napisał(a):
Rymek_Hunter napisał(a):Sekretne okno
nie polecam filmu... hest to mało zaskakujący thriller zrealizowany na podstawie opowiadania mistrza grozy Stephena Kinga, w którym Johnny Depp gra znerwicowanego pisarza, przeżywającego załamanie po rozwodzie z niewierną żoną (Maria Bello). Niemal cały film „Sekretne okno” rozgrywa się we wnętrzu leśnej chaty położonej nad jeziorem, gdzie sfrustrowany literat stara się zapomnieć o zdradzie, ale dopada go inne nieszczęście, mianowicie niemoc twórcza. Narastanie obłędu bohatera ma symbolizować jego ucieczka w sen, a rodzącą się paranoję – dziwna postać szantażysty Shootera (John Turturro), który oskarża go o plagiat. Zgodnie z regułami gatunku kulminacją szaleństwa bohatera okazuje się urojona, lub – jak kto woli – prawdziwa, zemsta na kochanku i jego byłej żonie. Po brawurowej roli kapitana Jacka w „Piratach z Karaibów” Depp nie zaskakuje tu nowymi umiejętnościami. Słowa uznania należą się natomiast operatorowi Freddy Murphy’emu, który umiejętnie wydobywa atmosferę schizofrenicznej walki pisarza z samym sobą.
Nuda, nuda, nuda i jeszcze raz nuda!



Jak sie cos kopiuje to wypadaloby podac zrodlo.... w tym wypadku "Politykę" ....

sorry że tego nie zrobiłem, kawon nie pobij mnie
Avatar użytkownika
Rymek_Hunter
Dyskutant
 
Posty: 176
Dołączył(a): niedziela, 15 lut 2004, 23:47
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Olcia » sobota, 28 maja 2005, 23:47

White Chicks [agenci specjalnej troski]... 2 agentów FBI [bracia na ekranie i prywatnie :p] sten tegowali sprawe z narkotykami i mają nie teges :lol: [ale mam bogate słownictwo :lol: ], bo ich szef chce ich wyżucić z pracy, ale mają ostatnią szanse.. muszą przewieźć z lotniska do jakiegoś "hempton" 2 córki jakiegoś właściciela sieci hoteli... niestety, one ulegają "poważnemu" wypadkowi.. [1 ma rozciętą lekko warge, a drógiej ledwo co leci krew z skaleczenia na nosie :lol: ] i Ci właśnie agenci postanawiają sie za nie przebrać... jest też mały problem.. muszą zmienić kolor skóry...
film ogólnie bardzo fajny ;) najbardziej podoba mi sie scena na dyskotece.... :twisted:
polecam na wieczory po ciężkiej pracy, albo po upalnym dniu :roll: :lol:
Avatar użytkownika
Olcia
Rycerz forum
 
Posty: 1077
Dołączył(a): środa, 8 gru 2004, 15:57

Postprzez Easy Rider » niedziela, 29 maja 2005, 11:02

Stentegowali ten teges? Ale jazda :lol:
Avatar użytkownika
Easy Rider
Terminator
 
Posty: 787
Dołączył(a): sobota, 27 lis 2004, 10:30
Lokalizacja: Radosne Rumunki

Postprzez cushu » niedziela, 29 maja 2005, 19:16

keeper napisał(a):Poza tym jest dowodem na to, że francuskie kino cierpi z powodu braku oryginalnych pomysłów. Po neurotycznej "Amelii" nie spłodzili nic ciekawego. :|


Amelia jest z 2001 roku. Ile od tego czasu widzialas francuskich filmow?
Na szybkiego zobaczylem nominacje do brytyjskich nagrod filmowych i na piec filmow nominowanych w kategorii nieanglojezycznych dwa sa francuskie. No ale wszystko rozbija sie o to ile tego wspolczesnego kina francuskiego widzialas, ze takie smiale wnioski wyciagasz :| :)
Avatar użytkownika
cushu
Terminator
 
Posty: 763
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:38

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości