Fajny film wczoraj widziałem/am

Tutaj piszemy o filmie w szerokim znaczeniu tego słowa. Czyli o każdej jego odmianie. Jeżeli chcesz się podzielić wrażeniami lub masz ochotę napisać recenzję zrób to w tym miejscu. Jeżeli zajmujesz się filmem amatorsko to jest to dział dla Ciebie.

Postprzez keeper » czwartek, 12 maja 2005, 21:42

"Ring 2", czyli mamusiu ja chcę do domu :) Myślę, że Amerykanie robią to Japończykom na złość, za Pearl Harbor. Miało być dobrze, a wyszło jak zwykle. Pan koło nas ciągle zacieszał sam do siebie, bynajmniej nie dlatego, że był wesołkiem, po prostu to była jego reakcja na to, co działo się na ekranie, więc sama tez przed sobą przyznałam, że nie ma co się bać stada jeleni na drodze. Film był łatwy do przewidzenia, z wieloma błędami..Jeśli nakręcą trzecia część, napisze petycję, to jest ostatnio w modzie :wink:
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Olga » piątek, 13 maja 2005, 20:52

"Matylda" :lol: :lol: :lol: :lol: .......... wspomnienie z lat młodości :D ..... 9 lat temu byłam przerażona oglądając ten "film dla dzieci" :lol:
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez Mafi » sobota, 14 maja 2005, 12:27

"Nigdy w życiu"- szczerze mówiąc myślałam, że będzie to coś lepszego
"Spiderman 2" hehe, fajny :P
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez anula » sobota, 14 maja 2005, 12:31

a ja sobie obejrzałam "szeregowca ryana". w sumie to pierwszy raz i nie wiem dlaczego wczesniej nie przyszło mi go obejrzec :).
moze dlatego ze nie cierpie widoku krwi i drastycznych scen jak komus kula trafia do oka blee.
ale film fajny.
Avatar użytkownika
anula
Ważniak
 
Posty: 260
Dołączył(a): niedziela, 16 sty 2005, 17:21
Lokalizacja: miejscowa

Postprzez Olga » niedziela, 15 maja 2005, 02:21

"Rybki z ferajny" .... myslałam, że się zawiodę .... a jednak dobrze się bawiłam :lol:
Avatar użytkownika
Olga
Rycerz forum
 
Posty: 1182
Dołączył(a): wtorek, 18 sty 2005, 18:56
Lokalizacja: Kołobrzeg/Toruń
Gadu-Gadu: 8558082

Postprzez SAVARY » niedziela, 15 maja 2005, 19:13

anula napisał(a):a ja sobie obejrzałam "szeregowca ryana". w sumie to pierwszy raz i nie wiem dlaczego wczesniej nie przyszło mi go obejrzec :).
moze dlatego ze nie cierpie widoku krwi i drastycznych scen jak komus kula trafia do oka blee.
ale film fajny.


Tak jest, film super!
Avatar użytkownika
SAVARY
Terminator
 
Posty: 683
Dołączył(a): niedziela, 13 lut 2005, 12:31
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez kamila » niedziela, 15 maja 2005, 20:59

a no własnie obejrzałam sobie "Powiedz Tak", romansidełko. Ogólnie nie lubię takich filmów, ale cóż zrobić jak w roli głównej taki przystojniacha [oczywiście żartuje :P ]. Nawet do pani Lopez można się przekonać [do aktorstwa, chociaż ...]. Czasem można się wzruszyć :oops: , hyhy, popłakać :P . Powiedzmy, że podoba mi się film :wink:
kamila
Arcymistrz
 
Posty: 4036
Dołączył(a): wtorek, 3 sie 2004, 17:40
Lokalizacja: kołobrzeg
Gadu-Gadu: 0

Postprzez kurczaczek » niedziela, 15 maja 2005, 21:04

kamila napisał(a):a no własnie obejrzałam sobie "Powiedz Tak", romansidełko. Ogólnie nie lubię takich filmów, ale cóż zrobić jak w roli głównej taki przystojniacha [oczywiście żartuje :P ]. Nawet do pani Lopez można się przekonać [do aktorstwa, chociaż ...]. Czasem można się wzruszyć :oops: , hyhy, popłakać :P . Powiedzmy, że podoba mi się film :wink:

Też jestem po obejrzeniu tego filmu. I stwierdzam, że to jest zbyt piekne żeby mogło być prawdziwe. W końcu to romansidło.
Avatar użytkownika
kurczaczek
Terminator
 
Posty: 768
Dołączył(a): sobota, 3 kwi 2004, 18:25
Lokalizacja: Kołobrzeg - Gdańsk
Gadu-Gadu: 2785812
Skype: kurczaczek.

Postprzez RaCiK » niedziela, 15 maja 2005, 21:55

"Final Fantasy" - żałuję, że tak długo zwlekałem z jego obejrzeniem. Film zrobił na mnie duże wrażenie. Grafika komputerowa po prostu powala na kolana, scenariusz też niczego sobie, mimo banalnego zakończenia nie psuje ogólnego wrażenia.
Jak dla mnie majstersztyk :)
Polecam wszystkim(którzy nie oglądali) fanom SF i nie tylko...
Avatar użytkownika
RaCiK
Mistrz klawiatury
 
Posty: 354
Dołączył(a): niedziela, 14 mar 2004, 21:05
Lokalizacja: zza7gór,7mórz,7lasów

Postprzez Olcia » niedziela, 15 maja 2005, 22:26

wczoraj na TVP1 leciał Patriota z Mel'em Gibson'em w roli głównej... Akcja rozgrywa sie w ok. 1760 roku w Ameryce a rządy sprawują Anglicy lecz pewnego dnia przeginają i Amerykanie z Francuzami wypowiadają im wojne, na czele staje Mel jako prostu rzemieślnik za którym stają wszyscy z 'niższej sfery'. Wiele naprawde dobrze zorganizowanych bitew i kilka wątków miłosnych...
Przez cały film siedziałam i bacznie obserwowałam co zaraz sie stanie... Nie każdą scene można było przewidzieć.. za kilka mam za złe scenarzyście :P ale ogólnie film naprawde interesujący!!
następnie [po raz 2] obejrzałam "śmiertelną wyliczanke" - dwóch bystrych chłopaków z dobrych rodzin postanawiają zabić przypadkową dziewczyne. Starają się aby zbrodnia była doskonała. Wszystkie dowody zabierają z mieszkania znajomego dealera i zarazem dozorcy szkolnego. Wszystko idzie jak po maśle, lecz Sandra Bullock nie pozostawia sprawy tak załatwionej bo jest pewna, że za zbrodnią stoją Ci 2 chłopacy... Film nawet ciekawy chociażby przez etapy dochodzenia morderców... ;)
Avatar użytkownika
Olcia
Rycerz forum
 
Posty: 1077
Dołączył(a): środa, 8 gru 2004, 15:57

Postprzez Mafi » poniedziałek, 16 maja 2005, 06:58

"Król Artur"- super jak dla mnie, coraz bardziej zaczynają mi się podobać takie filmy...
"Troja"- tez fajny
"Resident Evil 2"- taki sobie...
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez cushu » poniedziałek, 16 maja 2005, 12:13

Lato roku 1942. Film Roberta Mulligana 1971 roku, o konstrucji zamknietej, z duza przewaga dlugich ujec, ale za to bardzo dobrze wywazonych. Historia dzieje sie w wakacje na malej wysepce, jest to pierwsze lato po ataku Japonczykow na Pearl Harbor i chociaz nie ma tu wojny to caly czas subtelnie przenika ona do tej zamknietej przestrzeni. Film, na przykladzie pietnastoletnich bohaterow, mowi o dwoch roznych rodzajach milosci, jednej troche szczeniackiej, drugiej zas dojrzalej i skomplikowanej. Punktem kulminacyjnym dla obu jest "pierwszy raz" bohaterow, diametralnie rozny, bo uwiklany z zupelnie inne zdarzenia. Lecz historia sie nie konczy, przychodzi czas na refleksje i piekne dwie sceny, z ktorych slowa wchodza z soba w dialog, chociaz wypowiedziane sa przez osoby, po ktorych tego sie nie spodziewalismy. Film rozsmiesza, zmusza do refleksji, z wielkim wyczuciem wprowadza w idylliczny swiat wyspy echa wojny i przesladowan Niemcow jakie mialy miejsce w tym czasie w USA. Dla mnie jest tez swojego rodzaju slajdem z przeszlosci, ze swiata, w ktorym nie bylo telewizji, kolorowych czasopism, a rewolucja seksualna miala wydarzyc sie dopiero za dwadziescia lat. Pokazuje pewne rytualy damsko-meskie, fascynacje i zachowania, z ktorych nasze spoleczenstwo dawno temu juz zostalo bezpowrotnie odarte. Lato roku '42 jest filmem dla ludzi wrazliwych, inni prawdopodobnie przez pierwsza polowe beda ziewac z przerwami na smiech, aby zasnac na drugiej polowie. I bardzo dobrze. Bo jak zasna to wreszcie przestana przeszkadzac w dobrym, choc nielatwym seansie :)
Avatar użytkownika
cushu
Terminator
 
Posty: 763
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:38

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości