Peny napisał(a): lejdis (...) testosteron lepszy...
wczoraj w końcu poszłam na to do kina i...
zgadzam się, film zabawny, było trochę fajnych tekstów, ale testosteron wygrywa

Angielskie puby i angielskie wioski plus angielska policja i mentalnosc tworza niesamowicie wybuchowa mieszanke czarnego humoru i absurdu. Czy do konca przerysowane- nie jestem pewna, dziwny to jest narod, zdolny (niestety) do wszystkiego. Goraco polecam zaraz obok Shaun of the Dead z tym samym duetem

rysio napisał(a):hot fuzz -
jesli obchodzi kogos moje zdanie - film do bani - pomysl kapitalny, ale tylko poczatek jest warty uwagi - wlasciwie tylko wprowadzenie i to co widz oglada do pojawienia sie na ekranie tytulu. reszta mocno kiszkowata.
a chyba juz tu kiedys o tym filmie pisalismy.


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości