PO_hater napisał(a):Dzięki temu bajzlowi w media expert kupiłem kiedyć ładowarkę lepszą za cenę niższą bo ktoś pomylił się i przykleił tańszą cenę.
W koszu leżało kilka takich samych z droższą ceną więc wziąłem tę o 10zł tańszą.
Jak ktoś jest nieprzytomny to niech płaci sam.
W avansie wciskają sprzęt AGD nie z magazynu zapakowany tylko ten co na sklepie.
Zazwyczaj z okropnymi rysami i dziurami po transporcie. Trzeba na nich uważać bo potrafią wcisnąć złom.
W media expert chciałem kupić 2 razy coś większego: lodówkę i kuchenkę. Dzwoniłem pytać się czy obniżą cenę bo mogę kupić gdzie indziej taniej niż u nich.
Przez telefon nie chciał powiedzieć za ile sprzeda. Poszedłem do sklepu i facet mi mówi że może mi sprzedać za 200zł więcej.
Ja mu mówię, że moge gdzieś kupić taniej, a on: za tyle możemy sprzedać.
Po co mi mówił że się dogadamy? Myślał że ma do czynienia z kretynem który u niego przepłaci?
PO_hater napisał(a):No no no, ale "kolega" uprzejmy... pewnie kobieta/facet gołego.... nie nadstawił(a).
Co w tym dziwnego że skoro płacimy pełną cenę za nowy produkt chcemy mieć go faktycznie nowego?
Co w tym dziwnego że chcemy kupić taniej a nie drożej?
PS. Jeśli sprzedawca twierdzi przez telefon, że się dogadamy a potem proponuje wyższą cenę od tej, o której wiedział za jaką mogę kupić dany towar - to chyba ....
No comments
Martius napisał(a):Nie nie mam kompleks ale ty masz kompleks super sprzedawcy i super moderatora .
Powiedzmy iż kwestia o targowaniu aż tak bardzo nie była skierowana do twojej osoby no bo przecież ty odbierasz zapytanie telefoniczne od razu jako szantaż .
Co do aparatu tak tak vobis super ceny promocje prosto od producenta u nas najtaniej
Ekspertem nie jestem ty tez nie
PO_hater napisał(a):Dzięki temu bajzlowi w media expert kupiłem kiedyć ładowarkę lepszą za cenę niższą bo ktoś pomylił się i przykleił tańszą cenę.
W koszu leżało kilka takich samych z droższą ceną więc wziąłem tę o 10zł tańszą.
Jak ktoś jest nieprzytomny to niech płaci sam.
W avansie wciskają sprzęt AGD nie z magazynu zapakowany tylko ten co na sklepie.
Zazwyczaj z okropnymi rysami i dziurami po transporcie. Trzeba na nich uważać bo potrafią wcisnąć złom.
W media expert chciałem kupić 2 razy coś większego: lodówkę i kuchenkę. Dzwoniłem pytać się czy obniżą cenę bo mogę kupić gdzie indziej taniej niż u nich.
Przez telefon nie chciał powiedzieć za ile sprzeda. Poszedłem do sklepu i facet mi mówi że może mi sprzedać za 200zł więcej.
Ja mu mówię, że moge gdzieś kupić taniej, a on: za tyle możemy sprzedać.
Po co mi mówił że się dogadamy? Myślał że ma do czynienia z kretynem który u niego przepłaci?
?
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości