Nowe wybory

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Postprzez marek » sobota, 8 wrz 2007, 13:14

W okręgu pierwszym zdobył 1,8%. Moim zdaniem całkiem przyzwoity wynik. W okręgu drugim wynik wyniósł 1,68%.
Rzecz jasna, masz prawo do wlasnego zdania i nie mam zamiaru odbierać ci go, nie musisz tego podkreślać :lol: Żonglujesz niepotrzebnie cyferkami. Wyszło ci 2x tyle? I co z tego wynika? Wystarczyło na jakiś mandat?

Zauważ, że sporo znajomych powyjeżdzało na studia, ponadto należało trafić w lokalizację. Co z tego że wystartujesz z okręgu pierwszego, i masz setkę znajomych np. na ogrodach, którzy nie będą mogli oddać na ciebie głosu, bo to okręg zdaje się czwarty?
I co w związku z tym? Jak nie ma znajomych, to nie ma mnie kto poprzeć? Tym bardziej w wyborach parlamentarnych. No wybacz ale strzelasz "samobója" własnemu programowi i opierasz jego poparcie na koterii a nie realnej wartości.

A programu UPR to pewnie na oczy nie widziałeś ;)
Widziałem, ale to nie ma żadnego znaczenia. Nawet oberszefa JK-M w parlamencie pamiętam, chociaż wolę jego poglądy na brydż.

PS. czy ziomuś, który tak tu się zacieszał, że zdobył oszałamiającą liczbę 42 głosów wystartuję do sejmu z ramienia PO? Tak tylko z ciekawości chcę wiedzieć :)
"Ziomusia" zapytaj, nie mnie. Nie mam żadnych związków z jakąkolwiek polityką.
Avatar użytkownika
marek
V.I.P
 
Posty: 410
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 18:01
Lokalizacja: sda6

Postprzez Colinare » sobota, 8 wrz 2007, 13:27

Wystarczyło na jakiś mandat?


Wiesz... Wynik jest zasadniczo lepszy od średniej UPR w samorządowych, natomiast w parlamentarnych osiągała podobny. Skoro komitet bez żadnej kampanii zdobył taki wynik to nie jest tak źle. A przy obecnej ordynacji to można zdobyć mało głosów i wejść do rady, a ten co zdobył więcej nie wejdzie. Nawet jeśli są z jednej partii. Porównaj wynik radnego Mikołajka i Katarzyny Gromek. Moim zdaniem to jak już powinny być okręgi powiedzmy wielomandatowe. Z okręgów wchodzi po 5 osób z najlepszym wynikiem, nie byłoby radnych z przypadku ;)

Jak nie ma znajomych, to nie ma mnie kto poprzeć? Tym bardziej w wyborach parlamentarnych.


No popatrz, znajomych nie było a jednak ktoś poparł.
No wybacz ale strzelasz "samobója" własnemu programowi


Jak mówiłem mało kto znał program, bo nie było kampanii. Co z tego jak komitet jest wolnorynkowy, jak nikt o tym nie wie? Tym razem kampania będzie.
Colinare
Dyskutant
 
Posty: 161
Dołączył(a): niedziela, 11 lut 2007, 13:38
Lokalizacja: hmm

Postprzez Elfik » sobota, 8 wrz 2007, 13:33

Colinare napisał(a):Skoro lubisz statystykę to przyjrzyjmy sie dokładniej. Komitet startował tylko w dwóch okręgach. O ile się zorientowałem nie przeprowadził żadnej kampanii wyborczej. W okręgu pierwszym zdobył 1,8%. Najwięcej głosów zdobył z tego okręgu Zbyszek, startujący z trzeciego miejsca (20, czyli 0,52%), następnie Katarzyna Mróz startująca z pierwszego (19 - 0,49%). Moim zdaniem całkiem przyzwoity wynik. W okręgu drugim wynik wyniósł 1,68%. Najwięcej głosów startujący z pierwszego miejsca Bogusław Ulan (33 - 0,92%).
Toż oni członków rodzin i znajomych mają więcej niż zdobyli głosów.


Zauważ, że sporo znajomych powyjeżdzało na studia, ponadto należało trafić w lokalizację. Co z tego że wystartujesz z okręgu pierwszego, i masz setkę znajomych np. na ogrodach, którzy nie będą mogli oddać na ciebie głosu, bo to okręg zdaje się czwarty?

A programu UPR to pewnie na oczy nie widziałeś ;)

PS. czy ziomuś, który tak tu się zacieszał, że zdobył oszałamiającą liczbę 42 głosów wystartuję do sejmu z ramienia PO? Tak tylko z ciekawości chcę wiedzieć :)


Colinare bronisz kolegów przyprawiajac mnie o usmiech, co za różnica czy będzie to 0,5, czy 1, 5%, to nadal będzie nic przy kandydatach, którzy zdobyli po 20-30% głosów w okręgu.
A to, ze nie prowadzili kampanii nie jest zadnym usprawiedliwieniem. Jak wystartowali, żeby zdobyc mandat, to w ich interesie było pokazać sie ludziom, dotrzeć do nich z programem i przekonać do odsania głosów. Chodzenie od mieszkania do mieszkania i rozmowy nic nie kosztuja poza czasem. Jeśli tego nie potrafili zrobic są nieskuteczni i tyle. Więc z czym do sejmu?
A jełśi ktos ma setkę znajomych na ogrodach, to niech sie przemelduje i startuje z ogrodów. Jaki problem? To tylko kwestia rozpoznania rynku wyborczego. Tego też nie potrafili zrobić?
Inni mlodzi kandydaci też mieli setki znajomych, ktorzy powyjeżdżali na studia, a potrafili zdobyć odpowiednio dużo głosów w swoich okregach. Może umieli przekonać tych, ktorzy zostali albo sprawić, że ich znajomi w dzień wyborów pojawili sie w naszym miescie, żeby zagłosować.
Dla mnie Twoi kandydaci to nadal plankton zapelniajacy listy wyborcze. Coż wystartować moze kazdy - takie prawo demokracji. Trzeba sobie tylko zadać pytanie po co i z jakim skutkiem?
Elfik
Mistrz klawiatury
 
Posty: 383
Dołączył(a): niedziela, 25 cze 2006, 16:57
Lokalizacja: z Radzikowa

Postprzez Colinare » sobota, 8 wrz 2007, 13:52

Nie chodzi o to by zapełnić listy. Chodzi o to żeby wspomóc ideę. Zebrać trochę głosów na partii i pomóc zdobyć jak najlepszy wynik. Pośrednio zaprezentować ludowi ideę, alternatywę dla postkomunistów z SLD, socjaletatystów z PiS i łżeliberałów z PO.

Inni mlodzi kandydaci też mieli setki znajomych, ktorzy powyjeżdżali na studia, a potrafili zdobyć odpowiednio dużo głosów w swoich okregach.


Np. ziomuś? Nie ukrywajmy startując z PO czy PiS to nie sztuka zdobyć dużo głosów, poza tym jest właściwie pomoc dla tych co startują z pierwszych miejsc. Zbyszek mógł startować z PiS, i zdobyć więcej głosów, ale wybrał komitet lokalny, który bardziej mu odpowiadał.

A jeszcze garstka statystyk:

Wybory 2005 w Kołobrzegu (z Kołobrzegu nikt nie startował wtedy):

Do sejmu (jako PJKM): 199 głosów - 1,31%
Na prezydenta (Janusz Korwin-Mikke): 296 głosów - 1,57%

czyli średnią na dwa okręgi w wyborach samorządowych 1,7% oceniam jako dobry wynik.
Colinare
Dyskutant
 
Posty: 161
Dołączył(a): niedziela, 11 lut 2007, 13:38
Lokalizacja: hmm

Postprzez marek » sobota, 8 wrz 2007, 14:00

Cytat:
Zauważ, że sporo znajomych powyjeżdzało na studia, ponadto należało trafić w lokalizację. Co z tego że wystartujesz z okręgu pierwszego, i masz setkę znajomych np. na ogrodach, którzy nie będą mogli oddać na ciebie głosu, bo to okręg zdaje się czwarty?

I co w związku z tym? Jak nie ma znajomych, to nie ma mnie kto poprzeć? Tym bardziej w wyborach parlamentarnych. No wybacz ale strzelasz "samobója" własnemu programowi i opierasz jego poparcie na koterii a nie realnej wartości.
Ty prześledź wątek, jak pamięci nie staje i własnych słów się nie wypieraj :lol:

Z perspektywy kilku postów żałuję, że wogóle odzywałem się.
Zadałem pytanie: Wystartować wystartują, tylko po co?, niepatrznie wstawiłem kilka danych statystycznych których uczepiłeś się, nie przymierzając niczm rzep ... i liczyłem na jakąś sensowną odpowiedź.
Co w zamian?
- że satystyka nie taka i źle przeze mnie odczytana, niech będzie, to nie moja wina, że ze statystyką jest tak, że ja nie mam nic, ty masz 100, obydwaj mamy po 50, ale to powszechnie akceptowana teoria i ma podstawy naukowe
- że wystartowali, ale kampanii nie prowadzili :lol: : "Komitet startował tylko w dwóch okręgach. O ile się zorientowałem nie przeprowadził żadnej kampanii wyborczej." ( no to znowu pytam: po co wystartowali?)
- że ordynacja winna: "przy obecnej ordynacji to można zdobyć mało głosów i wejść do rady, a ten co zdobył więcej nie wejdzie."

A szczerze mówić liczyłem na odpowiedź, że chcieilście ludziom przedstawić swój program, propagowac idee UPR a tu nic. Wszyscy winni tylko nie wy.

Prawdopodobnie więcej odpowiedzi nie będzie.
Szkoda mojego czasu na dialog z wyświechtanymi argumentami.
Avatar użytkownika
marek
V.I.P
 
Posty: 410
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 18:01
Lokalizacja: sda6

Postprzez Elfik » sobota, 8 wrz 2007, 14:01

Nie mialam na myśli akurat Ziemka, ale kandydatów, którzy zdobyli odpowiednio duzo głosów, by zdobyć mandat radnego jak Łukasz Czechowski czy Piotrek Lewandowski. Ich rownieśnicy, a zarazem spora częsc elektoratu to rwniez studenci, a jednak udalo im się. Biorąc pod uwagę, to ze startowali ze znanego komitetu, to i tak musieli włozyć sporo pracy w uzyskanie takiego wyniku wyborczego :)
Elfik
Mistrz klawiatury
 
Posty: 383
Dołączył(a): niedziela, 25 cze 2006, 16:57
Lokalizacja: z Radzikowa

Postprzez Colinare » sobota, 8 wrz 2007, 14:13

marek napisał(a):A szczerze mówić liczyłem na odpowiedź, że chcieilście ludziom przedstawić swój program, propagowac idee UPR a tu nic. Wszyscy winni tylko nie wy.


Colinare napisał(a):Chodzi o to żeby wspomóc ideę. Zebrać trochę głosów na partii i pomóc zdobyć jak najlepszy wynik. Pośrednio zaprezentować ludowi ideę, alternatywę


przecież mówię...

Co do kampanii to raczej należałoby się ich pytać, ja mówię ze swojego punktu widzenia. Choć wywiady z Ulanem jakieś były. Ale mówię o takiej szerszej, plakaty itd. Nie stać nas jak PO żeby wydawać miliony podatników.

Sath^Raa, zgoda. Nie każdy. Większość. Ale chodzi raczej o ogólny kierunek partii. Weźmy kierownictwo PO. To nie są ludzie nowi. Byli już u władzy i w poprzednich rządach i co? Nic. Gadają sporo o liberalizmie, i nic z tego nie wynika. Realizują socjalizm. PiS jest uczciwy: obiecywali socjalizm i socjalizm realizują :)
Colinare
Dyskutant
 
Posty: 161
Dołączył(a): niedziela, 11 lut 2007, 13:38
Lokalizacja: hmm

Postprzez wredniak » sobota, 8 wrz 2007, 21:20

Znowu bredzisz Colinare. Wszyscy wiemy, ze twoj smieszny szefunio chcialby wydawac miliony podatnikow jak PO i wszyscy / moze poza toba ?/ wiemy dlaczego nie moze tego robic. :lol:
wredniak
Ważniak
 
Posty: 213
Dołączył(a): wtorek, 15 mar 2005, 21:42
Lokalizacja: kolobrzeg

Postprzez wredniak » sobota, 8 wrz 2007, 21:34

Colinare napisał(a):Nie chodzi o to by zapełnić listy. Chodzi o to żeby wspomóc ideę. Zebrać trochę głosów na partii i pomóc zdobyć jak najlepszy wynik. Pośrednio zaprezentować ludowi ideę, alternatywę dla postkomunistów z SLD, socjaletatystów z PiS i łżeliberałów z PO.

Inni mlodzi kandydaci też mieli setki znajomych, ktorzy powyjeżdżali na studia, a potrafili zdobyć odpowiednio dużo głosów w swoich okregach.


Np. ziomuś? Nie ukrywajmy startując z PO czy PiS to nie sztuka zdobyć dużo głosów, poza tym jest właściwie pomoc dla tych co startują z pierwszych miejsc. Zbyszek mógł startować z PiS, i zdobyć więcej głosów, ale wybrał komitet lokalny, który bardziej mu odpowiadał.

A jeszcze garstka statystyk:

Wybory 2005 w Kołobrzegu (z Kołobrzegu nikt nie startował wtedy):

Do sejmu (jako PJKM): 199 głosów - 1,31%
Na prezydenta (Janusz Korwin-Mikke): 296 głosów - 1,57%

czyli średnią na dwa okręgi w wyborach samorządowych 1,7% oceniam jako dobry wynik.


Rozsmieszasz mnie. Dobry wynik ? :lol: Dla tak "wybitnego" polityka 296 glosow to naprawde porazajacy /modny ostatnio zwrot/ wynik. Nie dziwie ci sie jednak. Nie odbiegasz od normy. Starzy ludzie mawiali - "Jaki pan, taki kram" :lol:
wredniak
Ważniak
 
Posty: 213
Dołączył(a): wtorek, 15 mar 2005, 21:42
Lokalizacja: kolobrzeg

Postprzez Colinare » niedziela, 9 wrz 2007, 00:14

Żałosny jesteś. Ale nie dziwie ci się. Pewnie jesteś z Platformy.
Colinare
Dyskutant
 
Posty: 161
Dołączył(a): niedziela, 11 lut 2007, 13:38
Lokalizacja: hmm

Postprzez wredniak » niedziela, 9 wrz 2007, 00:50

Zalosny to niestety ty jestes z tymi pseudointelektualnymi wywodami. Prawda zabolala ?
Bezkrytycznie przyjmujesz i powtarzasz bzdety gloszone przez czlowieczka, ktory aby zaistniec gotow jest opowiadac banialuki.
Czy wszyscy majacy inne poglady niz ty i niedowartosciowany pan JKM musza nalezec do PO ? Tak sie sklada, ze nie jestem w zadnej bandzie. W przeciwienstwie do ciebie i paru osob tu piszacych mam komfort. Nie musze powtarzac bzdur gloszonych przez partyjnych kacykow. :)
wredniak
Ważniak
 
Posty: 213
Dołączył(a): wtorek, 15 mar 2005, 21:42
Lokalizacja: kolobrzeg

Postprzez polak » niedziela, 9 wrz 2007, 06:43

czy to normalne ,że niektórzy ludzie traktują polityke jako zawód ? i chcą zniej żyć chociazby przez 3,4 kadencje.czy takię postępowanie służy dobrze Polskim interesom?piękna demagogia jest pożyteczna?
całkowicie nie.za dużo mediów w nas, obłudy,nienawiści.
a jutro do pracy znowu za marne grosze...choć to nie marna praca(lubie ją)
zastanawiamy sie nad naszą gospodarką domową codziennie... a wciąż wybieracie tych samych...komuchów i masonów z PO lub AWS lub UW.
ja z ręką na sercu nie mógłbym popełnić tiego wyboru przy urnie...
przecież POLSKA to skarb nas wszystkich....
nie traćmy tego...
polak
Bywalec
 
Posty: 26
Dołączył(a): sobota, 1 wrz 2007, 06:31
Lokalizacja: zachodni kg

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron