Taki styl nic nie da . Wywoła się szereg konfliktów i można lagą oberwać po szybach .
Kto na tym zyska?
Poznań i Warszawę polecam na trenowanie cierpliwości .


KaucZ napisał(a):heh... ja miałem robić A kat. ale wiadome zdarzenie pokrzyżowało mi plany.... a czy się poruszasz
? Jaki model itp ?
fiolet metalic
1993r 500cm3 moja miłość
qrczak napisał(a):Od jakiegoś czasu dwie refleksje mi się nasuwają.
1. Po mieście można jeździć 50 km/h, nie trzeba jechać 30 km/h, jak ktoś się boi dobić do 50 to niech rowerem jeździ, albo na piechotę chodzi.
2. Nie jeździmy z zastraszającą prędkością 30 km/h po lewym pasie na dwu pasmowej jezdni. Tego kto jedzie szybciej z tyłu z miejsca szlag trafia.
P.S. No chyba że ja jakiś niecierpliwy jestem.
Achaja napisał(a):qrczak jestem z Tobą... dzisiaj myslałam, ze wyprzedze zatrzymam auto i powiem temu panu za kierownica co o nim myśle
Slayer napisał(a):niech zgadnę, jakiś dziadek w okularach typu 'Jaruzelski'?? Wszędzie ich pełno, do tego prawko zdawali jeszcze chyba za Stalina i za cholerę się nie orientują w przepisach ruchu drogowego (nie patrzą na znaki, wymuszają pierwszeństwo, jeżdżą bez świateł itp).
Jadą sobie w tych swoich binoklach, wlepieni w przednią szybę więc nic dziwnego że nie widzą prędkościomierza... a w razie jakiegoś nagłego zdarzenia na drodze, to nie wspomnę nawet o czasie reakcji takiego kierowcy...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości