to jest muzyka mojej generacji

Ten dział dotyczy muzyki i wszystkich spraw z nią związanych. Jeżeli lubisz słuchać, grać, komponować czy rozmawiać o muzyce - pisz tutaj.

Postprzez Tisaja » poniedziałek, 27 sie 2007, 18:36

Fajny temat... :)
Kiedy brykałam po parku przy Grochowskiej.. to śpiewałyśmy z koleżankami hiciory takich gwiazd, jak Samantha Fox, Sandra, Savage i Sabrina, Shakin Stevens...
Ja w tajemnicy (bo nie wypadało wśród dziewczynek) słuchałam Midnight Oil, Inxs,Cure, Marillion...Lady Pank, Perfect...
Nigdy nie pozwoliłam odebrać sobie Georga Michaela i Madonny.. jako 10cio letnia smarkula ich pokochałam....miłością wieczna....

Jak to ostatnio zapytała mnie Mafi? Tiss... ty wszystkie piosenki znasz? :lol:

Od zawsze miałam niezły roztrzask muzyczny... i nie wyobrażam sobie mojego świata bez niej...
A głos mojego pokolenia?
Uważam, że głosem mojego pokolenia jest Depeche Mode. Zdecydowanie.
Wydaje mi się , że byli protestem, buntem...
Avatar użytkownika
Tisaja
Gwiazdor
 
Posty: 1686
Dołączył(a): wtorek, 31 maja 2005, 16:51
Lokalizacja: Wyszłam z morza
Gadu-Gadu: 6759706

Postprzez rysio » środa, 29 sie 2007, 18:31

moje pokolenie to KULT
a jeśli chodzi o 20latków to mam obawy czy nie będą musieli powiedzieć że głosem ich pokolenia były.... pokemony... ;)
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez loisslane » środa, 29 sie 2007, 18:42

Z zagranicy Queen, U2, Depeche Mode, Roxette, Madonna, Michael Jackson, Pet Shop Boys.
W kraju: cały tzw. polski rock - wczesne Wilki, wczesna IRA, Hey, Edyta Bartosiewicz itp.
To było na topie kiedy zaczęłam świadomie interesować się muzyką, czyli na samym początku lat '90.
loisslane
 

Postprzez Demurrer » środa, 29 sie 2007, 22:00

Tzw. moje czasy muzycznie określał i definiował Rage Against the Machine. Mimo że tak naprawdę chodzi tylko o jedną płytę, to Rage wyrażał wszystko, co nam w głowach siedziało.
Pamiętacie?
http://pl.youtube.com/watch?v=fkuOAY-S6OY

I won't do what you tell me :twisted: :guitar:

Teraz to dla mnie flaki z olejem, ale na początku liceum to był absolut. Zaraz po Doorsach, King Crimson i Floydach :)
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Agunia » czwartek, 30 sie 2007, 19:42

rysio napisał(a):a jeśli chodzi o 20latków to mam obawy czy nie będą musieli powiedzieć że głosem ich pokolenia były.... pokemony... ;)


niestety trzeba z ogromną przykrością przyznać, że nasze pokolenie nie ma takiego guru muzycznego
czas naszego rozwoju, kiedy to młody człowiek poszukuje własnej drogi i odzwierciedla swoją osobowość, emocje w muzyce właśnie, zdominowały "osobistości" zaliczające się najczęściej do klasy pt. plastik fantastik, co myślę zazwyczaj nie zaspokaja muzycznych potrzeb ludzi w moim wieku
stąd też często gustujemy w zespołach, które były głosem poprzednich pokoleń - choćby wspomniane U2, Depeche Mode, Kult, Hey i wiele wiele innych i tym się chyba w pewien sposób ratujemy
ewentualnie znalazłoby się kilka zespołów, które mogłyby być namiastką takiego "głosu pokolenia", jednak nie sądzę, aby odnosiło się to do większości 20latków
ano i mamy niby jeszcze Woodstock w Kostrzynie nad Odrą ;) ale na niego jeździ tylko jakaś część 'z nas' i nie wiem, czy to aby na pewno jest wyraz buntu, sprzeciwu, czy tylko po prostu kontynuacja jakiejś tradycji
reszta osób (nikogo nie obrażając) często gustuje w wydarzeniach i muzyce typu sunrise ;)
Avatar użytkownika
Agunia
Mieszka tu
 
Posty: 945
Dołączył(a): sobota, 25 wrz 2004, 23:29
Lokalizacja: z wariatkowa
Gadu-Gadu: 4081021

Postprzez rysio » czwartek, 30 sie 2007, 21:53

KaucZ napisał(a):Jeśli o PW chodzi to jest to jedynie kontynuacja tradycji. Pierwotna ideologia gdzieś zanikła po drodze...

a ja myślę, że ta tradycja przystanków dopiero się rodzi. ideologia również. coraz więcej starszych ludzi jeździ ze swoimi dziećmi i to jest bardzo pozytywne. miłość, przyjaźń, muzyka - myślę - są tam wciąż i bardzo żywe!
Agunia napisał(a):i nie wiem, czy to aby na pewno jest wyraz buntu, sprzeciwu, czy tylko po prostu kontynuacja jakiejś tradycji

myślę, że temat nie musi dotyczyć buntu - miało być o muzyce pokolenia - a ta przecież wcale nie musi kojarzyć się z buntem. jeśli zaś mówisz o przystanku woodstock jako o wyrazie zbuntowania, to o ile mi wiadomo nigdy takiego założenia ów festiwal nie miał.
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez r00t » piątek, 31 sie 2007, 10:42

...moja muzyczna droga jest bardzo zróżnicowana. na samym początku było Italo disco, Laser Dance itp.. miałem wtedy może 11 lat. Potem kolega pożyczył mi "Master Of Puppets" Metalliki... i tak się zaczął metalowy czas, który z czasem stawał się coraz cięższy - z Metalliki poleciałem w Napalm Death, Cannibal Corpse i Obituary, oczywiście był to też czas Latarni Morskiej, która bardzo prężnie działała wtedy na tym polu. Po erze Death Metalu zacząłem spoglądać w strone Rage Against The Mahine itp. Epoka tak zwanego Hard Core trwała u mnie krótko, bo w około 98 roku usłyszałem Hallucinogena i Astral Projection - i tak na mojej drodze zagościł psychodeliczny trance i muzyka elektroniczna. Następnie był House... itd itp... Muzyka zmieniała się u mnie bo czasy i życie się zmieniają. Wszystko z czasem stawało się dla mnie po prostu nudne. To co przemawiało do mnie kiedyś nie robi na mnie najmniejszego wrażenia teraz chociaż sprawdzam od czasu do czasu co się dzieje np. na metalowej scenie. Miło wspominam punkrockowe koncerty (między innymi w Latarni) ale tamten czas przeminął. Mamy teraz inną epokę - gospodarkę wolnorynkową i inne priorytety. Młodzi coraz częściej w muzyce nie szukają buntu czy przesłania tylko rozrywki. I moim zdaniem nic złego w tym nie ma.

Co do młodych i muzyki teraz. Agunia napisała, że młodzież gustuje w starych wykonawcach bo nie ma nic ciekawego na obecnej scenie (tylko sunrise). To jest bzdura. Jest cała masa nowej i ambitnej muzyki, która porusza różne aspekty współczesnego życia młodych ludzi. Problem jest w tym , że tej muzyki trzeba poszukać - bo w w radio czy TV się jej nie znajdzie. Może mnie zlinczujecie, ale ja uważam, że jest różnica między dużym miastem a takim Kołobrzegiem - wystarczy przejść się po knajpach i posłuchać muzyki. Tam nowe trendy pojawią się dużo szybciej. Pisząc "nowe trendy" nie mam na myśli popeliny z dyskoteki czy sunrise. Tylko te "ambitne" nowe trendy.

Na zakończenie. Z czasem jak człowiek się starzeje, czasu coraz mniej. Generalnie mamy trzy wyjścia. Można dać sobie spokój z muzyką i nie zawracać sobie nią głowy. Można ugrzęznąć w "klimatach z młodości" i tak już pozostać (bardzo częste)... można też zawsze poszukiwać czegoś nowego w miarę wolnego czasu i możliwości. To samo tyczy się kapel/zespołów które muzykę tworzą...

Woodstock itp. to dla mnie echa poprzedniej epoki, która wcześniej czy później zaginie jak dinozaury... Muzyka rockowa powinna się trochę przewietrzyć w Polsce mim zdaniem. Zdecydowanie lepiej jest na zachodzie. Polska to też bardzo "roksistyczny" kraj... powszechnie panuje tutaj zabobon, że to co nie jest "rokowe" nie jest ambitne - ale to temat na inną dyskusję...
Avatar użytkownika
r00t
Administrator
 
Posty: 1115
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Agunia » sobota, 1 wrz 2007, 08:05

r00t napisał(a):Co do młodych i muzyki teraz. Agunia napisała, że młodzież gustuje w starych wykonawcach bo nie ma nic ciekawego na obecnej scenie (tylko sunrise). To jest bzdura. Jest cała masa nowej i ambitnej muzyki, która porusza różne aspekty współczesnego życia młodych ludzi. Problem jest w tym , że tej muzyki trzeba poszukać - bo w w radio czy TV się jej nie znajdzie.



chodziło mi raczej o to, że ciężko znaleźć wykonawcę, który byłby 'głosem' choćby sporej większości (tak zrozumiałam pytanie w temacie, że o taką kwestię chodzi), gdzie tak jak za czasów poprzednich pokoleń na koncerty zespołów-legend waliły tłumy, dzieciaki uciekały z domu, był szał i rzucanie koszulek pod nogi idola ;)....
bo oczywiście, tak jak piszesz, jest mnóstwo nowej muzyki, ciekawej i ambitnej
tej jednak trzeba poszukać, a więc raczej dociera ona tylko do pewnej rzeszy odbiorców
jest to czasami muzyka niszowa, nieznana wielu osobom, czyli w takim przypadku staje się ona 'głosem' osoby, która jej słucha, która się z nią utożsamia, bądź jakiejś grupy osób gustującej w danym gatunku.... i to oczywiście jest też świetne, że można cieszyć się rarytasami, które samemu się skądś wygrzebie
Avatar użytkownika
Agunia
Mieszka tu
 
Posty: 945
Dołączył(a): sobota, 25 wrz 2004, 23:29
Lokalizacja: z wariatkowa
Gadu-Gadu: 4081021

Postprzez kulA » piątek, 14 wrz 2007, 13:17

mi sie wydaje ze to wszystko wynika z czego innego, dawniej muzyki bylo mniej, albo raczej byla trudniej dostepna, szczegolnie u nas za zelazna kurtyna, nie bylo internetu ani mp3 wiec jedyne sposoby aby zdobyc muzyke to albo kupic LP (oczywiscie to co wychodzilo a wladza miala na to baczenie) albo nagrac sobie z radia na kasete, co bardziej poszukujacy wybierali ta druga opcje i szukali na swoich odbiornikach BBC i roznych innych zagranicznych rozglosni a pozniej nagrywali wszystko jak leci, taki byl glod muzyki, a nasz rodzimy rynek byl bardzo maly

teraz dostep do roznorakiej muzyki jest w zasadzie nieograniczony, zarowno odbiorcy latwiej cos znalezc jak i muzykom zalozyc kapele, wystarczy miec troche kasy i sprzet mozna kupic bez problemow, 25 lat temu jak sprzet byl to byl slaby i cholernie drogi

mysle ze terazpoprzez ten dostep do muzyki, gusta sie rozkladaja sie po roznych gatunkach, dalej sa ludzie szalejacy za jakimis wykonawcami tylko ze jest wiecej wykonawcow wiec na kazdego przypada mniej szalencow :)

rok temu bylem na festiwalu w Bielawie gdzie gral Gentleman, na jego koncert przyszlo ponad 10tys ludzi i widac bylo ze prawie polowa przyjechala glownie, albo tylko, dla niego, bylo szalenstwo i tlumy, nastepnego dnia grali The Skatalites i tez byla masa ludzi ktorzy przyjechali specjalnie dla nich, w tym roku mialem okazje widziec takie legendy/gwiazdy jak Mystic Revelation of Rastafari, Izrael, T.O.K., Easy Star All Stars, Junior Kelly czy Macka B i kazdy z tych wykonawcow przyciagnal tlumy ludzi ktorzy chceli uslyszec ten koncert i czesto przejechali cala polske zeby tego dokonac, duzej rzeszy z was te nazwy moga mowic niewiele albo nic, a jednak kazdy z tych zespolow jest prawdziwa gwiazda i niejednemu serce szybciej bije na sam dzwiek nazwy, to jest wlasnie ta roznorodnosc i brak tzw "glosu pokolenia"
Avatar użytkownika
kulA
Rycerz forum
 
Posty: 1223
Dołączył(a): sobota, 28 cze 2003, 07:25
Lokalizacja: z domu

Następna strona

Powrót do :: muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość