alc coz... zyc trzeba dalej...
Mam nadzieję, że to było jednorazowe
Jestem wykończona, palców nie czuję, wszystko mnie boli
Ale mam w sobie chyba trochę masochizmu, bo pomimo dużych minusów jestem zadowolona
Dobrze, że jutro mam wolny dzień
Muszę zregenerować siły i pozaleczać drobne urazy
Koleżanka się tak na słońcu spaliła, że chodzić nie może
a mi wypadła praca na 6:00 rano.. cóż.. kiedyś sobie to odbijemy
Po tym tygodniu nie mam nawet siły utrzymać głowy w odpowiedniej pozycji
Wyśpię się porządnie, a jutro.. skorzystam z wolności 
tak jakos bez powodu , a moze to przez to ze jeszcze tylko dzis i jutro i WOLNE 

keeper napisał(a):wyturlalam sie z lozka, wszysycy ganiaja sie po domu..no chrzciny... moje kochanie siedzi i pakuje prezenty, a ja przy butelce mineralnej dochodze do siebie po wczorajszych tancach... o mamo...
nie wygladalas, te kocieeeeeeee ruchyy
ale milo bylo Cie znow zobaczyc na zywo

cushu napisał(a):A może by tak wyrzucić maszynkę do golenia, zapodziać kartę kredytową i na dwa dni wrócić do szczeniackich lat beztroski![]()

a wtedy pojde do Brunera
kupie sobie duzo niezdrowego jedzenia i bede sie obijac
a co mi tam

Didi napisał(a):hehe az tak zle bylo?nie wygladalas, te kocieeeeeeee ruchyy
ale milo bylo Cie znow zobaczyc na zywo
a na monalize musimy sie kiedys zgadac

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości