Jeżeli chodzi o ruch pieszych, to w sezonie jest istna tragedia. Wbiegają na pasy, wpychając się wprost pod koła ciągnąc ze sobą jeszcze małe dzieci, albo idą po pasach spacerkiem jakby byli w alei nadmorskiej. Nocą często idą w mieście środkiem drogi, a za miastem śmigają poboczami w totalnych ciemnościach tak że często dostrzega się ich w ostatniej chwili. Do tego jeszcze przyjezdni kierowcy, wyczyniający czasami takie cuda że włos się jeży np. ostatnio widziałem babkę (rejestracja poznańska) śmigającą pod prąd na rondzie na koszalińskiej... Albo 3 dni temu jadąc dworcową prawie przywalił mi w drzwi pasażera jakiś AS ze śląska wyjeżdzający pod prąd z ul. Zwycięzców.
Reasumując trzeba mieć oczy dookoła głowy, uważać co się robi i strzec się przed głupotą innych.
Zdecydowanie najbardziej niebezpieczne miejsca to:
1. skrzyżowanie Jedności-Solna (szczególnie nocą)- chyba najbardziej ekstremalne miejsce
2. oba ronda (ludzie wymuszają pierwszeństwo)
3. skrzyżowanie Solna-Zwycięzców
4. wyjazd z Rzecznej i Budowlanej na Kamienną
5. skrzyżowanie Armii Krajowej - Łopuskiego

(art 22, pkt 22 Prawa o Ruchu Drogowym).
) nam nie ustąpi pierwszeństwa

