kacper napisał(a):Z tego co pamiętam - dach - był jednym z priorytetów Łangowskiego po przejęciu amfiteatru . Ale jak widać nic z tego .
Nie wiem dokładnie, ale czy to nie jest zapisane w umowie dzier zawy amfiteatru?
kacper napisał(a):Z tego co pamiętam - dach - był jednym z priorytetów Łangowskiego po przejęciu amfiteatru . Ale jak widać nic z tego .
Joey napisał(a):mimoza napisał(a):wystarczy zadaszyć amfiteatr - i nie będzie łupań na całe miasto a reszta w rękach służb porządkowych...
no ale juz sceny na parkingu nie zadaszysz, a to z niej się wywodzilo najwięcej dzwiekow - prosta sprawa, dzwiek z samego amfiteatru "kierował" się w stronę wschodnią
mimoza napisał(a):Joey napisał(a):mimoza napisał(a):wystarczy zadaszyć amfiteatr - i nie będzie łupań na całe miasto a reszta w rękach służb porządkowych...
no ale juz sceny na parkingu nie zadaszysz, a to z niej się wywodzilo najwięcej dzwiekow - prosta sprawa, dzwiek z samego amfiteatru "kierował" się w stronę wschodnią
racja - to zostało jeszcze milenium -


simplicissimus napisał(a):Martius napisał(a):simplicissimus napisał(a):SatH^Raa napisał(a):Widzisz barmaid właśnie o to chodzi. Sunrise jest bardzo bezpieczną imprezą, ale w obrębie imprezy. Ty narzekasz na sunrisów, że jeden z nich skopał ci samochód, zresztą... sam w zeszłym roku na własnej skórze boleśnie odczułem festiwal. Ale inni narzekają np. na osoby wracające po nocy z Latarni, gaszące lampy, kopiące śmietniki, hałasujące, etc... Wszędzie znajdą się osoby z nadmiarem energii bawiące się inaczej. Ale to chyba nie jest powód, żeby zamykać Ci lokal, bo jak słusznie zauważyłaś to nie Twoja broszka co ludzie robią poza Twoim terenem. I dokładnie tak samo jest z Sunrise. Z tym, że tych co przyjechali na Sunrise jest więcej. Dalej to już tylko statystyka...
Szkopuł tkwi w szczególe moi drodzy. I to jest tak, że jak fani nie umieją się bawić na meczu i kibicować swojej drużynie, tylko urządzają zadymę, to drużynę się dyskwalifikuje z rozgrywek i nakłada na nią kary. Nie przekonuje mnie fakt, że trzech ludzi organizuje imprezę i z rozbrajającą szczerością twierdzi dziennikarzom, że do nich nikt karetek pogotowia nie wezwie, bo na terenie imprezy mają szpital polowy. Pogotwie zasuwało i policja zasuwała jak na ostrym dyżurze, bo teren imprezy to ileś tam metrów kwadratowych a miasto i okolice to kilkaset hektarów. Moim zdaniem, jeśli ludzie wracający z jakiejś imprezy są zagrożeniem dla bezpieczeństwa mieszkańców i ich mienia, należy zlikwidować źródło: imprezę, lokal, etc.
Bez urazy panie Dziemba ale pieprzysz pan głupoty do kwadratu
Bez urazy panie Ruszkowski, ale fakt, że nie zgadza się Pan z moim zdaniem, nie oznacza, że może mnie Pan obrażać. Ja moje zdanie prezentuję, odkąd istnieje sunrise, etc. I go nie zmienię. Proponuję natomiast Panu, Panie Ruszkowski, nauczyć się tolerancji dla innych poglądów. Pozwoli to Panu wyzwalać mniej agresji wobec otoczenia.
simplicissimus napisał(a):Martius napisał(a):simplicissimus napisał(a):SatH^Raa napisał(a):Widzisz barmaid właśnie o to chodzi. Sunrise jest bardzo bezpieczną imprezą, ale w obrębie imprezy. Ty narzekasz na sunrisów, że jeden z nich skopał ci samochód, zresztą... sam w zeszłym roku na własnej skórze boleśnie odczułem festiwal. Ale inni narzekają np. na osoby wracające po nocy z Latarni, gaszące lampy, kopiące śmietniki, hałasujące, etc... Wszędzie znajdą się osoby z nadmiarem energii bawiące się inaczej. Ale to chyba nie jest powód, żeby zamykać Ci lokal, bo jak słusznie zauważyłaś to nie Twoja broszka co ludzie robią poza Twoim terenem. I dokładnie tak samo jest z Sunrise. Z tym, że tych co przyjechali na Sunrise jest więcej. Dalej to już tylko statystyka...
Szkopuł tkwi w szczególe moi drodzy. I to jest tak, że jak fani nie umieją się bawić na meczu i kibicować swojej drużynie, tylko urządzają zadymę, to drużynę się dyskwalifikuje z rozgrywek i nakłada na nią kary. Nie przekonuje mnie fakt, że trzech ludzi organizuje imprezę i z rozbrajającą szczerością twierdzi dziennikarzom, że do nich nikt karetek pogotowia nie wezwie, bo na terenie imprezy mają szpital polowy. Pogotwie zasuwało i policja zasuwała jak na ostrym dyżurze, bo teren imprezy to ileś tam metrów kwadratowych a miasto i okolice to kilkaset hektarów. Moim zdaniem, jeśli ludzie wracający z jakiejś imprezy są zagrożeniem dla bezpieczeństwa mieszkańców i ich mienia, należy zlikwidować źródło: imprezę, lokal, etc.
Bez urazy panie Dziemba ale pieprzysz pan głupoty do kwadratu
Bez urazy panie Ruszkowski, ale fakt, że nie zgadza się Pan z moim zdaniem, nie oznacza, że może mnie Pan obrażać. Ja moje zdanie prezentuję, odkąd istnieje sunrise, etc. I go nie zmienię. Proponuję natomiast Panu, Panie Ruszkowski, nauczyć się tolerancji dla innych poglądów. Pozwoli to Panu wyzwalać mniej agresji wobec otoczenia.


piter_Radzikowo napisał(a):U-S napisał(a):Mi tam Sunrise nie przeszkadzało, w kuchni przy otwartym oknie troche było słychać, a mieszkam niedaleko. Raz na rok- może być. Tylko korki na miescie w tych dniach są nie do zniesienia, 50 minut jechać przez miasto to masakra.
dzisiaj sunrise juz nie ma a korki byly o wiele wieksze...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości