Konsul napisał(a):Jak "Skarbówka" to czyta, to się pewnie zainteresują tematem :twisted:
"Skarbówka" już się interesowała tym tematem. Ale wiedzą że temu panu mogą skoczyć.
1. Jeśli poczytasz na paragonie fiskalnym to zobaczysz że spółka jest spoza naszego powiatu. To wystarcza żeby odpuścić sobie dociekliwość Naczelnika w Kołobrzegu. Podmiot ten nie podlega pod Kołobrzeg. A z Poznania nikt nie bedzie się fatygował.
2. Jeśli poczekasz dwa, trzy tygodnie to zobaczysz że delikatesy któryś raz w roku znów zmieniły właściciela (inna nazwa podmiotu, inny NIP, nowy limit do VAT biegnie znów od zera. Proste prawda. Ale za to jakie skuteczne. Pomysleć że za takie porady ludzie są w stanie zapłacić setki tysięcy złotych. Ale czego nie robi się żeby podatki były mniejsze.
3. Kasy w tym sklepie działają w trybie kalkulatora i w tryb fiskalny nie wejdą pewnie nigdy, prędzej zmienią właściciela.