Państwo Prawa i Sprawiedliwości

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Postprzez kacper » wtorek, 26 cze 2007, 14:04

"To raczej próba zmiany systemu politycznego w Polsce, a nie protest społeczny - tak prezydent Lech Kaczyński ocenił sytuację związaną z trwającym od tygodnia protestem pielęgniarek. "

Jak za czasów Gomułki - bravo PiS .
kacper
Mistrz klawiatury
 
Posty: 375
Dołączył(a): poniedziałek, 4 gru 2006, 23:48

Postprzez Maquis » środa, 27 cze 2007, 20:12

Wiadomym jest, że władze IV RP inspiracje swoje czerpią z czasów rządów "Wiesława". Tak samo jak w 1965 wrogiem jest Niemiec, tak samo jak w 1968 wrogiem jest Żyd. Demagogia połączona z fasadowym patriotyzmem. Niczym stowarzyszenie "Grunwald" czy Miecio Moczar (wypisz wymaluj wicepremier Gosiewski)
Maquis
Rozgrzewa się
 
Posty: 11
Dołączył(a): środa, 20 cze 2007, 18:37

Postprzez j0shu4 » środa, 27 cze 2007, 21:34

Maquis napisał(a):Wiadomym jest, że władze IV RP inspiracje swoje czerpią z czasów rządów "Wiesława". Tak samo jak w 1965 wrogiem jest Niemiec, tak samo jak w 1968 wrogiem jest Żyd. Demagogia połączona z fasadowym patriotyzmem. Niczym stowarzyszenie "Grunwald" czy Miecio Moczar (wypisz wymaluj wicepremier Gosiewski)

z porownaniem do moczara pojechales grubo
chyba za grubo , z calym szacunkiem ale edgar nawet nie zasluzyl w 1 % na pieklo w takim stopniu co moczar
piszesz ze wrogiem jest zyd
w takim razie co robil prezydent na uroczystosci wmurowania aktu erekcyjnego pod Muzeum Historii Żydów Polskich
prowokujesz i przeginasz , cienka to granica
Avatar użytkownika
j0shu4
Moderator
 
Posty: 1559
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 21:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Konsul » środa, 27 cze 2007, 21:47

Maquis napisał(a):Wiadomym jest, że władze IV RP inspiracje swoje czerpią z czasów rządów "Wiesława". Tak samo jak w 1965 wrogiem jest Niemiec, tak samo jak w 1968 wrogiem jest Żyd. Demagogia połączona z fasadowym patriotyzmem. Niczym stowarzyszenie "Grunwald" czy Miecio Moczar (wypisz wymaluj wicepremier Gosiewski)

Myślenie, to widzę bolesne doznanie dla ciebie. Ale co tak słabo kolego, Kaczyński to nie Stalin lub Hitler?
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez Maquis » czwartek, 28 cze 2007, 07:54

j0shu4 napisał(a):piszesz ze wrogiem jest zyd
w takim razie co robil prezydent na uroczystosci wmurowania aktu erekcyjnego pod Muzeum Historii Żydów Polskich
prowokujesz i przeginasz , cienka to granica


Nie nazwałem Kaczyńskiego antysemitą, jedynie wskazuję na pewien klimat w którym słowo tolerancja jest źle widziane. Obecnie odczuwa się u nas w kraju niechęć do ludzi żydowskiego pochodzenia, podobnie jak w 68. Fakt, nie stoją za tym oficjalnie władze państwowe, ale... Wystarczy przejrzeć publikacje ludzi związanych z Pis- em, LPR, czy Samoobroną, gdzie antysemityzm jest na porządku dziennym.
W naszym kraju nigdy oficjalnie władze nie prowadziły polityki antysemickiej. Nie miało to miejsca zarówno po smierci Piłsudskiego, ani w drugiej połowie lat 60- tych. Ale część ludzi związanych z sanacyjnym Ozonem nawoływała do bojkotu ekonomicznego Żydów i do ich wyjazdu z Polski. Podobnie trzydzieści lat później, wrogiem oficjalnie nie był Żyd, ale Syjonista, pod którego jednak wszystkich niemal polskich Żydów podciągano.
I jeszcze jedno: W 1963 r. Gomułka też był obecny przy odsłonięciu pomnika bohaterów getta.
Maquis
Rozgrzewa się
 
Posty: 11
Dołączył(a): środa, 20 cze 2007, 18:37

Postprzez Maquis » czwartek, 28 cze 2007, 08:03

Konsul napisał(a):Myślenie, to widzę bolesne doznanie dla ciebie. Ale co tak słabo kolego, Kaczyński to nie Stalin lub Hitler?

Ktos ma chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem. IV RP to nie tylko Kaczyńscy, ale też środowisko "Frondy", "Bractwo Piusa X", środowisko Radia Maryja i część twardogłowych PZPR działająca dziś w Samoobronie.
Mimo to nigdy nie porównałbym tych środowisk do środowisk stalinowskich czy hitlerowskich, ale z pewnością blisko niektórym reprezentantom IV RP do dawnego ONR, a w latach późniejszych do PAX-u Bolka Piaseckiego, czy Stowarzyszenia "Grunwald"
Nie ulegamy emocjom tylko skupiamy się na tekście by go zrozumieć. Ok!
Maquis
Rozgrzewa się
 
Posty: 11
Dołączył(a): środa, 20 cze 2007, 18:37

Postprzez Uri » sobota, 30 cze 2007, 11:14

w związku z wszelkim rasizmem i nacjonalizmem, władza nie ma to za wiele do gadania. trzeba po prostu przyznać że duża część polskiego społeczeństwa to rasiści, nacjonaliści i fundamentaliści religijni, inaczej mówiąc buractwo i dno intelektualne.
Avatar użytkownika
Uri
Weteran
 
Posty: 604
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:16
Lokalizacja: Deep Space 9
Gadu-Gadu: 0

Postprzez kacper » niedziela, 8 lip 2007, 21:29

"Józef Niekrawiec kierował opolską prokuraturą przez 12 lat. Za rządów lewicy, jak i prawicy utrzymywał jej niezależność od polityków. Usunął go dopiero minister z PiS po tym, jak prokuratura wzięła się za polityków tej partii.
Odwołanie nastąpiło na wniosek prokuratora apelacyjnego we Wrocławiu Roberta Fernanda.
Burzliwa rozmowa przed odwołaniem
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prokurator Niekrawiec na czwartek został do niego wezwany. Nim otrzymał odwołanie, odbyła się długa i burzliwa rozmowa.
- Były dwa powody takiej decyzji - powiedział rzecznik prokuratora apelacyjnego Krzysztof Schwartz. - Po pierwsze prokurator Niekrawiec bardzo długo nie kierował jednostką z powodu choroby i nie była tak zdynamizowana, jak powinna.
Drugi powód; nieprawidłowości w funkcjonowaniu namysłowskiej prokuratury. W ub. roku wykryto, że jeden z tamtejszych prokuratorów przetrzymywał w domu akta, które nie trafiały do sądu.
"Prokurator apelacyjny ma prawo do doboru współpracowników" """

- Nikt oczywiście nie kwestionuje zasług pana Niekrawaca, ale nikt nie jest przecież przywiązany do jednej tylko funkcji. Prokurator apelacyjny ma również prawo dobierać sobie współpracowników - skwitował Schwartz.

Niekrawiec nie chce na razie komentować swego odwołania. Zapowiedział wydanie oświadczenia w przyszłym tygodniu. W lutym przeszedł zawał, potem miał operację założenia by-passów. - Ten zawał to efekt mojej konsekwencji w pracy. Nigdy nie szedłem na kompromisy, które godziłyby w moje zasady. Dlatego należało się spodziewać mego odwołania - uciął.

Bo wzięli się za PiS

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Niekrawiec naraził PiS-owi po tym, jak opolska prokuratura wszczęła postępowanie skierowane de facto przeciwko politykom opolskiego PiS. Prokuratura postanowiła ustalić przebieg rozmowy na zebraniu rady regionalnej PiS, podczas której dwóch członków rady nadzorczej Radia Opole (obaj z PiS) miało złamać tajemnicę handlową spółki. Na partyjne spotkanie zostali wezwani przez wiceprezesa tej partii na Opolszczyźnie i zarazem wiceministra edukacji Sławomira Kłosowskiego. Odpowiadali na pytania o sytuację w radiu, m.in. o zwolnienie dyscyplinarne członka zarządu radia Piotra Semaka z PiS (powiązanego z Kłosowskim) i obsadzenie wakatu po nim.

Gdy dowiedział się o tym prezes Radia Opole, złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez ujawnienie informacji stanowiących tajemnicę handlową spółki.

Na wniosek prokuratury policja zaczęła przesłuchiwać świadków. Wiemy, że w poniedziałek przesłuchiwany był m.in. wiceminister Kłosowski, wcześniej szef partii w regionie Mieczysław Walkiewicz oraz opolski senator PiS Jarosław Chmielewski.

Nie koniec zmian

Zasługą prokuratury kierowanej przez Niekrawca jest m.in. wykrycie największej w kraju afery korupcyjnej - ratuszgate. Jego ekipa rozpracowała też aferę z ubezpieczaniem Elektrowni Opole, w którą zamieszana jest była posłanka SLD Aleksandra Jakubowska.

W stanie wojennym Niekrawiec był w gronie dwunastu opolskich prokuratorów, którzy rzucili legitymacjami partyjnymi po masakrze na kopalni Wujek. Został wyrzucony z pracy. Do zawodu powrócił dopiero wolnej Polsce. Po objęciu ministerstwa przez Ziobrę nie chciał o tym rozmawiać, gdy pisaliśmy tekst wspomnieniowy. - PiS szykuje czystki w prokuraturach. Jak by to wyglądało, gdybym teraz wyrabiał sobie kartę kombatancką. Nie chciałbym, aby ktoś uznał, że my buduję sobie przychylne publicity - mówił nam w grudniu 2005 r.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Niekrawca zastąpi prokurator z Gliwic. Na pytanie, czy to koniec zmian na funkcyjnych stanowiskach w opolskiej prokuraturze, rzecznik prokuratury apelacyjnej odpowiada: - Nowy prokurator okręgowy będzie miał prawo dobrać sobie współpracowników.
kacper
Mistrz klawiatury
 
Posty: 375
Dołączył(a): poniedziałek, 4 gru 2006, 23:48

Poprzednia strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 2 gości