przez kacper » niedziela, 8 lip 2007, 21:29
"Józef Niekrawiec kierował opolską prokuraturą przez 12 lat. Za rządów lewicy, jak i prawicy utrzymywał jej niezależność od polityków. Usunął go dopiero minister z PiS po tym, jak prokuratura wzięła się za polityków tej partii.
Odwołanie nastąpiło na wniosek prokuratora apelacyjnego we Wrocławiu Roberta Fernanda.
Burzliwa rozmowa przed odwołaniem
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, prokurator Niekrawiec na czwartek został do niego wezwany. Nim otrzymał odwołanie, odbyła się długa i burzliwa rozmowa.
- Były dwa powody takiej decyzji - powiedział rzecznik prokuratora apelacyjnego Krzysztof Schwartz. - Po pierwsze prokurator Niekrawiec bardzo długo nie kierował jednostką z powodu choroby i nie była tak zdynamizowana, jak powinna.
Drugi powód; nieprawidłowości w funkcjonowaniu namysłowskiej prokuratury. W ub. roku wykryto, że jeden z tamtejszych prokuratorów przetrzymywał w domu akta, które nie trafiały do sądu.
"Prokurator apelacyjny ma prawo do doboru współpracowników" """
- Nikt oczywiście nie kwestionuje zasług pana Niekrawaca, ale nikt nie jest przecież przywiązany do jednej tylko funkcji. Prokurator apelacyjny ma również prawo dobierać sobie współpracowników - skwitował Schwartz.
Niekrawiec nie chce na razie komentować swego odwołania. Zapowiedział wydanie oświadczenia w przyszłym tygodniu. W lutym przeszedł zawał, potem miał operację założenia by-passów. - Ten zawał to efekt mojej konsekwencji w pracy. Nigdy nie szedłem na kompromisy, które godziłyby w moje zasady. Dlatego należało się spodziewać mego odwołania - uciął.
Bo wzięli się za PiS
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Niekrawiec naraził PiS-owi po tym, jak opolska prokuratura wszczęła postępowanie skierowane de facto przeciwko politykom opolskiego PiS. Prokuratura postanowiła ustalić przebieg rozmowy na zebraniu rady regionalnej PiS, podczas której dwóch członków rady nadzorczej Radia Opole (obaj z PiS) miało złamać tajemnicę handlową spółki. Na partyjne spotkanie zostali wezwani przez wiceprezesa tej partii na Opolszczyźnie i zarazem wiceministra edukacji Sławomira Kłosowskiego. Odpowiadali na pytania o sytuację w radiu, m.in. o zwolnienie dyscyplinarne członka zarządu radia Piotra Semaka z PiS (powiązanego z Kłosowskim) i obsadzenie wakatu po nim.
Gdy dowiedział się o tym prezes Radia Opole, złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez ujawnienie informacji stanowiących tajemnicę handlową spółki.
Na wniosek prokuratury policja zaczęła przesłuchiwać świadków. Wiemy, że w poniedziałek przesłuchiwany był m.in. wiceminister Kłosowski, wcześniej szef partii w regionie Mieczysław Walkiewicz oraz opolski senator PiS Jarosław Chmielewski.
Nie koniec zmian
Zasługą prokuratury kierowanej przez Niekrawca jest m.in. wykrycie największej w kraju afery korupcyjnej - ratuszgate. Jego ekipa rozpracowała też aferę z ubezpieczaniem Elektrowni Opole, w którą zamieszana jest była posłanka SLD Aleksandra Jakubowska.
W stanie wojennym Niekrawiec był w gronie dwunastu opolskich prokuratorów, którzy rzucili legitymacjami partyjnymi po masakrze na kopalni Wujek. Został wyrzucony z pracy. Do zawodu powrócił dopiero wolnej Polsce. Po objęciu ministerstwa przez Ziobrę nie chciał o tym rozmawiać, gdy pisaliśmy tekst wspomnieniowy. - PiS szykuje czystki w prokuraturach. Jak by to wyglądało, gdybym teraz wyrabiał sobie kartę kombatancką. Nie chciałbym, aby ktoś uznał, że my buduję sobie przychylne publicity - mówił nam w grudniu 2005 r.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Niekrawca zastąpi prokurator z Gliwic. Na pytanie, czy to koniec zmian na funkcyjnych stanowiskach w opolskiej prokuraturze, rzecznik prokuratury apelacyjnej odpowiada: - Nowy prokurator okręgowy będzie miał prawo dobrać sobie współpracowników.