Dni Morza w Kołobrzegu 23-24 czerwca

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez qrczak » wtorek, 26 cze 2007, 19:45

Deja Vu napisał(a):no, mieliśmy wspaniałego "menadrzera" Przemka Dawida i nie uszanowaliśmy .... mmmuuu


Menadżera sie pisze, ale nie czepiam się.
Teraz za to mamy wiecznie uśmiechnięta panią dyrektor, która tylko się uśmiecha i jakoś jak na razie efektów pracy nie widać żadnych. Są tylko obietnice i tajemnice. Na zasadzie - Ja wiem proszę Państwa co będzie, ale nie powiem bo po co macie wiedzieć. Po Dniach Morza widać czemu tak się dzieje, wszystko jest w tajemnicy bo nie wiadomo co wyjdzie. Taki dynamiczny marketing że nawet POseł przemawiając nie wiedział które to są Dni Morza.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Deja Vu » wtorek, 26 cze 2007, 19:48

W tym przypadku wolę pisownię "menadrzer" :wink:
Avatar użytkownika
Deja Vu
Weteran
 
Posty: 515
Dołączył(a): piątek, 16 mar 2007, 08:32
Gadu-Gadu: 0
Skype: omar_kg

Postprzez qrczak » wtorek, 26 cze 2007, 19:51

Deja Vu napisał(a):W tym przypadku wolę pisownię "menadrzer" :wink:


Nie pomyślałem że może to być błąd celowy. :D
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Deja Vu » wtorek, 26 cze 2007, 20:16

Robert proszę Cię przestań bo mi zwieracze ze śmiechu puszczą :lol:
Mówisz o zielonym zeszyciku(STRATEGI ROZWOJU MIASTA KOŁOBRZEG 2015, WYDANY W GRUDNIU 2003 Z MOTTEM JAMESA BROOUGHOTA - ..." JEDYNYMI OGRANICZENIAMI SĄ - JAK WSZĘDZIE OGRANICZENIA WIZJI"... :lol: HENRYK MIAŁ OGRANICZONE WIZJE :lol: ), którego bóg wie kto jest autorem :lol: a podpisanym Henryk Bieńkowski(BEZ WIZJI. CHYBA, ŻE WIZJI LAS VEGAS :lol:) na który miasto wydało bóg wie ile kasy :lol: . Leży to w redakcji i zawsze jak mamy kipeskie humory np. deprecha jesienna, przesilenie wiosenne to otwieramy te bzdury z fotą Henryka i turlamy się ze śmiechu.
Pokój i Dobro bracie Robercie.
Avatar użytkownika
Deja Vu
Weteran
 
Posty: 515
Dołączył(a): piątek, 16 mar 2007, 08:32
Gadu-Gadu: 0
Skype: omar_kg

Postprzez kacper » wtorek, 26 cze 2007, 20:52

simplicissimus napisał(a): Jednak oczywistym problemem promocji jest chroniczny brak środków, aby była ona skuteczna. Tak więc, pomimo, że wiemy co mamy robić, nie zawsze są na to właściwe pieniądze i pomysły. Bo cele znamy wszyscy.


Gdybyś mniej zajadał na bankiecie to może udałoby się coś zaoszczędzić , a tak cóż . :lol:
kacper
Mistrz klawiatury
 
Posty: 375
Dołączył(a): poniedziałek, 4 gru 2006, 23:48

Postprzez abebe » wtorek, 26 cze 2007, 20:55

kacper napisał(a):
simplicissimus napisał(a): Jednak oczywistym problemem promocji jest chroniczny brak środków, aby była ona skuteczna. Tak więc, pomimo, że wiemy co mamy robić, nie zawsze są na to właściwe pieniądze i pomysły. Bo cele znamy wszyscy.


Gdybyś mniej zajadał na bankiecie to może udałoby się coś zaoszczędzić , a tak cóż . :lol:

wiesz pewne części ciała trzeba hodowac :lol:
A co do imprezy, kilkudniowa, różnorodna, ambitna, nie to co pospolite ruszenie nad morzem
Avatar użytkownika
abebe
V.I.P
 
Posty: 491
Dołączył(a): środa, 4 kwi 2007, 20:29
Lokalizacja: z pipki

Postprzez kacper » wtorek, 26 cze 2007, 21:22

simplicissimus napisał(a):
kacper napisał(a):Gdybyś mniej zajadał na bankiecie to może udałoby się coś zaoszczędzić , a tak cóż . :lol:


No to mi powiedz co zjadłem. Bo z tego co ja pamiętam, nie wziąłem do ust żadnej potrawy i mam na to świadków.


Na własne oczy widziałem Ciebie z talerzem przy głównym stole na sali bankietowej , na samym początku . Wina też nie piłeś pewnie?
Zresztą szczęśliwych z Twojej obecności nie zauważyłem.
kacper
Mistrz klawiatury
 
Posty: 375
Dołączył(a): poniedziałek, 4 gru 2006, 23:48

Postprzez EmDeKa » wtorek, 26 cze 2007, 21:24

Panowie, nie interesuje mnie w temacie Dni Morza, kto co jadł i ile. I czy ktoś to widział, czy nie. Temat zbliża w stronę przepaści w miejscowości Zarżnięcie.

Tak tylko piszę.
EmDeKa
 

Postprzez Deja Vu » wtorek, 26 cze 2007, 22:14

To Robert był tym pierwszym przy stole na bankiecie? :lol: Biedaczyna podobno tak sie napracował przy Dniach Morza, że padał z głodu i nie wytrzymał do końca występów tylko ostatkiem sił dociągnął swój spragniony odwłok do stołu w Solnym przed wszytkimi gośćmi. :lol:
Dobrze, przecie Jezus mówił spragninego napoj, głodnego nakarm.
Pokój i Dobro bracie Robercie.
Avatar użytkownika
Deja Vu
Weteran
 
Posty: 515
Dołączył(a): piątek, 16 mar 2007, 08:32
Gadu-Gadu: 0
Skype: omar_kg

Postprzez Deja Vu » wtorek, 26 cze 2007, 23:31

Taaa, właśnie. A niby z kim miałeś siedzieć? :lol: Posła Hoca nie było, Beńkowskiego także :lol: .
Został tylko Zawadzki. Zawadzki będzie z każdym siedział kto mu sito podsunie. :lol:
Farmazony - ładne słowo.
Ja określam Cię słowem fafzonun. Wiesz kto to jest?
Avatar użytkownika
Deja Vu
Weteran
 
Posty: 515
Dołączył(a): piątek, 16 mar 2007, 08:32
Gadu-Gadu: 0
Skype: omar_kg

Postprzez keeper » środa, 27 cze 2007, 08:18

simplicissimus napisał(a):
Rację ma też r00t. Jednak oczywistym problemem promocji jest chroniczny brak środków, aby była ona skuteczna. Tak więc, pomimo, że wiemy co mamy robić, nie zawsze są na to właściwe pieniądze i pomysły. Bo cele znamy wszyscy.


Kiedy to czytam, to najlepszym pomyslem wydaje mi sie zabic to miasto dechami. Serio mowie, skoro spece od promocji nie moga zorganizowac kasy, to moze deski im sie uda skombinowac.
Zalosna wymowka. Brak srodkow na imprezy :|
Avatar użytkownika
keeper
Rycerz forum
 
Posty: 1134
Dołączył(a): niedziela, 2 lis 2003, 13:04
Lokalizacja: Tamworth
Gadu-Gadu: 0

Postprzez r00t » środa, 27 cze 2007, 08:42

...z pieniędzmi to jest tak, że można je do miasta ściągnąć,... jak to się robi? proste ... nie utrudniając tym , którzy chcą tutaj coś robić. dogodne warunki dla organizatorów sprawią że, będą chcieli organizować. ... jeżeli zorganizują, coś tam zapłacą miastu za to... do miasta zjadą się turyści i zostawią pieniądze, ... w k-gu latem mamy rygory z którymi nikomu nie chce się walczyć... dlatego to miasto jest swego rodzaju "czarną dziurą" nad Bałtykiem. Robienie imprez własnym sumptem jest tanie, ale przy okazji mało atrakcyjne.

Przykładem jest Sunrise, trzy dni przed i dwa dni po miasto ożywa na trochę... potem wszystko wraca do "normy"
Avatar użytkownika
r00t
Administrator
 
Posty: 1115
Dołączył(a): czwartek, 29 maja 2003, 08:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości