organista protezą ?

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Postprzez Deja Vu » niedziela, 24 cze 2007, 10:40

Co tylko tu możesz pisać? Do miasta nie chcą wpuścić. To wal bąki dalej.
Co ma Karpiniuk do organisty? :lol: Masz uczulenie na Karpiniuka? To do dermatologa. :lol:
Pokój i Dobro - Gromie.
Avatar użytkownika
Deja Vu
Weteran
 
Posty: 515
Dołączył(a): piątek, 16 mar 2007, 08:32
Gadu-Gadu: 0
Skype: omar_kg

Postprzez mimoza » niedziela, 24 cze 2007, 12:34

ciekawy wątek poruszył dominikanin o. Jan Góra

powiedział m.in. że w tej chwili jednym z problemów w kościele jest to, że ludzie w czasie mszy niechętnie śpiewają i aby to zmienić już dawno wyciszył swojego organistę, ponieważ uważa, że śpiewający organista jest - jak to powiedział - protezą.... chodziło o to, ze zagłusza śpiewających wiernych...


ponieważ temat trochę się rozszerzył pozwolę sobie przypomnieć o czym jest rozmowa...

jest taki stary dowcip, pewnie znany:

krakowski malarz Jan Styka zwykł malować święte obrazy na kolanach, ale dzieła te nie zawsze były udane. Malarz otrzymał wysokie zamówienie na obraz przedstawiającego ojca Boga do jednego z kościołów. przed pracą modlił się długo, później padł na kolana i zaczął malować, ale jakoś mu nie szło, - niewygodnie mu sie malowało na klęcząco i nie mógł się skupić. Kiedy tak sie wiercił, zagrzmiało, błysnęło, biały obłok nad pracownią rozchylił się, ukazał się Pan Bóg i przemówił - Styka ty mnie nie maluj na klęcząco, ty mnie maluj dobrze...

przenosząc to na grunt tej rozmowy - organisto ty nie śpiewaj głośno - ty nie fałszuj...

o nic więcej nie chodzi - kościół to nie jest dobre miejsce do popisów...

amen
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Postprzez sara » wtorek, 3 lip 2007, 00:42

Kurde! Wszędzie to samo! Na każdym forum te same osoby dowalają sobie nawzajem. Każdy temat sprowadza się do walnięcia gościa o bruk. Nie bardzo to już trawię. Te same chwyty, te same złośliwości...
sara
Dyskutant
 
Posty: 135
Dołączył(a): sobota, 5 sie 2006, 21:47

Postprzez Deja Vu » wtorek, 3 lip 2007, 00:49

to straszne.
Avatar użytkownika
Deja Vu
Weteran
 
Posty: 515
Dołączył(a): piątek, 16 mar 2007, 08:32
Gadu-Gadu: 0
Skype: omar_kg

Postprzez sara » środa, 4 lip 2007, 00:41

Deja Vu napisał(a):to straszne.

Jak się boisz to do mamy!
sara
Dyskutant
 
Posty: 135
Dołączył(a): sobota, 5 sie 2006, 21:47

Postprzez Deja Vu » środa, 4 lip 2007, 07:26

sara napisał(a):
Deja Vu napisał(a):to straszne.

Jak się boisz to do mamy!

Niestety, moja mama nie żyje.
Avatar użytkownika
Deja Vu
Weteran
 
Posty: 515
Dołączył(a): piątek, 16 mar 2007, 08:32
Gadu-Gadu: 0
Skype: omar_kg

Postprzez mimoza » środa, 4 lip 2007, 19:21

to się trzeba pomodlić
Avatar użytkownika
mimoza
Rycerz forum
 
Posty: 1000
Dołączył(a): sobota, 10 lut 2007, 12:54

Postprzez sara » środa, 4 lip 2007, 22:43

Deja, sorry z tą mamą to taka paralela...
sara
Dyskutant
 
Posty: 135
Dołączył(a): sobota, 5 sie 2006, 21:47

Poprzednia strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron