ptaku napisał(a):
A więc tak:
- nie wszyscy nauczyciele mają 2 miesiące wakacji, z tego co wiem, to raczej spora część
A to ciekawe. Jakieś konkrety? A o feriach zimowych zapomniałeś? A co z przerwami świątecznymi? Ja muszę zawsze brać kilka dni urlopu żeby mieć tyle wolnego co żona na Boże Narodzenie i Wielkanoc.
ptaku napisał(a):- dodatki i bajery o których pisze Loiss (nie piszę o 13 bo to budżetówka....) nie są po prostu dawane... to tylko pozór...
Jak pozór? A co sie dzieje z kasą z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych? ktoś kradnie ?
ptaku napisał(a):- Mafi pisze, że małych pieniędzy nie mają.... otóż mają...
To fakt, ale o to chodzi w tej dyskusji, że właściwie ocenić wysokość kasy można tylko w zestawieniu z wymiarem czasu pracy. A wtedy już to nie wygląda tak źle.
ptaku napisał(a):
Loiss: przykłady środowisk które podałaś.... Oni przecież strajkują... A pracownicy w firmach, którzy nie są zrzeszeni w związkach też coraz częściej ubiegają się o swoje prawa...
Nie ma nawet co porównywać. Popracujesz u "prywaciarza" to zobaczysz co to strajk.
ptaku napisał(a):
Dem - rozumiem przykład kolegi, który podałeś. I to też boli... Ale równajmy do góry a nie do dołu, dajcie spokój.
Myślenie co do zasady właściwe. Ale jednak czym innym jest równanie za kasę publiczną, prawda? Komu proponujesz zabrać, żeby dać nauczycielom?



