Fajny film wczoraj widziałem/am

Tutaj piszemy o filmie w szerokim znaczeniu tego słowa. Czyli o każdej jego odmianie. Jeżeli chcesz się podzielić wrażeniami lub masz ochotę napisać recenzję zrób to w tym miejscu. Jeżeli zajmujesz się filmem amatorsko to jest to dział dla Ciebie.

Postprzez Flo » czwartek, 10 maja 2007, 18:08

Tisaja napisał(a):Właśnie skończyłam... :roll:

"Efekt Motyla"

Genialny, niesamowity....
I ten "happy end"... niedopowiedzenie... i dobrze... każdy sobie dośpiewa, co mu pasuje.... :wink:


nie ogladaj drugiej czesci bo sie zawiedziesz

cushu napisał(a):Torque - Jazda na krawędzi --> muszę być prawdziwym fetyszystą, żeby oglądać takie śmieci. Gdybym miał konia, to pewnie zdechłby ze śmiechu. Masakra.


Potwierdzam, ogladalem kiedys i bylo tak zenujaco ze nawet smiac sie nie chcialo :evil: Z pociagiem przegieli pale po calosci
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Flo » czwartek, 10 maja 2007, 18:11

Jaś Fasola na wakacjach - ogladalem w tamtym tygodniu, i co moge napisac? Film jest genialny. Rezolutny Jaś jedzie do Francji i jedyne slowa jakie zna to "oui oui oui" :lol:

Jedna ze scen powala na kolana :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Flo
Arcymistrz
 
Posty: 3981
Dołączył(a): czwartek, 2 lut 2006, 10:58
Lokalizacja: pod spodem
Gadu-Gadu: 0

Postprzez FiDo » czwartek, 10 maja 2007, 19:13

Dzien Swistaka - bomba
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez cushu » czwartek, 10 maja 2007, 22:05

"Morze miłości" - Gdybym miał go z czymś porównać, to z gotującą się zupą. Siedzisz i lampisz się w gar, a małe warzywka powoli wypływają i toną. Czyli Al Pacino w roli gliniarza ze spapranym życiem. Można ominąć bez wyrzutów sumienia, chyba że lubi się Pacino, bo rola gliny typowa dla niego. Żaden Boguś L, co po dwóch 0,75 sam z kałaszem rozwala połowę polskiej mafii. Chłopak zamiast lutować z Rosjanami paliwo lotnicze woli się przytulić, czasem prawie wali w gacie ze strachu. Coś ma w sobie z człowieka :lol: No i Tomuś Waits śpiewa na koniec.
Avatar użytkownika
cushu
Terminator
 
Posty: 763
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:38

Postprzez yennefer » sobota, 12 maja 2007, 02:45

The Prestige
podczas filmu to ja siedziałam tak: :shock: , albo tak: :o, ewentualnie :| i tym podobne,
brak słów, żeby opisać ten film... pojedynek dwóch wielkich iluzjonistów, intelekt, obsesyjna zazdrość o sukcesy rywala, zemsta, pytanie o granice człowieczeństwa... ale to jeszcze nie opisuje w pełni całej fabuły... która zresztą jest dość skomplikowana, co nadaje jej wyjątkowego smaczku (tylko lepiej chyba oglądać go o wczesniejszej porze, z nieco swieższym umysłem, co by wychwycić wszystkie zawirowania i zwroty akcji ;)).
Coś niesamowitego, dawno już nie oglądałam tak wciągającego, powikłanego, zagadkowego filmu, samo zakończenie utrzymuje wysoka poprzeczkę. :prosze: Do tego rewelacyjna obsada: Christian Bale (cóż za mroczna kreacja), Hugh Jackman, Scarlett Johansson..
Prestige robi naprawdę wrażenie 8) :twisted:
Avatar użytkownika
yennefer
Mieszka tu
 
Posty: 961
Dołączył(a): wtorek, 30 mar 2004, 23:27
Lokalizacja: ...

Postprzez FiDo » niedziela, 13 maja 2007, 09:21

taki co mi sie prawie urwal
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez FiDo » niedziela, 13 maja 2007, 19:45

odyseja kosmiczna 2001
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez FiDo » poniedziałek, 14 maja 2007, 17:26

mechaniczna pomarancza - najs
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez Agunia » poniedziałek, 14 maja 2007, 20:45

FiDo napisał(a):mechaniczna pomarancza - najs


o matko, ten film był... tragiczny, okrutny.... dwa razy do niego podchodziłam....
nie trawię [smilie=yucky.gif]
Avatar użytkownika
Agunia
Mieszka tu
 
Posty: 945
Dołączył(a): sobota, 25 wrz 2004, 23:29
Lokalizacja: z wariatkowa
Gadu-Gadu: 4081021

Postprzez FiDo » poniedziałek, 14 maja 2007, 20:53

Agunia napisał(a):
FiDo napisał(a):mechaniczna pomarancza - najs


o matko, ten film był... tragiczny, okrutny.... dwa razy do niego podchodziłam....
nie trawię [smilie=yucky.gif]


ten film byl genialny :twisted:
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez Agunia » poniedziałek, 14 maja 2007, 20:55

FiDo napisał(a):
Agunia napisał(a):
FiDo napisał(a):mechaniczna pomarancza - najs


o matko, ten film był... tragiczny, okrutny.... dwa razy do niego podchodziłam....
nie trawię [smilie=yucky.gif]


ten film byl genialny :twisted:


jassssne :P szczególnie ten fragment, jak laskę porcelanowym ku[beeep] pobili :P
głupi, dziwny... mnie się w ogóle nie podobał :P
Avatar użytkownika
Agunia
Mieszka tu
 
Posty: 945
Dołączył(a): sobota, 25 wrz 2004, 23:29
Lokalizacja: z wariatkowa
Gadu-Gadu: 4081021

Postprzez FiDo » poniedziałek, 14 maja 2007, 21:09

taka stylistyka filmu i czasow wielkiego pop-artowego bumu :twisted:
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez Agunia » poniedziałek, 14 maja 2007, 21:15

FiDo napisał(a):taka stylistyka filmu i czasow wielkiego pop-artowego bumu :twisted:


właśnie - kompletnie nie w moim guście :P i Ci faceci tasy obleśni :lol:
chociaż w sumie ciekawy był motyw z tym leczeniem, jak mu muzyczkę puszczali [smilie=hmmm.gif]
Avatar użytkownika
Agunia
Mieszka tu
 
Posty: 945
Dołączył(a): sobota, 25 wrz 2004, 23:29
Lokalizacja: z wariatkowa
Gadu-Gadu: 4081021

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: film

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości