Staż w WKU Kołobrzeg

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez Geralt » wtorek, 24 kwi 2007, 21:36

Jery napisał(a):nie 420,27 zł tylko 470,27 zł :)


ooo, widze, ze poszlo w gore o niecale 9 zl:) wiem, bo bylem na czyms takim w BPH'u i powiem, ze jezeli chodzi o staz w konkretnym miejscu, a nie jakies tam WKU to pozniej sa szanse, zeby tam zostac, po polrocznym stazu w BPH'u pracowalem tam normalnie jako doradca przez 6 miesiecy, ale odszedlem do innego Banku, bo nie widzi mi sie fuzja BPH z PeKaO SA :)
Avatar użytkownika
Geralt
Coś tam napisał
 
Posty: 55
Dołączył(a): poniedziałek, 7 sie 2006, 18:44
Lokalizacja: Ogrody

Postprzez McCool » wtorek, 24 kwi 2007, 23:37

Przegięcie... Żeby być murzynem we własnym kraju. Bez urazy dla murzynów.
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez Mafi » środa, 25 kwi 2007, 08:57

Dokładnie. W większości ogłoszeń o pracę potrzebne jest doświadczenie - tego sobie życzą pracodawcy. Lepiej naprawdę załapać się na staż i przemęczyć te kilka miesięcy za taką stawkę - mieć co wpisać do cv i przede wszystkim mieć szansę na to, że jak się sprawdzimy to pracodawca nas zatrudni. Co nie zmienia faktu, że w trakcie odbywania stażu można szukać innej pracy, bo jeśli rezygnujemy z niego na rzecz pracy, którą znaleźliśmy to nie ponosimy żadnych konsekwencji z tego tytułu. Sama mam koleżanki, które po stażach zatrudnione zostały w fajnych miejscach. I są zadowolone.
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez McCool » środa, 25 kwi 2007, 10:02

SatH^Raa napisał(a):Pewnie McCool. Zamiast iść na staż to lepiej opierdzielać się bez roboty, nie mieć kompletnie pieniędzy i zostać po szkole z pustym CV...

Sorry winetu, ale jest teraz na tyle dużo roboty, że aby zdobyć doświadczenie, nie trzeba iść się zniżać do rangi murzyna, aby zdobyć notkę w CV, a z tymi zarobkami są naprawdę zabawni.
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez cushu » środa, 25 kwi 2007, 10:33

Skoro na staże za 420zl idą murzyni, to kto idzie na bezpłatne? :lol:
Avatar użytkownika
cushu
Terminator
 
Posty: 763
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:38

Postprzez qrczak » środa, 25 kwi 2007, 10:38

McCool napisał(a):
SatH^Raa napisał(a):Pewnie McCool. Zamiast iść na staż to lepiej opierdzielać się bez roboty, nie mieć kompletnie pieniędzy i zostać po szkole z pustym CV...

Sorry winetu, ale jest teraz na tyle dużo roboty, że aby zdobyć doświadczenie, nie trzeba iść się zniżać do rangi murzyna, aby zdobyć notkę w CV, a z tymi zarobkami są naprawdę zabawni.


Sorry winetu, ale jak Ty pięknie teoretyzujesz.
Czyli według Twojego teoretyzowania cała masa ludzi w Polsce zarabiających poniżej 1000 zł. to są tzw. przez Ciebie murzyni. Fajnie, proponuje pokończyć szkoły i zacząć szukać pracy i wtedy teoretyzować.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Demurrer » środa, 25 kwi 2007, 10:39

cushu napisał(a):Skoro na staże za 420zl idą murzyni, to kto idzie na bezpłatne? :lol:


Ja zaczynałem od bezpłatnego stażu w Kancelarii. :) W czerwcu minie 5 rok jak tam pracuję. Czasami warto zapłacić frycowe na początek.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Mafi » środa, 25 kwi 2007, 10:41

Jak ktoś nie ma znajomości - kogoś kto mu załatwi pracę za 2000 zł/m-c. To taki staż to naprawdę szansa na znalezienie fajniej lub jakiejkolwiek pracy. Także McCool, nie obrażaj ludzi, którzy odbywają/odbywali taki staż. Może Ty będziesz miał łatwiej - jeśli tak, to gratuluję i zazdroszczę.
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Agunia » środa, 25 kwi 2007, 11:04

co racja, to racja.... staże czasami naprawdę się przydają
i czasami warto na taki pójść - nawet i bezpłatny (choć kiedyś słyszałam że to podobno nielegalne? :|)
oczywiście zależy do jakiej firmy....
np. gdybym mogła pójść na staż do Ernst & Young to bym im chyba nawet dopłaciła :roll: - nie no bez przesady :P ale zdobyć doświadczenie w takiej firmie, to naprawdę ogromny zysk, tym bardziej, że jeśli się ktoś sprawdzi i dostanie tam pracę, to później jest się już chyba tylko co raz lepszym w swojej dziedzinie, a co za tym idzie - zarabia się wielką kasę :)
Avatar użytkownika
Agunia
Mieszka tu
 
Posty: 945
Dołączył(a): sobota, 25 wrz 2004, 23:29
Lokalizacja: z wariatkowa
Gadu-Gadu: 4081021

Postprzez Demurrer » środa, 25 kwi 2007, 11:11

Agunia napisał(a):co racja, to racja.... staże czasami naprawdę się przydają
i czasami warto na taki pójść - nawet i bezpłatny (choć kiedyś słyszałam że to podobno nielegalne? :|)
oczywiście zależy do jakiej firmy....
np. gdybym mogła pójść na staż do Ernst & Young to bym im chyba nawet dopłaciła :roll: - nie no bez przesady :P ale zdobyć doświadczenie w takiej firmie, to naprawdę ogromny zysk, tym bardziej, że jeśli się ktoś sprawdzi i dostanie tam pracę, to później jest się już chyba tylko co raz lepszym w swojej dziedzinie, a co za tym idzie - zarabia się wielką kasę :)


No właśnie. Najważniejsze jest dokonanie wyboru takiego stażu nie z punktu widzenia zarobków, ale miejsca w których będzie się praktykować pod kątem jego prestiżu (wpis do CV) oraz przydatności zdobytego doświadczenia na dalszym rozwój zawodowy.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez McCool » środa, 25 kwi 2007, 12:43

Się zgadzam, co do miejsca, w którym się ten staż wykonuje. Tylko to się nazywa ekspansywność, a mi chodzi o godziwy zarobek. Co tu porównywać staż w kancelarii prawniczej (gdzie bądź co bądź jest to dość elitarny zawód), która daje furtkę do dalszego rozwoju, do stażu w WKU, który w moim mniemaniu jest mało rozwojowym etatem i równie dobrze można popracować przy sprzedaży owoców w warzywniaku, ale zarobić więcej.


Co do "obrażania" jak to Mafi powiedziałaś, to mam na myśli po prostu to, że jeśli sami nie będziemy znali swojej wartości, to nikt nas nie doceni i w tej Polsce nigdy nie będziemy godziwie zarabiali. Wielu pracodawców stać, żeby zapłacić więcej, ale dopóki sytuacja ich do tego nie zmusi, to nigdy tego nie zrobią. Spójrz na naszych zachodnich sąsiadów - też mają pełno wolnych etatów, ale nikt tam nie chce pracować, bo wypłata nie spełnia ich oczekiwań.
Ostatnio edytowano środa, 25 kwi 2007, 12:46 przez McCool, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
McCool
Rycerz forum
 
Posty: 1492
Dołączył(a): piątek, 16 kwi 2004, 20:22
Lokalizacja: Polska

Postprzez Mafi » środa, 25 kwi 2007, 12:45

McCool... ale tu jest mowa tylko o stażu. Nie o etacie. Więc nie wyolbrzymiaj. Zawsze to jakiś początek i coś co może zaowocować dobrze płatną pracą. Te pieniądze nie pochodzą od pracodawcy, u którego taki staż odbywamy - pochodzi z pieniędzy unijnych, które na ten cel dostaje urząd pracy. Rozumiesz?
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości