Jak nie miałam kasy, to Toruń tonął w wyprzedażach i były takie rzeczy, że mi żal serce ściskał

Teraz mam kasę, ale w sklepach nie ma nic co by mi odpowiadało

Pełna optymizmu wybrałam się na miasto i po 4h miałam z torbie jedną rzecz. Ostatnimi czasy dostałam po tyłku i nawet nie mogłam sobie wynagrodzić tego wszystkiego udanymi zakupami

To się nazywa niesprawiedliwość
Chyba mi się spać chce

Może to i dobrze... jutro intensywny dzień

Najpierw wczesna pobudka, potem konieczny wypad do miasta, następnie kucie na egzamin, a na koniec dnia wyjście do kina na '300'

I właśnie na ten ostatni punkt dnia czekam niecierpliwie
I wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że cholernie boli mnie palec, który sobie wczoraj poparzyłam gorącym olejem

Niech mnie ktoś przytuli
