Radna Storczyk w PO

Chcesz się wypowiedzieć na temat naszego miasta, zrób to tutaj. To jest miejsce gdzie można pisać o wszystkich sprawach dotyczących Kołobrzegu.

Postprzez obserwer_anonim » poniedziałek, 12 mar 2007, 00:11

simplicissimus napisał(a):
kacper napisał(a):Konsul i Simlithebest zauważcie że to państwo Storczyk w Kołobrzegu stworzyli PiS , i zostali delikatnie mówiąc wyrolowani przez posła . Przypomnieć wam jak przed wyborami w kołobrzeskim PiS nagle przybyło członków i to z otoczenia posła . To jest wg was fair. Zobaczcie ilu z tych zapisanych na siłe zostało dalej ? Połowa? Chyba nie


Jak chcesz robić z siebie elitę intelektualną, zapisz się do PPS. Twoje wycieczki przestają być śmieszne. Sam krytykowałeś innych, a niemal każdą swoją wypowiedź zaczynasz od wycieczek personalnych. :|

Co do faktów. Przypomnę ci o sprawach, co do których ty i twoi koledzy pojęcia nie macie. Po wyborach w 2002 roku sytuacja wyglądała tak: przychodzi Sebastian Karpiniuk jako świeżo namaszczony wódz PO i mówi: w imieniu PO-PiS-u żądam następujących stanowisk. I dostawał, bo była koalicja. W ten sposób załatwiał wszystko, ale dla siebie. A Antoni Storczyk grzał się przy ognisku PiS-u - z elitarną grupką 15 czy 20 osób, bo to różnie bywało. Cieszył się razem z panią Marią zabawą w kółko graniaste. I PiS za każdym razem schodził na margines, bo nie miał w Kołobrzegu żadnego zaplecza, nie miał ludzi do pracy.

Kiedy Hoc przejął w PiS-ie władzę, to złapał się za głowę. Pamiętam, wywiad z nim robiłem, i opowiadał, że przeprowadzenie zmian odbyło się za późno, że poszerzanie składu PiS o ludzi wartościowych nie dzieje się z dnia na dzień. Oczywiście, pan Antoni obraził się na cały świat. Obiecał mi wywiad, ale po dziś dzień nie zadzwonił. Cóż, wie, że pytania będą kłopotliwe.


........................................................................................................................................................................................................................................................................
A czy Radna Ewa Giza rozmawiała z Panemw II kadencji ? Nie tylko sama nie rozmawiała, ale krytykowała mnie za rozmowę z Panem!
A jak było w czasie wyborów i jest dzisiaj?

A tak 2005-09-11, 20:51 długi napisał: „ Dodam na koniec, że jak będę chciał zamieszać w polityce, to zrobię reportaż, bądź zaproszę gości do programu "Dziennikarski Komentarz Tygodnia", albo napiszę felieton do "Kulis Kołobrzeskich" lub na stronę Kołobrzeskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy, którego jestem wiceprezesem.

Jeżeli tu na forum będzie takie zapotrzebowanie, to przybliżę więcej prawdziwych informacji...
obserwer_anonim
Bywalec
 
Posty: 35
Dołączył(a): piątek, 5 sie 2005, 12:49
Lokalizacja: Polska

Postprzez kacper » poniedziałek, 12 mar 2007, 00:20

Observer prosimy o więcej , może byc ciekawie.

I jeśli można proszę przybliżyć temat charytatywnej pracy posła w kołobrzeskim PiS - ie
kacper
Mistrz klawiatury
 
Posty: 375
Dołączył(a): poniedziałek, 4 gru 2006, 23:48

Postprzez Demurrer » poniedziałek, 12 mar 2007, 10:46

obserwer_anonim napisał(a):

O jakich koleżankach i kolegach partyjnych mówisz?



O koleżankach i kolegach z partii, niekoniecznie tych z rady. Jakie to ma znaczenie ilu z nich jest w radzie?

Startowała Pani z listy PiS i była Pani członkiem PiS, a zaraz po wyborach wskoczyła Pani jednoosobowo do "koalicji" z PO, bez konsultacji z kolegami, koleżankami i władzami swojej partii. Nawet nie uprzedziła ich Pani o takim zamiarze, co jest zwykłym skandalem w relacjach wewnątrzorganizacyjnych i po prostu międzyludzkich. Wszyscy dopiero na sesji się o tym podstępie dowiedzieli.

To był z góry ułożony plan, uzewnętrzniający, że potraktowała Pani start z listy PiSu przedmiotowo i oszukała tym samym wyborców, z góry planując związać się z PO. Trzeba było od razu z PO startować, a nie oszukiwać kolegów i koleżanki z partii. A ostrzegano władze PiS układające listy, że będzie Pani nielojalna. Jednak poseł Hoc Pani zaufał i starowała Pani z pierwszego miejsca. Jak to się skończyło wszyscy wiedzieli i zamydlanie oczu wynurzeniami, zupełnie bez związku z tematem, z zakresu historii kołobrzeskiego samorządu, nic tutaj nie zmieni.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez Demurrer » poniedziałek, 12 mar 2007, 11:49

edit
* "wszyscy widzieli" miało być (a nie wiedzieli)
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez BLAaa » poniedziałek, 12 mar 2007, 20:09

Pamietam jak w tamtej kadencji pewna radna z list SLD-UP w pewnym momencie poparła p. Henryka i przeszła do jego drużyny, to prawica piała z zachwytu - "głos rozsądku" mówili, "bezstronna postawa dla dobra społeczności Kołobrzegu".
Jak tylko we własnym szeregu znalazła się osoba niezależnie myśląca, to od razu psy są na niej wieszane...
O szczególne, wzajemne sympatie moje z p. Marią nikt nas podejrzewać nie może, ale w tej konkretnej sprawie - przewrotnie i wbrew lamentom napiszę:
Pani Mario, niech się Pani nie przejmuje i robi swoje...
Avatar użytkownika
BLAaa
Uzależniony
 
Posty: 2349
Dołączył(a): poniedziałek, 2 sie 2004, 08:43
Lokalizacja: Z Kąta

Postprzez Demurrer » poniedziałek, 12 mar 2007, 20:19

BLAaa napisał(a):
Pani Mario, niech się Pani nie przejmuje i robi swoje...


Tak jest. Ku chwale ojczyzny.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez obserwer_anonim » poniedziałek, 12 mar 2007, 20:30

BLAaa napisał(a):Pamietam jak w tamtej kadencji pewna radna z list SLD-UP w pewnym momencie poparła p. Henryka i przeszła do jego drużyny, to prawica piała z zachwytu - "głos rozsądku" mówili, "bezstronna postawa dla dobra społeczności Kołobrzegu".
Jak tylko we własnym szeregu znalazła się osoba niezależnie myśląca, to od razu psy są na niej wieszane...
O szczególne, wzajemne sympatie moje z p. Marią nikt nas podejrzewać nie może, ale w tej konkretnej sprawie - przewrotnie i wbrew lamentom napiszę:
Pani Mario, niech się Pani nie przejmuje i robi swoje...


Dokładnie takie słowa: "Pani Mario, niech się Pani nie przejmuje i robi swoje..." słyszę na codzień od mieszkańców i mieszkanek witających się ze mną w różnych miejscach Kołobrzegu, znajomych i nieznajomych.
obserwer_anonim
Bywalec
 
Posty: 35
Dołączył(a): piątek, 5 sie 2005, 12:49
Lokalizacja: Polska

Postprzez obserwer_anonim » poniedziałek, 12 mar 2007, 20:57

Demurrer napisał(a):
obserwer_anonim napisał(a):

O jakich koleżankach i kolegach partyjnych mówisz?



O koleżankach i kolegach z partii, niekoniecznie tych z rady. Jakie to ma znaczenie ilu z nich jest w radzie?

Startowała Pani z listy PiS i była Pani członkiem PiS, a zaraz po wyborach wskoczyła Pani jednoosobowo do "koalicji" z PO, bez konsultacji z kolegami, koleżankami i władzami swojej partii. Nawet nie uprzedziła ich Pani o takim zamiarze, co jest zwykłym skandalem w relacjach wewnątrzorganizacyjnych i po prostu międzyludzkich. Wszyscy dopiero na sesji się o tym podstępie dowiedzieli.

To był z góry ułożony plan, uzewnętrzniający, że potraktowała Pani start z listy PiSu przedmiotowo i oszukała tym samym wyborców, z góry planując związać się z PO. Trzeba było od razu z PO startować, a nie oszukiwać kolegów i koleżanki z partii. A ostrzegano władze PiS układające listy, że będzie Pani nielojalna. Jednak poseł Hoc Pani zaufał i starowała Pani z pierwszego miejsca. Jak to się skończyło wszyscy wiedzieli i zamydlanie oczu wynurzeniami, zupełnie bez związku z tematem, z zakresu historii kołobrzeskiego samorządu, nic tutaj nie zmieni.


Panie Demurrer
1.Zna Pan pewne fakty, ale tylko z wybiórczo podawanego przekazu. Nigdy nie był pan na zebraniach PiS, ani tych w czasie kampanii wyborczej, ani innych i nie słyszał nazwisk co do których były zastrzeżenia: dwie panie ( mojego nazwiska tam nie było) i jeden pan, z tego w trakcie dyskusji jedna pani wypadła – sama zrezygnowała. Zadziwiające w tym wszystkim było to, że wiele osób miało zastrzeżenia co do kandydowania tej osoby. Mówili o tym po cichu, ale bali się głośno mówić publicznie. Nazwiska nie wymienię (ja w przeciwieństwie do pana, nie potrafię dokładać personalnie osobom, chyba że jestem do tego zmuszona - patrz ostatnie pana posty na mój i męża temat). Co do pozostałych dwóch, ostatecznie dyskusji nie było i znaleźli się na liście, także na pierwszych miejscach. Dotyczyło to kandydatów do Rady Powiatu.

2.Co do konsultacji, też zapewne pan nie wie, że poseł Cz. Hoc nie chciał rozmawiać z posłem S. Karpiniukiem o blokowaniu listy PiS z PO, a świadkami są ci, którzy prosili abym ja w tej sprawie rozmawiała i to ja wyraziłam zgodę pod warunkiem, że poinformujemy o tym pełnomocnika Cz. Hoca. Podać datę i nazwiska tych osób? Czy pan o tym wiedział? Czy poinformowano pana o telefonie wykonanym do posła Hoca w dniu 30 października ( w pewnej kancelarii) z zapytaniem, czy rozmawiał lub będzie rozmawiał z posłem S. Karpiniukiem na temat koalicji PO i PiS w powiecie? Odpowiedź wtedy była krótka „po co?”. Czy słyszał pan publicznie wygłaszane oświadczenia posła Cz. Hoca, na spotkaniach wyborczych i na wtorkowej konwencji PiS(jeżeli będzie taka potrzeba podam miejsce, datę i godzinę) kandydatów do samorządów „nie ważny jest Powiat, nie ważne jest Miasto, nie ważne jest ilu wprowadzimy radnych: 2, 3 czy 11- ważny jest sejmik i ważny jest prezydent, bo on wszystko załatwi”. A dowodem na to może być fakt, ze w trakcie konwencji PiS w Hali, promowano „Centroprawicę Razem”- na czołowym miejscu, dużo większy plakat powieszono w centralnym dobrze widocznym punkcie Hali Milenium.

3. O zachowaniu „koleżanki” pisać nie będę, za dużo czasu własnego Jej poświęciłam, ale nigdy nie dałam zgody na Jej wgląd do treści podanych przeze mnie do prasy, w swoim własnym imieniu.

4. Tak, poseł Cz. Hoc zaufał mi i to jest prawda. Nie tylko bez sprawdzenia programu wyborczego PiS, który głównie ja ułożyłam i wniesienia jakiejkolwiek uwagi przez niego został zaakceptowany. W programie PiS do miasta są , również zapisy zaproponowane przeze mnie. I jak to się ma do słów redaktora we wcześniejszym poście „Kiedy Hoc przejął w PiS-ie władzę, to złapał się za głowę. Pamiętam, wywiad z nim robiłem, i opowiadał, że przeprowadzenie zmian odbyło się za późno, że poszerzanie składu PiS o ludzi wartościowych nie dzieje się z dnia na dzień.”
Dlaczego po pół roku nie było tych jego „wartościowych ludzi” przy układaniu programu? A komentarz posła – hasło „dyskietka” – jak mnie sprowokujecie to rozwinę…

5. Chęć rozmowy posła Cz. Hoca z posłem S. Karpiniukiem obserwowało wiele osób w trakcie uroczystej sesji 26 listopada. Nie raczył się podnieść by podejść osobiście do posła S. Karpiniuka, a ja kobieta i starsza od niego mogłam zrobić ten krok, który mógł być krokiem do koalicji PiS z PO.

6. Co do koleżanek z PiS, to są to wyłącznie z pana strony oskarżenia. Odczucia innych osób poznaję w bezpośrednim kontakcie z nimi. Z moimi wyborcami często się spotykam osobiście, w różnych miejscach: na ulicy w sklepie, u siebie w domu itp. z pewnością najmniej przez internet, dlatego co na ten temat pan może wiedzieć? Moi znajomi, prosili również o wskazanie kandydatów do poszczególnych samorządów, a porównać ilość głosów jaką ja zdobyłam (13% ważnych) z innymi kandydatami z PiS, np. do Rady Miasta w tym samym okręgu. Można też porównać z wynikiem np. jednego z liderów Centroprawicy w tym samym okręgu?

7. Ci co „widzieli” oglądając w tkk retransmisję sesji 26 listopada, nie widzieli tego co wiedzieli ci siedzący na sali obrad. Gdzie byłam, skąd szłam, ile przerw zabrał mi pełnomocnik podczas uroczystej sesji. Kogo obdarzył zaufaniem do wyrażania opinii w jego – posła PiS-u imieniu. Do radnego Kozaka też nie miał zaufania?
Panie Demurrer jeżeli chciałby pan poznać więcej odsłon związanych np. z intencją, początkami działalności i moim politycznym stażem, ale również innych osób - w tym posła, to proszę bardzo. Odpuściliśmy sobie „pocałunek śmierci” o którym pan pisał do Easy Ridera, a dotyczył mojego męża, itp.
Mam świadomość, że pewne fakty zna pan z przekazu, a nie będąc w środku wydarzeń nie może pan być wyrocznią i oskarżycielem. Jednocześnie przypominam panu o
& #8222;konfiturach” z których pan również korzysta. Ja wiem na pewno, że głosując na posła Cz. Hoca, podobnie jak moja rodzina zostaliśmy faktycznie oszukani.
obserwer_anonim
Bywalec
 
Posty: 35
Dołączył(a): piątek, 5 sie 2005, 12:49
Lokalizacja: Polska

Postprzez Demurrer » poniedziałek, 12 mar 2007, 21:08

Z wysiłkiem przebrnąłem przez tę listę nic nie znaczących dla dyskusji faktów lub "być-może faktów" , ale żadnego argumentu usprawiedliwiającego zdradę nie znalazłem.

Pani Mario.

Alleluja i do przodu.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez obserwer_anonim » poniedziałek, 12 mar 2007, 22:08

Demurrer napisał(a):Z wysiłkiem przebrnąłem przez tę listę nic nie znaczących dla dyskusji faktów lub "być-może faktów" , ale żadnego argumentu usprawiedliwiającego zdradę nie znalazłem.

Pani Mario.

Alleluja i do przodu.



Rozumiem, łatwiej się łapie własne: krótkie kłamliwe, obraźliwe teksty których jest pełno w pana postach. Ale żeby poznać prawdę, nie tę z jednego przekazu, musi pan zadać sobie więcej trudu i uświadomić sobie, że aby móc oceniać innych najpierw trzeba poddać ocenie własną osobę. Sądzę jednak, że jest jeszcze wiele do zrobienia blisko pana, proszę się dobrze rozejrzeć, a znajdzie pan pewien pusty obszar…
Pisze pan o zdradzie, a kogo jako koalicjanta promował na przewodniczącego Rady Miasta przewodniczący klubu PiS. Patrz galeria i zdjęcia np. z prof. M. Szyszkowską, antyklerykałem i innymi „ciekawymi” postaciami. A przecież to lewicowego wicestarostę w I kadencji wybrał obecny poseł Cz. Hoc.
Jak nazwać artykuły ukazujące się w lokalnej prasie pisane przez pewnego lekarza zanim został posłem? Czy celem ich było dobro społeczeństwa, czy wyłącznie promocja własnej osoby! Nagroda temu, kto pokaże mi choć jedno jego wystąpienie o zabarwieniu politycznym, przed uzyskaniem mandatu posła. Nic więcej nie dodam, a mogłabym. Jeżeli będzie pan jeszcze szargał moje imię z pewnością nie pozostanę dłużna.
I do roboty młody człowieku, spójrz jak pracują twoi rówieśnicy, np. inżynierowie różnych specjalnościi inni, bez „konfitur’ ojcowskich…
obserwer_anonim
Bywalec
 
Posty: 35
Dołączył(a): piątek, 5 sie 2005, 12:49
Lokalizacja: Polska

Postprzez kacper » poniedziałek, 12 mar 2007, 23:05

Demi myślę że nie rozumiesz tego co zostało napisane , a raczej nie jest Ci na rękę przyznać że rozumiesz posty p. Marii .
Smacznych"konfiturek" - Prawo i Sprawiedliwość
kacper
Mistrz klawiatury
 
Posty: 375
Dołączył(a): poniedziałek, 4 gru 2006, 23:48

Postprzez Demurrer » wtorek, 13 mar 2007, 08:22

Poza tym, że rozkręca się Pani z obrażaniem, szkalowaniem i rzucaniem różnych aluzji, to nie podaje Pani w swych, naznaczonych żalem i frustracją,wywodach, żadnych argumentów usprawiedliwiających Pani występek.

Kończę więc z Panią dyskusję w tym temacie.
Avatar użytkownika
Demurrer
Gwiazdor
 
Posty: 1553
Dołączył(a): środa, 8 lut 2006, 21:23
Lokalizacja: Bydzia

Postprzez obserwer_anonim » wtorek, 13 mar 2007, 08:51

Demurrer napisał(a):Poza tym, że rozkręca się Pani z obrażaniem, szkalowaniem i rzucaniem różnych aluzji, to nie podaje Pani w swych, naznaczonych żalem i frustracją,wywodach, żadnych argumentów usprawiedliwiających Pani występek.

Kończę więc z Panią dyskusję w tym temacie.




I do roboty młody człowieku! Spójrz jak pracują twoi rówieśnicy(ale nie ci siedzacy przy internecie i bawiacy sie na forum w godzinach pracy), np. inżynierowie różnych specjalności, młodzi lekarze, pracownicy w różnych instytucjach i wielu innych ciężko pracujących w różnych zawodach przydatnych społeczeństwu, tych młodych bez „konfitur’ ojcowskich…
obserwer_anonim
Bywalec
 
Posty: 35
Dołączył(a): piątek, 5 sie 2005, 12:49
Lokalizacja: Polska

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: miasto kołobrzeg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 68 gości