Sunrise 2007

Tutaj można pisać o wszystkim i o niczym. Jeżeli to, co chcesz napisać nie pasuje do żadnej innej kategorii, właśnie tu powinno się znaleźć.

Postprzez FiDo » sobota, 3 mar 2007, 12:10

Hasky napisał(a):
rysio napisał(a):sety, single, lineupy... to polska jeszcze?
a poza tym proszę łaskawie zastanowić się trzy razy zanim użyjecie słowa "artysta" do nazwania didżeja. rzemiosło - ot co.


Ot co...krytyk wielki sie znalazł. Panie "artysto", tym o to rzemiosłem polscy DJ typu Angelo Mike czy Dj Tiddey są znani na świecie przysłowiowe kilka razy lepiej od np. Lady Pank ( oczywiście nie mam tu na myśli krytyki żadnego z nurtów muzycznych - analiza czysto porównawcza 8) ).

Acha, może "artysta" rysio poprzez swoje rzemiosło zaprezentuje nam coś lepszego ?


no i rychu ma racje... nie ma w tym zadnej sztuki. czyste rzemiostlo i żer na masie. sama muzyka czerpie z dorobku sztuki, ale wiekszosc utworow jest kopia kopii kopii..
w ogole nazywanie artystami tworcow muzyki, ktorzy dzisiaj dominuja na listach przebojow jest ogromnym naduzyciem. ale takie czasy mamy (many many many) :twisted:

btw, a to, ze Dj Tiddey jest znany na swiecie bardziej niz Lady Pank nie swiadczy o wyzszym artyzmie Tiddey`a. tylko o tym, ze jego muza jest kiczowata papka, hamburgerem bez zadnych wartosci odzywczych (bo takie twory maja w terazniejszosci najwieksze wziecie) i potwierdza to fakt, ze sztuka potrzebuje okreslonego typu odbiorcow :)
Ostatnio edytowano sobota, 3 mar 2007, 12:17 przez FiDo, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez j0shu4 » sobota, 3 mar 2007, 12:17

no chyba uogolniles troche
pojechales grubo i nie masz racji
umiejetne czerpanie z tworczosci innych tez jest sztuka
czesto powstaja zupelnie nowe pomysly na pokazanie czegos co ktos juz napisal
porownaj sobie np. with a liitle help from my friends beatlesow i cockera :wink:
btw uwazam ze dobry dj jest tez artysta , czerpac trzeba z glowa i wyczuciem
Avatar użytkownika
j0shu4
Moderator
 
Posty: 1559
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 21:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez FiDo » sobota, 3 mar 2007, 12:24

j0shu4 napisał(a):no chyba uogolniles troche
pojechales grubo i nie masz racji
umiejetne czerpanie z tworczosci innych tez jest sztuka
czesto powstaja zupelnie nowe pomysly na pokazanie czegos co ktos juz napisal
porownaj sobie np. with a liitle help from my friends beatlesow i cockera :wink:
btw uwazam ze dobry dj jest tez artysta , czerpac trzeba z glowa i wyczuciem


jasne, ze uogolnilem. w koncu jak to mowia, kazdy wyjatek potwierdza regule :) w kazdej dziedzinie znajda sie perelki, nawet w techno znajda sie dj`e, ktorzy probuja przepchnac ten nurt dalej.
w historii sztuki mozemy znalezc przyklady kopiowania dziel, ale i zintegrowania unikalnego stylu artysty (kopiujacego) z ta kopia. te schematy sa odczuwalne i teraz, chocby wlasnie w muzyce. ale nie slysze zadnej sztuki we wkomponowaniu covera w tlo mocnych uderzen i elektronicznie zmodyfikowanego glosu (ba, to mi przywoluje skojarzenia z disco polo). przyznam sie, ze tez lubie posluchac takich dzwiekow. ale nie przesadzalbym raczej z wnoszeniem ogolu tej muzy na szczebel sztuki :)
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez j0shu4 » sobota, 3 mar 2007, 12:28

to dzisiaj zrob sobie wieczor z wiliamem orbitem
odpal np. adagio for the strings - barbera :)
a jutro mozemy pogdybac :P
Avatar użytkownika
j0shu4
Moderator
 
Posty: 1559
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 21:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Uri » sobota, 3 mar 2007, 12:33

jeśli jako kryterium tu bieżesz jakość, tudzież jak to się odnosi do subiektywnego pojęcia sztuki... musiałbym chyba zmartwić całą bandę pseudo-artystów w typie kiepskich domorosłych "poetów" albo filmowców kręcących komedie romantyczne, a także malarzy kubistów i innych abstrakcjonistów... czasy się zmieniają, powstają nowe trendy, i czy chcemy tego czy nie, jest to nadal, choć w większości przypadków raczej mierna, ale sztuka...



a, i dajcie se spokój z techno, chyba że to psycho trance :-)
Avatar użytkownika
Uri
Weteran
 
Posty: 604
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:16
Lokalizacja: Deep Space 9
Gadu-Gadu: 0

Postprzez Uri » sobota, 3 mar 2007, 12:36

j0shu4 napisał(a):to dzisiaj zrob sobie wieczor z wiliamem orbitem
odpal np. adagio for the strings - barbera :)


bogowie, ten motyw to słyszałem i widziałem w tylu wersjach, że chyba już nie wydole ;-) co nie zmienia faktu że melodia, choć prosta jak cep, jest ładna i ckliwa :-)
zwłaszcza chóralna wersja, Agnus Dei (Baranek Boży) - który, iirc, słychać w jednej scenie filmu Platoon. czy wersja DJ Tiesto.



btw, żyjesz już? :P
Avatar użytkownika
Uri
Weteran
 
Posty: 604
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 12:16
Lokalizacja: Deep Space 9
Gadu-Gadu: 0

Postprzez FiDo » sobota, 3 mar 2007, 12:42

j0shu4 napisał(a):to dzisiaj zrob sobie wieczor z wiliamem orbitem
odpal np. adagio for the strings - barbera :)
a jutro mozemy pogdybac :P


znane mi sa oba utwory :)
no i zgodze sie tutaj. Orbit fajnie, subtelnie skonfrontowal klasyka z elektronikiem.
ale dla przykladu podam Groove Coverage - Moonlight Shadow, ktory jest dla mnie kompletna pomylka. i takich hiciorow wlasnie jest duzo. zeby ludziki mogly sobie konczynkami pomachac. no i to jest fajne, ale niebezpieczne dla tego co niektorzy nazywaja prawdziwa muzyka :twisted:
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez j0shu4 » sobota, 3 mar 2007, 12:44

FiDo napisał(a):
j0shu4 napisał(a):to dzisiaj zrob sobie wieczor z wiliamem orbitem
odpal np. adagio for the strings - barbera :)
a jutro mozemy pogdybac :P


znane mi sa oba utwory :)
no i zgodze sie tutaj. Orbit fajnie, subtelnie skonfrontowal klasyka z elektronikiem.
ale dla przykladu podam Groove Coverage - Moonlight Shadow, ktory jest dla mnie kompletna pomylka. i takich hiciorow wlasnie jest duzo. zeby ludziki mogly sobie konczynkami pomachac. no i to jest fajne, ale niebezpieczne dla tego co niektorzy nazywaja prawdziwa muzyka :twisted:

nie no rozmawiajmy o muzyce nie o debilnych przerobkach na potrzeby eska music awards :wink:
Avatar użytkownika
j0shu4
Moderator
 
Posty: 1559
Dołączył(a): wtorek, 3 cze 2003, 21:54
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez FiDo » sobota, 3 mar 2007, 12:44

a teraz dla relaksu sobie puszcze Members Of Mayday - Culture Flash :lol:
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez FiDo » sobota, 3 mar 2007, 16:53

skorp!on napisał(a):
Są kiepsy "artyści" i są lepsi "artyści", ale zawsze artyści.


znaczy co? kazdy muzyk jest artysta ale jeden lepszym a drugi gorszym?
Avatar użytkownika
FiDo
Arcymistrz
 
Posty: 3158
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:48
Lokalizacja: Xanadu

Postprzez kołysanka » niedziela, 4 mar 2007, 22:58

Powiem tak - biorąc pod uwagę uzdrowiskowy charakter miasta, uważam że Sunrise nie jest imprezą właściwą dla Kołobrzegu.
Zaraz naturalnie pojawią się głosy o promocji miasta, o napływie ludzi na imprezę, itp. Dla mnie jednak zawsze pozostaje pytanie, czy to są ludzie o jakich nam chodzi. Kołobrzeg żyje z niemieckich turystów i ludzi przyjeżdżających tu po wypoczynek z Polski. Może się to komuś podobać lub nie, to już temat na osobny wątek, ale twierdzenie, że jest inaczej jest zwykłą hipokryzją.
Daleka jestem od wydawania jednoznacznych sądów, skreślania czegoś z kalendarza tylko dlatego, ze kuracjuszom sie nie podoba. A;e tak obiektywnie patrząc - co złego stałoby się i festiwalowi i miastu, gdyby ów odbył sie w Podczelu?
Naprawdę wydaje mi się, ze w ten sposób dałoby się pogodzić przyjemne z pożytecznym. W końcu Heineken Open'er Festival też odbył się w ubiegłym roku w Gdyni na lotnisku Babie Doły i było OK.
Dlaczego nie u nas? W imię czego znaczy się? Uporu? Dla mnie to nie argument.
Avatar użytkownika
kołysanka
Mistrz klawiatury
 
Posty: 359
Dołączył(a): poniedziałek, 14 lis 2005, 12:48
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Koala » niedziela, 4 mar 2007, 23:51

kołysanka napisał(a):Powiem tak - biorąc pod uwagę uzdrowiskowy charakter miasta, uważam że Sunrise nie jest imprezą właściwą dla Kołobrzegu.
Zaraz naturalnie pojawią się głosy o promocji miasta, o napływie ludzi na imprezę, itp. Dla mnie jednak zawsze pozostaje pytanie, czy to są ludzie o jakich nam chodzi. Kołobrzeg żyje z niemieckich turystów i ludzi przyjeżdżających tu po wypoczynek z Polski. Może się to komuś podobać lub nie, to już temat na osobny wątek, ale twierdzenie, że jest inaczej jest zwykłą hipokryzją.
Daleka jestem od wydawania jednoznacznych sądów, skreślania czegoś z kalendarza tylko dlatego, ze kuracjuszom sie nie podoba. A;e tak obiektywnie patrząc - co złego stałoby się i festiwalowi i miastu, gdyby ów odbył sie w Podczelu?
Naprawdę wydaje mi się, ze w ten sposób dałoby się pogodzić przyjemne z pożytecznym. W końcu Heineken Open'er Festival też odbył się w ubiegłym roku w Gdyni na lotnisku Babie Doły i było OK.
Dlaczego nie u nas? W imię czego znaczy się? Uporu? Dla mnie to nie argument.


zarobiło by podczele a nie kołobrzeg

USMIERCIĆ KOŁOBRZEG W SEZON jedzmy na pieczarki do UK
Avatar użytkownika
Koala
Mistrz klawiatury
 
Posty: 397
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 14:38
Lokalizacja: Australia
Gadu-Gadu: 5257236

Postprzez Koala » niedziela, 4 mar 2007, 23:53

edit
prosze wyciąć
Avatar użytkownika
Koala
Mistrz klawiatury
 
Posty: 397
Dołączył(a): niedziela, 19 lut 2006, 14:38
Lokalizacja: Australia
Gadu-Gadu: 5257236

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: hydepark

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości