żle sie czuje
niewesoło

Z jednym walczę od dwóch miesięcy to się kolejne przyplątało
No i jak ja mam się nie stresować?
Same kłopoty.. a ja już mam dosyć latania od jednego mundrego ludzia do drugiego
Nic nie wyjdzie z planowanego, długiego spaceru
Może i dobrze, bo już pora zabrać się za naukę
Ludzie z mojej grupy nie mogą zrozumieć tego, że wolę się uczyć do egzaminu 2 tygodnie po godzinie dziennie niż 3 dni po 24/7
Ale cóż, ja przynajmniej potem nie mam problemu z 3 poprawkami i warunkami
Muszę wprowadzić zmiany
Tylko przydałaby się wygrana w totka żebym te zmiany mogła przeprowadzić bezstresowo ![hmmm [smilie=hmmm.gif]](./images/smilies/hmmm.gif)
.. a przekąsek, zakąsek, pojadełek... niiicccc....

w sumie ciekawy temat i ciekawa koncepcja mi sie zrodziła po drodze, tylko teraz przelać to wszystko na papier - a właściwie na kompa - to już mnie przytłacza

Pisanie notatek to całkiem fajna sprawa, ale nie wtedy kiedy robi się to przez 5 godzin bez przerwy
Mam na dzisiaj zdecydowanie dość
Coś mnie naszło na różne wygibasy
Od paru dni mam w sobie wielkie pokłady energii i muszę ją jakoś z siebie uwolnić... godzinka ostrych ćwiczeń to idealny sposób
A jakie potem samopoczucie świetne
Ogarnął mnie taki spokój... zadziałał już chyba ten upływający czas
Co prawda nadal są momenty kiedy chce mi się krzyczeć z wściekłości, ale to już chyba tylko takie resztki przeszłości... łatwiej mi o niej myśleć 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości