Przejechać psa?

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Postprzez rysio » piątek, 23 lut 2007, 16:43

Mafi napisał(a):rysiu: prawie każdy kierowca, robi rzeczy, które są niezgodne z przepisami. No ale na egzaminie niestety zwraca się uwagę na wszystko. Najechanie na linię ciągłą oznacza automatycznie koniec egzaminu, bez możliwości dalszej jazdy.

Ty jako egzaminator też byś go oblała? Ja nie wiem czy on się upewnił czy z tyłu lub z boku nic nie jedzie, ale skoro nie było mowy o żadnej kolizji, to zakładam, że sprawdził... zmienił pas ratując psu życie... Czy jako egzaminator wolałabyś żeby zmiażdżył zwierzaka? Wtedy zasługiwałby na szczytne miano kierowcy? hmmmmm
rysio
Terminator
 
Posty: 726
Dołączył(a): niedziela, 2 paź 2005, 15:47

Postprzez Mafi » piątek, 23 lut 2007, 19:58

Nie przechodziłam kursu na egzaminatora więc nie wiem co bym zrobiła. Tak samo nie wiem jakbym zachowała się, kiedy na jezdnię wyskoczyłby mi pies.

Ale wydaje mi się też, że kiedy człowiek - do tego w stresie spowodowanym faktem egzaminu, zostaje zaskoczony przez takie zdarzenie jak nagłe wyskoczenie psa przez jezdnie, to raczej nie jest w stanie najpierw spojrzeć w lusterka, upewnić się czy nic nie jedzie i dopiero zjechać na drugi pas. Bo mniemam, że ten pies nie wyskoczył 20 m od auta tylko przed autem - i działo się to wszystko w ułamku sekundy. No ale nie wiem, nie było mnie tam.
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Konsul » piątek, 23 lut 2007, 20:00

Mafi napisał(a):Nie przechodziłam kursu na egzaminatora więc nie wiem co bym zrobiła. Tak samo nie wiem jakbym zachowała się, kiedy na jezdnię wyskoczyłby mi pies.

Ale wydaje mi się też, że kiedy człowiek - do tego w stresie spowodowanym faktem egzaminu, zostaje zaskoczony przez takie zdarzenie jak nagłe wyskoczenie psa przez jezdnie, to raczej nie jest w stanie najpierw spojrzeć w lusterka, upewnić się czy nic nie jedzie i dopiero zjechać na drugi pas. Bo mniemam, że ten pies nie wyskoczył 20 m od auta tylko przed autem - i działo się to wszystko w ułamku sekundy. No ale nie wiem, nie było mnie tam.

Krótko, jeżeli egzaminowany spowodował zagrożenie dla innych uczestników ruchu ( pies tu się nie łapie ) to oblewa egzamin.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez Mafi » piątek, 23 lut 2007, 20:09

Konsul napisał(a):Krótko, jeżeli egzaminowany spowodował zagrożenie dla innych uczestników ruchu ( pies tu się nie łapie ) to oblewa egzamin.

No niekoniecznie. Samo najechanie na linię ciągłą też automatycznie znaczy oblanie egzaminu.
KaucZ napisał(a):mówisz o zupełnie odmiennym przypadku... to nie to samo...

A mnie się wydaje, że to samo. I tu i tu było zagrożenie - auto jadące wprost na mnie - którego nie mogłam widzieć, a tam wyskakujący pies. Ale możesz mieć inne zdanie. Ale tak samo nie możesz mówić, że normą w takich przypadkach jest hamowanie. Bo ludzie maja różne odruchy w takich sytuacjach.
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Konsul » piątek, 23 lut 2007, 20:13

W sumie, to tak: koleś miał pecha, pies szczęście i wsio w tym wszystkim.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez Mafi » piątek, 23 lut 2007, 20:14

No niestety. Do zdania egzaminu same umiejętności nie wystarczą. Potrzeba jeszcze trochę szczęścia.
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Konsul » piątek, 23 lut 2007, 20:16

Dużżżżooooooooooooooooo szczęścia.
Avatar użytkownika
Konsul
Gwiazdor
 
Posty: 1691
Dołączył(a): poniedziałek, 10 lip 2006, 15:59
Lokalizacja: prawie z Słońca

Postprzez Mafi » poniedziałek, 26 lut 2007, 09:40

KaucZ napisał(a):Jak ktoś przed Tobą nagle się zatrzyma i nie bedzie jak ominąć to przyspiesz... [...]

ehe :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Bonhart » czwartek, 1 mar 2007, 11:01

KaucZ napisał(a):
Mafi napisał(a):
KaucZ napisał(a):Jak ktoś przed Tobą nagle się zatrzyma i nie bedzie jak ominąć to przyspiesz... [...]

ehe :lol: :lol:

co ehe ? zrozumialas cokolwiek z tego co napisalem chociaz ?


z tego co czytalem nie zrozumiala...
Avatar użytkownika
Bonhart
Rycerz forum
 
Posty: 1042
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 12:47
Lokalizacja: Co za różnica...

Postprzez Mafi » czwartek, 1 mar 2007, 11:09

Bonhart napisał(a):z tego co czytalem nie zrozumiala...

jesteś najmniej odpowiednią osobą, do oceniania tego, co zrozumiałam a czego nie. Nie szukaj zaczepki, bo potem znowu będziesz "płakał" jaki to poszkodowany jesteś.
Avatar użytkownika
Mafi
Gwiazdor
 
Posty: 1634
Dołączył(a): piątek, 14 maja 2004, 21:01
Lokalizacja: Kołobrzeg
Gadu-Gadu: 5335991

Postprzez Bonhart » czwartek, 1 mar 2007, 11:13

Mafi napisał(a):
Bonhart napisał(a):z tego co czytalem nie zrozumiala...

jesteś najmniej odpowiednią osobą, do oceniania tego, co zrozumiałam a czego nie. Nie szukaj zaczepki, bo potem znowu będziesz "płakał" jaki to poszkodowany jesteś.


potwierdzilem tylko co napisal Kaucz... nic wiecej... kropka.

a post byl skierowany do niego...
Ostatnio edytowano czwartek, 1 mar 2007, 11:15 przez Bonhart, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Bonhart
Rycerz forum
 
Posty: 1042
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 12:47
Lokalizacja: Co za różnica...

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości