telka_es napisał(a):
no no ............
a ja mam pytanko :czy jakiś "wniesiony przez ciebie projekt" został zrealizowany? aa chociażby w częsci uwzgędniony?"
Wywołano mnie do odpowiedzi, więc odpowiadam...
Czy ja gdzieś napisałam, że wnosiłam jakieś uwagi/projekty? Nie wydaje mi się - napisałam, jak takie konsultacje powinny z mojego punktu widzenia wyglądać. Pisałam o zaangażowaniu fachowców - architektów, branżystów, przedsiębiorców. I nadal będę obstawać przy tym, że takie konsultacje poważnie i konsekwentnie prowadzone, mogłyby jedynie pomóc.
Oczywiście można z góry założyć, że po co się udzielać, skoro i tak tego nie uwzględnią, że to "mydlenie oczu", itd., itp. Nie ma konsultacji - źle, są - też niedobrze. I błędne koło się zamyka. Pieniactwo.
Mogłabym obrócić Twoje pytanie w drugą stronę, ale zupełnie nie mam ochoty prowadzić dyskusji, która zmierza donikąd.
Pozdrawiam.


, bo nie miał i tak to tłumaczył