12 godz podrozy i witaj krakow 
12 godz podrozy i witaj krakow 
Co za człowiek...
Jeśli ktoś go nie powstrzyma to czerwiec zamieni się w koszmar
Dobrze, że spora część grupy podziela moje odczucia
Na szczęście potem poszliśmy na pizzę do Mr Capone i poprawilismy sobie nastroje
(na tą poprawę na pewno wpływ miała cena za pizzę - 5,50zł
)
Jutro dokonam ostatecznych poprawek i... to będzie to... ostatni z możliwych kroków... nie wiem jak się z tym czuję... wogóle się nie czuję 


Achaja napisał(a):ja juz glodna nie jestem.... ale za to jak śpiąca![]()
![]()

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości