staruszek już z Niego


Wchodzisz do tawerny czy latarni o północy i nie musisz wychodzić, bo jest tyle ludzi, że nie można dostać się z punktu A do punktu B.

Ale oczywiście wylądowałam w innym klubie niż zamierzałam, bo tamten znowu z niewiadomych przyczyn był zamknięty
Nie mam do niego szczęścia
No ale następnego dnia trzeba było wstać o 6:20
Dałam radę
A póki co czeka mnie seria romantycznych randek z Samorządem terytorialnym... to będą upojne, niezapomniane wieczory 
Olga napisał(a):W piątek byłam na imprezceAle oczywiście wylądowałam w innym klubie niż zamierzałam, bo tamten znowu z niewiadomych przyczyn był zamknięty
Nie mam do niego szczęścia
![]()
Tak czy inaczej pobawiłam się trochę, wytańczyłam, naśmiałam. Szkoda tylko, że tak krótkoNo ale następnego dnia trzeba było wstać o 6:20
Dałam radę
![]()
Następny wypad do klubu... może za dwa tygodnieA póki co czeka mnie seria romantycznych randek z Samorządem terytorialnym... to będą upojne, niezapomniane wieczory

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości