sama nie mogę się już połapać w tych tygodniach
pora się zrelaksować alkoholowo...ten tydzień był tak beznadziejny, że trzeba mieć nadzieję, że już gorzej nie może być...


, ohhh... jak dobrze było sobie powspominać, bo to idealna pogoda na wspominki na ławce
póki nam ręce i nosy nie zamarzły
. No i jem właśnie pierwszy posiłek, nic nie jadłam przez dzień, nic
, teraz też nie jestem głodna, ale mama wmusza 
baba w ciąży pogania:"do garów kobieto"...eee tam piątek
Jakoś tak czekam na wieczór..już niedługo nie będę musiała czekać..po prostu będzie. 
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości