i jak sprawdzić czy są farbowane, a jak od pierwszej klasy są farbowane? Rozumiem , że dziewczęta z zafarbowanymi włosami i za zgodą rodzica za karę zostaną ostrzyżone na łyso.

ptaku napisał(a):Dla mnie śmieszne są te wszystkie prawa ucznia i dziecka i ich egzekwownaie. To sprawia, że gówniarze są bezkarni, a szkoła nie ma żadnych szans w przeprowadzeniu procesu wychowawczego. Wiem co się dzieje w szkołach i tak na prawdę to uczniowie częściej wchodzą na godność nauczycielom, niż odwrotnie. A Ci nie mogą im nic zrobić. Nie chcą się nawet do tego przyznawać, bo zostanie im zarzucona nieudolność wychowawcza, albo coś innego. I wyjdzie, że to wszystko ich wina. A do tego dochodzą jeszcze rodzice, ktróych roszczeniowa postawa i przyjmowanie do głowy tylko tego co powie dziecko - a to najczęściej okłamuje, albo nie mówi całej prawdy, niczego nie ułatwiają.
Szkoła to szkoła, a nie rewia mody. I do szkoły chodzi się uczyć, a nie epatować wątpliwym "seksapilem" 14 latki...
Teraz jest źle. Trzeba to zmienić. Mundurki złe, fartuszki złe... Jakaś kontrola ubioru musi być. Zwykłe kary typu uwagi, nagany nie wystarczą bo zaraz przyleci rozwrzeszczana mamusia, z rozwrzeszczanym tatusiem w drogim samochodzie, którzy nawet córce tych ubrań nie kupili, tylko dali pieniądze i ich nie obchodziło w co córka się ubierze, i zaczną krzyczeć jak to ich córka zaraz może nie otrzymać promocji przez ubiór, że to skandal, że zgłoszą sprawę do mediów. Że nauczyciel jest zły, że to jego wina...
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości