Uri napisał(a):
a co do zbrodniarstwa, "opozycjoniści" technicznie byli przestępcami (według obowiązującego ówcześnie prawa).
Całe szczęście, że nie wszyscy tak wówczas wygodnie i konformistycznie myśleli. W przeciwnym razie do dziś "legalnie" tkwilibyśmy w PRLu, a ja "legalnie" za to co np. tu napisałem, w pełni słusznie siedziałbym. A Ubecy, którzy by to spowodowali, w pełni słusznie i legalnie dostaliby premie.
Uri napisał(a):
bardzo chwytnych zwrotów używasz - kule, pałki, wybite zęby, ludzkie tragedie, tak tak, to może i by się nadawało do telewizji,
Nie ważne, czy chwytliwe, ważne że prawdziwe.
Uri napisał(a):
wszelką historię mam na żywo z obu stron barykady, wystarczy spytać. takie źródło ZAWSZE przebija różne upolitycznione książeczki.
Jest kwestią bezsporną i oczywistą, że źródła osobowe są mniej wiarygodne od dokumentów. tym bardziej jeśli dziś te osoby wypowiadają się w kwestii wydarzeń sprzed wielu lat i w sytuacji, gdy wydarzenia te dotyczą ich bezpośrednio. Tu jedynie się mogę z Tobą zgodzić, że fabularyzowanie i "zapominanie" o własnych grzeszkach dotyczy obu stron tamtych wydarzeń.
W każdym razie bardziej należy wierzyć protokołom z posiedzeń różnego rodzaju gremiów PRLu, pisemnym instrukcjom i rozkazom z tamtych czasów, niż dzisiejszym zapewnieniem Ubeków, że wszyscy oni tak naprawdę kochali opozycję i ręki na nikogo nie podnieśli.
Uri napisał(a):
żeby nie było, nie, nie chciałbym powrotu PRL-u.
Wyobraź sobie, że to nie dzięki Ubekom, nie ma teraz PRLu.
Uri napisał(a):
dosyć mam bandy 30-letnich "spóźnionych"
Czy to znaczy, że osoby takie nie mają prawa mieć własnego zdania o tamtych czasach?
W takim razie, jakie Ty "spóźniony" dwudziestolatku masz prawo być obrońcą tamtych czasów i robić z dręczycieli ofiary? Ja przynajmniej pamiętam końcówkę lat 80, szarzyznę i puste sklepy.
Uri napisał(a):
którzy nie zdążyli porzucać w nikogo cegłami i spawanymi płytami, więc teraz chcą pokazać, jak to oni komuś nie "przypieprzą". .
Obudź się. To nie odczyt protokołów z zebrania KC PZPR. Możesz wyluzować z tą propagandą. Ja wiem, że wówczas tak przedstawiano opozycjonistów i robiono z nich zwykłych chuliganów lub prowokatorów inspirowanych przez CIA, ale walka opozycji naprawdę na czymś innym polegała.
I podkreślę raz jeszcze. Dzięki tym "chuliganom" rzucającym cegłami, możesz dziś pisać każdą bzdurę. Doceń to.