rysio napisał(a):FiDo napisał(a):chcialbym poznac opinie samego autora i kontekst w jakim by chcial zebysmy rozpatrywali te prace.
To nieistotne - tylko to co Ty w tym zobaczysz się liczy. A skoro dla Ciebie ważny jest w sztuce cel, to napewno go w tym odnajdziesz...
kontekst jest czesto bardzo istotny. podac przyklad? okej. 'Wenus kozienicka' Andrzeja Dłużniewskiego. praca przestrzenna. slup z granitu o wysokosci ok 160cm. w nim dwie luki, w ktorych zawarte odlewy dwoch kregow z kregoslupa czlowieka. patrzysz i co? myslisz sobie, ze wysokosc odpowiada wysokosci czlowieka, moze kobiety. no ale to za malo. co jeszcze? okej. wydaje ci sie, ze juz prawie rozpracowales. tak myslalo conajmniej kilka osob w stycznosci z ta praca.
ale malo kto wie, ze artysta pewnego razu przechadzajac sie wzdluz rzeki w kozienicach zauwazyl na ziemi krag kregoslupa, pozniej drugi. zaintrygowalo go to. podniosl, zabral z soba. poprosil kolege z jakiegos instytutu zeby przebadal czy to ludzkie, z jakiego okresu, kto to mogl byc? okazalo sie, ze to mogla byc zydowka rozstrzelana w czasie wojny, kobieta ok 160cm wzrostu, jakis tam wiek, chyba nawet kolor wlosow mu podano. Dluzniewski pomyslal sobie, ze ta kobieta musiala byc piekna. nazwal ja wenus kozienicka, a praca, ktora wykonal byla swoistym holdem dla tej kobiety.
sam widzisz, ze znajac kontekst praca nabiera dodatkowych wartosci.
mnie interesuje co spowodowalo, ze artysta wykonal taka, a nie inna prace.
a co do celowosci, jaki sens jest robienie czegokolwiek jezeli nie mamy okreslonego celu? celem artysty moze byc wywolanie konkretnych uczuc u odbiorcow (albo tylko u siebie), mysli, a moze cel pozostawic samemu sobie badz waskiej publicznosci, jak Dluzniewski.
oczywiscie to co pisze to jest moje subiektywne zdanie. jezeli mielibysmy to okreslic raz na zawsze, musielibysmy najpierw zdefiniowac sztuke. a to jest bardziej termin filozoficzny niz naukowy.