a ja sie wyspac za cholere nie moge...ile bym nie spal to po obudzeniu czuje sie tak, jak wieczorem przed zasnieciem ....masakra...mam nadzieje, ze to szybko przejdzie, bo czuje sie jakbym w dzien lunatykowal a nie funkcjonowal...
ja zasnę dzisiaj tylko nie wiem czy się opłaca,
na te 4 godziny?? No cóż organizm potrzebuje snu żeby się dobrze goić i ładować nowe siły witalne.
Zaczynam czuć się staro
Eonica napisał(a):Heh... ciekawe czy dzisiaj zasne
i jak spisz???
Wtedy juz spalam... Po jakiś 2 godzinach męczenia się i próbowania zasnąć, przypomniało mi się że mam film, którego nigdy nie mogę oglądnąć do końca, bo zawsze zasypiam w tym samym momencie. Dokładnie po 25 minutach. Hehehe... Jest to film: "Byliśmy żołnierzami" No i się w końcu udało Gdzieś ok 2.30 już spalam.
od ponad tygodnia bardzo pozne kladzenie sie spac. i wczesne wstawanie... to skutkuje
Kamil 23:33:59
idziesz na flesha jutro?
Fido 23:34:06
nie
Fido 23:34:08
po co.. nic nie mam
Fido 23:34:12
aaaaa
Fido 23:34:14
k***a
Fido 23:34:14
tak
Fido 23:34:20
po***alo mi sie a jutro nie czwartek
Fido 23:34:26
k***a
Fido 23:34:28
jakiego flasza?
Kamil 23:33:57
no wlasnie
Kamil 23:33:57
k***a
Kamil 23:33:59
to nie jutro