simplicissimus napisał(a):
Zarzuty podawane w tym tekście są śmieszne. Przekonał się o tym sam radny Jacek Woźniak, który również podnosił problematykę subsydiowania skrośnego. Była komisja komunalna i wszyscy potwierdzili, że taka praktyka nie jest stosowana.
To nie do końca jest tak jak piszesz.
Podczas komisji komunalnej p. dyrektor potwierdziła moje podejrzenie, że ogólnie mówiąć, mieszkańcy Kołobrzegu zrzucają się na mieszkańców gminy wiejskiej Kołobrzeg. p. Dyrektor wina obarczyła za ten fakt porozumienie międzygminnye, stad była na sesji moja prośba do prezydenta, żeby zweryfikował to porozumienie i dokonał oceny, czy aby jest ono dla nas korzystne. A to zjawisko jest niestety subsydiowaniem skrosnym, czyli kołobrzeżanie w dużej mierze ponoszą koszt dostarczania wody i odbioru ścieków na terenie gminy wiejskiej Kołobrzeg. Racje ma Z. Jasnoch w sprawie kosztów utrzymania infrastruktury.
Tej drugiej sprawy przez niego poruszonej zupełnie nie znam.
bez względu na wszystko nie zmieni to mojego zdania o tym człowieku, którego szanuję i szanował bedę.