Wielgus rezygnuje

To jest kawałek forum dla ludzi którzy mają coś do powiedzenia na tematy polityczne, społeczne czy gospodarcze. Masz ciekawe poglądy, chcesz się podzielić swoimi przemyśleniami, skomentować wydarzenia z kraju lub świata, proszę bardzo...

Postprzez Bonhart » poniedziałek, 8 sty 2007, 12:37

Slayer napisał(a):Heh wychodzi na to, ze najbardziej niedoinformowanym w tej sprawie, byl papież... W Watykanie teraz wielkie zdziwienie... Az sie wierzyc nie chce.


ano to dziwne... ciezkie czasy dla papieza widac nastaly...
Avatar użytkownika
Bonhart
Rycerz forum
 
Posty: 1042
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 12:47
Lokalizacja: Co za różnica...

Postprzez Slayer » poniedziałek, 8 sty 2007, 15:31

Tymbardziej jest to podejrzane, gdyż w czasach zminej wojny Watykan miał jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) wywiad na świecie... Dlatego szczerze wątpie, by nie wiedzieli o współpracy Wielgusa z SB (tymbardziej, że agenci nachodzili go nawet w Watykanie).
Slayer
Terminator
 
Posty: 769
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:40
Lokalizacja: Nie wiem, ale po pijaku zawsze trafiam do domu

Postprzez Bonhart » poniedziałek, 8 sty 2007, 15:47

Slayer napisał(a):Tymbardziej jest to podejrzane, gdyż w czasach zminej wojny Watykan miał jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) wywiad na świecie... Dlatego szczerze wątpie, by nie wiedzieli o współpracy Wielgusa z SB (tymbardziej, że agenci nachodzili go nawet w Watykanie).


no to widocznie ktos zablokowal te informacje w ten sposob, zeby nie dotarly do papieza

i na to wychodzi, ze w samym watykanie... a to juz byloby bardzo podejrzane...
Avatar użytkownika
Bonhart
Rycerz forum
 
Posty: 1042
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 12:47
Lokalizacja: Co za różnica...

Postprzez Slayer » poniedziałek, 8 sty 2007, 16:10

Tu troche przesadzasz, wątpie by ktokolwiek z otoczenia papieza utaił przed nim jakiekolwiek informacje. Wydaje mi sie, ze Benedykt o sprawie wiedział i byc moze zbagatelizował... Zreszta chyba nawet slusznie, bo Wielgus nikomu nie wyrzadzil krzywdy, na nikogo nie donosił, a w sprawie oburza mnie jedynie fakt, że wypieral sie swojej wspolpracy (bardz co badz) z SB i podpisania 'lojalki', czyli poprostu kłamał.
Slayer
Terminator
 
Posty: 769
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:40
Lokalizacja: Nie wiem, ale po pijaku zawsze trafiam do domu

Postprzez Bonhart » poniedziałek, 8 sty 2007, 16:14

Slayer napisał(a):Tu troche przesadzasz, wątpie by ktokolwiek z otoczenia papieza utaił przed nim jakiekolwiek informacje. Wydaje mi sie, ze Benedykt o sprawie wiedział i byc moze zbagatelizował... Zreszta chyba nawet slusznie, bo Wielgus nikomu nie wyrzadzil krzywdy, na nikogo nie donosił, a w sprawie oburza mnie jedynie fakt, że wypieral sie swojej wspolpracy (bardz co badz) z SB i podpisania 'lojalki', czyli poprostu kłamał.


mogl sie przyznac od razu i nie byloby calej sprawy... a tak pol swiata pokazywalo nasze babcie w beretach...
Avatar użytkownika
Bonhart
Rycerz forum
 
Posty: 1042
Dołączył(a): poniedziałek, 27 lis 2006, 12:47
Lokalizacja: Co za różnica...

Postprzez qrczak » poniedziałek, 8 sty 2007, 20:43

Nawet jeżeli Kaczory interweniowały to tym razem w słusznej sprawie. Być może dzięki temu nie mamy prymasa donosiciela, który dla stanowiska byłby w stanie zrobić wszystko. Biedaczka zmusili krzykiem i groźbami, a Popiełuszki nawet betonowymi butami nie potrafili złamać. Prymas powinien być czysty jak łza, a nie kłamać i brnąć jak najdalej się da w kłamstwo.

"Wielgie kłamstwo" jak głosił jeden z transparentów.
Avatar użytkownika
qrczak
Gwiazdor
 
Posty: 1510
Dołączył(a): sobota, 10 sty 2004, 19:44
Lokalizacja: Kołobrzeg

Postprzez Slayer » poniedziałek, 8 sty 2007, 23:17

simplicissimus napisał(a):
Slayer napisał(a):Wydaje mi sie, ze Benedykt o sprawie wiedział i byc moze zbagatelizował... Zreszta chyba nawet slusznie, bo Wielgus, na nikogo nie donosił,


Wydaje ci się. Myślisz, że papież odbiera jak Duch Święty wszystkie tematy i sygnały o kościele na świecie? Daj spokój. Papież dostał ostateczną informację ze strony swojej kongregacji i na tej podstawie podjął decyzję, której później bronił. Co do Wielgusa. Co robił, to wymaga wyostrzenia.


A myslisz, że Watykan go najpierw nie przeswietlil? Ze nie wiedza jakich ludzi nominuja na tak wazne stanowisko, w tak bardzo katolickim kraju, w ktorym religia ma tak wielki wplyw na wladze? Gdyby nie byli ostrozni, to juz dawno zdeptano by, to ich malutkie panstwo-miasto.
Slayer
Terminator
 
Posty: 769
Dołączył(a): poniedziałek, 2 cze 2003, 14:40
Lokalizacja: Nie wiem, ale po pijaku zawsze trafiam do domu

Poprzednia strona

Powrót do :: wydarzenia, opinie, komentarze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości