
A były z tym problemy
Łezka mi się w oku zakręciła jak pomyślałam, że dwa lata temu, zaraz po wieczorze wigilijnym, spędziłam całą noc na gg z pewną osobą... do 6.30 rano
a teraz nawet moje życzenia byłyby niemile widziane
Los jest paskudny
.... chociaż przed jutrzejszym dniem to powinnam sobie małą dietę zrobić 
, dziś napewno nie będę cierpiała na bezsenność.. dobranocUżytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości