zabijacie karpia?
ja nawet nie wiem jak smakuje ...
)SatH^Raa napisał(a):No u mnie na święta karp jest. Mało, symbolicznie tylko, ale jest - mama lubi. Rybka najpierw popływa sobie w wannie, żeby się oczyścić, a później... No później pewnie znowu ja będę go musiał ukatrupić. Jak? Mocny chwyt, puk w łeb, nóż... no i już. No wiadomo, przyjemność żadna, ale ktoś to przecież musi zrobić.
[dobra... trochę żartuję]
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości